Kotek prośba o pomoc

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4325
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Kotek prośba o pomoc

Post autor: -Ania- » 27 sie 2013, 08:18

Witam

10 października idę do szpitala na Wołoską. Mieszkam w Warszawie wraz z kotkiem, w domu pewnej starszej Pani, którą się opiekuję. Do tej pory na wszystkie moje wyjazdy kotka zostawała tu, u tej Pani, pod opieką Jej Syna. Dawał jej jedzonko, picie, zajrzał do kuwety.
Jednakże ów Syn odmówił opieki nad kotem podczas mego pobytu w szpitalu. Pobyty ma trwać około 7 dni, bo ogólnie to nic mi nie jest, ino żelazko i włączenie jakiegoś leczenia.
Ale nie wiem co z kotkiem :smutny:
Nie może tu zostać bo nikt się nią nie zajmie, przepustek w szpitalu nie ma, mogę ją zawieźć do rodziców, ale to strasznie daleko (śląsk) i pewnie będe musiala jechac pociągiem. Na samą myśl jestem chora.
Wiem, że mało udzielam się na forum, bo nie mam na to ani czasu ani sił, jednakże jesteście moją ostatnią deską ratunku. Zwracam się do mieszkańców Warszawy i okolic o przygarnięcie Julki na czas mego pobytu w szpitalu. Kotka jest bardzo bojaźliwa, spokojna, zawsze załatwia sie w kuwecie. Wraz z nią dostarczę jedzonko, zabawki, Julka jest też zaczipowana, odrobaczona, etc.
Prawie nie śpię po nocach, bo źle sie odbija na moich jelitach, a muszę być jak najzdrowsza by leżeć jak najkrócej. Oczywiście zapłacę za każdy dzien z Julką.
Nie wiem co jeszcze dodać, ale naprawdę bardzo Was proszę o pomoc.

Ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Kotek prośba o pomoc

Post autor: kasia38 » 27 sie 2013, 23:00

kto pomoże Ani?
Gdybym mieszkała w W-wie z chęcią bym się nią zaopiekowała ale trochę za daleko.
Mam nadzieję, że ktoś się zgłosi.
A ta pani Aniu, którą się opiekujesz nie może dać jeść koteczce?
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4325
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Kotek prośba o pomoc

Post autor: -Ania- » 28 sie 2013, 11:30

Tą panią co sie nia opiekuje to ją Córka zabiera do siebie na ten czas, kotek byłby wiec sam, a to za długo zeby tyle była sama. Nawet jakby została z ta Panią to Pani nie jest w stanie sobie nic zrobić a co dopiero kotu.

Mam jedną osobę, u której mogę zostawic kotkę jesli się nikt nie znajdzie, cos na zasadzie ostatniej deski ratunku.

Julka to kotek nie wychodzący z domu, co najwyżej na balkon.

Ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Kotek prośba o pomoc

Post autor: kasia38 » 28 sie 2013, 22:39

Moja Misia też tylko na balkon wychodzi. Jak gdzieś jadę to dzieci mojego brata przychodzą do niej 1-2 na dzień bo ona nie lubi być sama i ciągle jak mnie nie ma to mi jej szkoda.
Dobrze Aniu, że masz już tą ostatnią deskę ratunku :)
a może jeszcze ktoś się zgłosi?
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4177
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kotek prośba o pomoc

Post autor: Baby » 02 wrz 2013, 11:38

Chętnie bym Ci pomogła ale mam kotkę i psa - moje zwierzaki nie tolerują "obcych" bo są zazdrosne... Popytam wśród znajomych i jak by ktoś mógł pomóc dam Ci znać.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Lena
Debiutant ✽
Posty: 42
Rejestracja: 20 cze 2006, 21:25
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: że

Re: Kotek prośba o pomoc

Post autor: Lena » 26 wrz 2013, 22:03

hej, udało Ci się kogoś znaleźć?

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4325
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Kotek prośba o pomoc

Post autor: -Ania- » 27 wrz 2013, 11:58

Nie :smutny:

Pytałam behawiorystkę, co jest moja koleżanką, ona swoją rodzinę,
pytałam kolegi co ma tu siostrę i ona swoich znajomych,
pytałam na spotkaniu J-elity i lipa :(

Pozostała mi tylko ta ostatnia deska ratunku, dobrze ze jest, tak to bym musiala Julka zawieźć na śląsk. Mam już kupione dla niej tabletki na stress.

dziekuje Wam za pomoc i za zainteresowanie
ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pomoc dla Naszych Pupilów”