Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Filifionka
Początkujący ✽✽
Posty: 375
Rejestracja: 12 gru 2014, 14:36
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Myślenice

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Filifionka » 11 sty 2015, 19:46

Kinia87 pisze:nie lubie kotów, i ten filmik pokazuje różnice miedzy kotem a psem
https://www.youtube.com/watch?v=GbycvPwr1Wg
Dobre :mrgreen:
A ja nie przepadam za psami :twisted:
Mój dwa razy wyskoczył do mnie z zębami (na szczęście był uwiązany) i prawie ataku serca dostałam, a na pewno ciężko mi było mu później zaufać.
I tak strasznie mnie denerwuje z tym, jak wyskakuje na mnie brudnymi łapami, mimo, że za każdym razem mu zabraniamy :mad:
michal_mg pisze:Filifionka, nie są duże, tylko jedna ma troszke ponad 0,5 kg
Największy jaki widziałęm ma 750g i buuuudzi respekt
No chyba nie tylko respekt, nie chciałabym takiego spotkać :grin:

Ja miałm kiedyś 2 świnki morskie, jedna "klasyczna", a druga taka malutka, jak mysz. To są dopiero słodkie zwierzęta, ale głupiutkie :mrgreen:

Awatar użytkownika
patkaas
Koordynator
Posty: 1466
Rejestracja: 10 lis 2014, 17:31
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: patkaas » 11 sty 2015, 20:08

Filifionka pisze:Mój dwa razy wyskoczył do mnie z zębami (na szczęście był uwiązany) i prawie ataku serca dostałam, a na pewno ciężko mi było mu później zaufać.
no psy potrafią być niebezpieczne. sama mam traumę z dzieciństwa, która zakończyła się szyciem, no i blizny do dziś :smutny:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek miesiąca w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Kinia87
Aktywny ✽✽✽
Posty: 659
Rejestracja: 30 wrz 2014, 19:33
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: R....

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Kinia87 » 11 sty 2015, 20:13

Filifionka pisze:
Kinia87 pisze:nie lubie kotów, i ten filmik pokazuje różnice miedzy kotem a psem
https://www.youtube.com/watch?v=GbycvPwr1Wg
Dobre :mrgreen:
:[/quote]
ja zawsze coś fajnego znajde :kox:
Mój dwa razy wyskoczył do mnie z zębami (na szczęście był uwiązany) i prawie ataku serca dostałam, a na pewno ciężko mi było mu później zaufać.
no psy potrafią być niebezpieczne. sama mam traumę z dzieciństwa, która zakończyła się szyciem, no i blizny do dziś :smutny:
jak byłam mala odwiedziliśmy znajomego taty i tam był piesek, tylko podrapałam go a on nagle wbij sie pyskiem w moją rękę a dokładnie jego kieł przebił mi kciuk (pamietam dużo krwi i mój płacz) i tak mam bliznę do dziś :mrgreen:
Od 16 lat szczęśliwa posiadaczka Crohna :kox:
Od 9 lat szczęśliwa posiadaczka remisji :wielbie:
Od 9 lat nierozerwalny związek ze stomią

Awatar użytkownika
patkaas
Koordynator
Posty: 1466
Rejestracja: 10 lis 2014, 17:31
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: patkaas » 11 sty 2015, 20:22

Kinia87 pisze:jak byłam mala odwiedziliśmy znajomego taty i tam był piesek, tylko podrapałam go a on nagle wbij sie pyskiem w moją rękę a dokładnie jego kieł przebił mi kciuk (pamietam dużo krwi i mój płacz) i tak mam bliznę do dziś
mnie ciachnął w nogę, też było trochę krwi i różne wewnętrzne części wyszły na zewnątrz :twisted: do dziś się zastanawiam dlaczego szyli mi to bez znieczulenia, tylko dwa szwy, ale okropnie bolało, że musieli mnie trzymać :neutral: I tak oto pozostały mi dwie blizny na wysokości kolana oraz okropny strach przed psami :mad:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek miesiąca w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Filifionka
Początkujący ✽✽
Posty: 375
Rejestracja: 12 gru 2014, 14:36
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Myślenice

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Filifionka » 11 sty 2015, 20:26

patkaas pisze:no psy potrafią być niebezpieczne. sama mam traumę z dzieciństwa, która zakończyła się szyciem, no i blizny do dziś
patkaas pisze: I tak oto pozostały mi dwie blizny na wysokości kolana oraz okropny strach przed psami
Kinia87 pisze:podrapałam go a on nagle wbij sie pyskiem w moją rękę a dokładnie jego kieł przebił mi kciuk (pamietam dużo krwi i mój płacz) i tak mam bliznę do dziś
O jaaa. Nie wyobrażam sobie, jakby mnie miał pies ugryźć, brrrr ;/

Awatar użytkownika
Kinia87
Aktywny ✽✽✽
Posty: 659
Rejestracja: 30 wrz 2014, 19:33
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: R....

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Kinia87 » 11 sty 2015, 20:27

ale i tak kochamy psy a zwłaszcza szczeniaki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Od 16 lat szczęśliwa posiadaczka Crohna :kox:
Od 9 lat szczęśliwa posiadaczka remisji :wielbie:
Od 9 lat nierozerwalny związek ze stomią

Awatar użytkownika
patkaas
Koordynator
Posty: 1466
Rejestracja: 10 lis 2014, 17:31
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: patkaas » 11 sty 2015, 20:41

szczeniaki są mega słodkie i jeszcze nie groźne :D
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek miesiąca w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: taloca » 11 sty 2015, 21:00

Fajne te Wasze kociaki no i psiaki w sumie też :) ja jestem kociara ale aktualnie bez kota tak jakoś wyszło, że nie miałby kto się nim zajmować. A marzę o takim białym :E
Załączniki
KOt_perski_bia_y.jpg
źródło zdjęcia http://gabi1500o2pl.blox.pl/html
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: nataliak71 » 11 sty 2015, 21:44

do nie lubiących kotów, a macie koty?
nie wiem jak to jest ale moje kociaki są przemega słodkie i lubią towarzystwo ludzi. Być może trochę "spsiały" bo wychowały się z labradorem. Też kiedyś ich nie lubiłam i uważałam, że to księżniczki ale odkąd mam swoje dwa uważam, ze nic lepszego nie mogło mnie w życiu spotkać :roll:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Maatylda » 11 sty 2015, 21:54

Słodziaki, wszystkie :!: :!:

bez zwierzaków byłoby kijowo!
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 12 sty 2015, 11:13

kasia38 pisze:Moja kicia łazi za mną jak pies, śpi ze mną, jak widzi, że coś jest nie tak to podchodzi i sprawdza co się dzieje, ale ... nigdy nie kładzie się na bolące miejsca :(
chętnie dodam zdjęcie mojego łobuza, ale ... nie wiem jak, ktoś pomoże?
hejka żeby dodać fote najprościej zrobić tak - zakladasz konto darmowe na photobucket.com wysylasz tam swoje foty a do postów tylko linki do nich i od razu same się wyświetlaja
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 12 sty 2015, 15:30

michal_mg pisze:tego szarego, co przeżył 4 dni w terrarium węża, miał być jego karmą
to masz jeszcze węża? szczurzaki fajne ale ja mialem z chomikami więcej wspólnego, pewnie podobny feel
Filifionka pisze:Bardzo fajny temat chrzanovy Wrzucaj co jakiś czas zdjęcia Twoich kotów, bo zawsze są świetne (np to dla Maatyldy było ekstra i to z choinką )
Będę wrzucał dla pokrzepienia serc:) i teraz dam bambelka śpiącego który już wykonał misję ;)

Obrazek
kalka_96 pisze:Kiedy źle się czuję, to zawsze jest ze mną. Nie da się jej wtedy wyprosić z pokoju Leży albo przy moim łóżku, albo na moim brzuchu. Zawsze jest blisko, kiedy coś mnie boli. Psy jednak to czują, jak coś się dzieje.
Fajna psiunia, widac że przylepa
nataliak71 pisze:Innym razem pochwalę się swoją gromadką
Hejka fotosy pleazze
Kinia87 pisze: filmik pokazuje różnice miedzy kotem a psem
Filmik czad
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: michal_mg » 12 sty 2015, 21:10

chrzanovy pisze:to masz jeszcze węża? szczurzaki fajne ale ja mialem z chomikami więcej wspólnego, pewnie podobny feel
Nie, terrarysta się zlitował i dał go do jakiejś przychodni, a potem przez forum trafił do nas. Świadomi terraryści jednak już nie karmią żywcem swoich pupilów, bo jednak szczur który się stawia często wyrządza szkodę i wąż ląduje na szyciu...
Młody się resocjalizuje, ale jednak trzeba z nim nadal delikatnie postępować. W drugi dzień mnie uciął w palec bo za szybko chciałem mu rękę dać do powąchania, potem jeszcze raz, a niedawno żonke uciął.... jednak to przez zapomnienie się z kim mamy do czynienia.
Widać jednak ogromną różnicę, bo obserwuje jak stado reaguje na naszą obecność, a one się od siebie wiele uczą.
Obrazek

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 12 sty 2015, 21:17

czyli on jest taki połamany psychicznie przez tą akcje z wężem tak?
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Maatylda » 12 sty 2015, 21:21

chrzanovy pisze:Będę wrzucał dla pokrzepienia serc:)

pokrzepienie 200% :sweet:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasi Ulubieńcy-ogólnie o zwierzakach”