Strona 1 z 8

przeszczep flory bakteryjnej

: 07 gru 2005, 16:51
autor: Małgorzata Nazwalska
Cześć witam wszystkich bardzo gorąco i serdecznie nie wiem jak sie pisze na forum ale sprubuje.miałam przeszczep flory bakteryjnej ciekawa jestem czy ktos to stosował mój lekarz sciagnoł to z internetu .poczatkowo miało to wygladac inaczej a wyszło inaczej ale najwazniejeze na jakis czas mi pomogło

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 07 gru 2005, 17:07
autor: Elpe
A mogłabyś napisać coś więcej o tym?

przeszczep flory

: 07 gru 2005, 19:07
autor: Małgorza Nazwalska
tak mogłabym.

napewno w niktórych momentach przy tym moim przeszczepie sie posmiejecie niezle wolałbym rozmawiac przez gg ale opisze równiez tutaj .ja duzo na sobie eksperymentowałam i walcze jak lwica o to moje jelito bo bardzo sie z nim zżyłam juz 2 lata temu proponowałi mi usuniecie całego jelita grubego ale ja sie nie zgodziłam powiedziałam że musze wypróbowac wszystkiego no i tak sobie próbuje hahahaha

a 7515029 zapomniałam podam swoje gg moze ktoś będzie chciał porozmawiac

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 08 gru 2005, 09:52
autor: Tamara
Małgosiu. Napisz coś więcej i dokładniej bo temat jest nowy. Przynajmniej dla mnie.

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 08 gru 2005, 14:17
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 08 gru 2005, 14:58
autor: 8monia1
Ja tez o tym nie jeszcze nie slyszalam, wiec mam nadzieje, ze podzielisz sie tym z nami.
Pozdrowionka

Cudza kupa

: 15 gru 2005, 19:27
autor: Vega
Przeszczep flory bakteryjnej.... Małgosiu czy to chodzi o tzw. wlewki z cudzej zdrowej kupy, aby "odbudować" swoje chore jelito? Jeżeli tak, to napisz coś dokładniej i jaki jest skutek tej dość kontrowersyjnej metody i jaki lekarz to poleca? Zaczęłaś coś pisać to dokończ, a może ktoś inny słyszał o tym, co ja pisze i czy jest to ta sama metoda, co Gosi?

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 15 gru 2005, 22:35
autor: Izunia
Tak Vego, to właśnie ta metoda o której mówisz. Przyznam szczerze, że przeżyłam mały szok kiedy Gosia mi o tym napisała. 8O
Na ostatnim spotkaniu Wielkopolskiego Stowarzyszenia wspominał coś o tej metodzie prof. Ryżko, ale zaznaczył, że nigdy z tym osobiście się nie spotkał. Dalszych wyjaśnień to już powinna udzielić sama Małgosia.

Cd.

: 05 sty 2006, 22:53
autor: Vega
Dzieki Iza za potwierdzenie, ale czemu sama Gosia milczy tyle czasu i nie kończy tematu, skoro go zaczęła?? Czekam Gosiu dalej, chyba nie tylko ja
W końcu przy tej gó.... chorobie wszystkie sposoby są mozliwe, aby uzyskać poprawe.

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 06 sty 2006, 10:22
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 06 sty 2006, 13:51
autor: doem76
Również proszę o jak najwięcej informacji ... na temat techniczny :oops: takiej kuracji :wink:

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 09 sty 2006, 13:30
autor: doem76
Nadal cisza :oops: a Gosia napisała tylko jeden post. Może znajdzie się ktoś, kto wie coś więcej na ten temat?

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 10 sty 2006, 14:59
autor: Małgorzata Nazwalska
cześć piosałam ale nie wiem dlaczego nic nie mogłam wysłac więc się zniechęciłą,m nie wiem czy dzisiaj cos się pojawi łaże po tym forum jak cile wszystkich przeprasza,m że tak długo musia.i czekac ale podałm orzeciez swoje gg i e-maila

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 10 sty 2006, 15:01
autor: Małgorzata Nazwalska
o udało mi sie ciekawe dlaczego wtedy nie mogłam a potem długo nie zgladałm tutaj bo myslałąmmże nikogo to nie interesuje Iza mi dzisiaj powiedzia ła że jest zainteresowanie i Renatka tez wsponiała więć jestem

Re: przeszczep flory bakteryjnej

: 10 sty 2006, 15:07
autor: Małgorzata Nazwalska
Przepraszam za błędy ale mysle że się rozczytacie .w skrócie teraz tak napisze .obiecałam Izie że opisze to na jej stronie więc tam bedziecie mogłi poczytac całą moja historie walki o te moje nieszczesne jeslito gdyby nie mój upur i nadzieja że coś w końcu mi pomoże to już dwa lata temu nie miałbym całego jelita ,ale ja się z nim bardzo zżyłam i cięzko jest mi z nim się rozstac byle jakie jest ale jednak moje.nie mam jak teraz pisac mam małą córeczke która ma 2 latka i mi przeszkadza w nocy dzisiaj bede tutaj i napisze coś więcej .przepraszam wszystkich że się nie oddzywałam ale to wina mojhego komputera .trzymajcie się pa