Nasze zwierzaki ;)

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Rose
Początkujący ✽✽
Posty: 66
Rejestracja: 08 wrz 2005, 13:27
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: Rose » 29 sty 2006, 17:26

u mnie w domku żyja pies z kotem :) ganiają się po przedpokoju, ale też troszczą się nawzajemn o siebie :)

Awatar użytkownika
Magic
Początkujący ✽✽
Posty: 50
Rejestracja: 22 kwie 2004, 14:52
Choroba: CU
Lokalizacja: Warszawka

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: Magic » 09 lut 2006, 13:36

u mnie w domu zamieszkuje cammilla , ostatnio dostała piękne jedwabne nakrycie głowy oraz różowš moherowš torebeczkę - rozszarpała od razu - ma jak ja uczulenie na moher :lol:

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: Shima » 20 lut 2006, 00:55

A ja pragne powiadomic wszem i wobec i caly świat :cry: ze mój najukochanszy pies(kundelek)odszedl :cry: :cry: :cry: w wieku 14 i 4m-ce no moze troszkę wiecej.
To ja go zabilam bo zanioslam go na rekach do wet.i on dal mu zastrzyk!!!!!
Byl juz bardzo chory ale mimo to ........NIE MOGE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :cry: :cry:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: ranka » 20 lut 2006, 15:08

nie moglabym uspic psa....to jak zabojstwo :|
Obrazek

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: Tomy » 20 lut 2006, 16:13

Ranka – opamiętaj się !

Ja myślę tak jak Zeno.
Od kiedy pamiętam, zawsze miałem psa (ostatnim był Colie jak na twoim obrazku tylko nie tricolor), parę razy kończyły życie naturalnie ze starości, raz po zderzeniu z samochodem, na szczęście nigdy w sposób widoczny nie cierpiały. Ale gdyby tak było i gdyby pan doktor od moich piesków nie mógł im pomóc to zgodziłbym się bez wahania na uśpienie (mnie akurat ta nazwa odpowiada – bo nie boli pieska i mniej boli właściciela).

A najlepszym pocieszeniem jest nowy piesek (u mnie już od wiosny) :D .

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: ranka » 20 lut 2006, 16:21

przed czym niby mam sie opamietac :evil:
to jest moje zdanie i tak mysle i chyba nikt mi nie zabroni sie wypowiedziec w tej kwestii :evil:
ponadto ....ja moje zwierzeta traktuje jak przyjaciol i jest dla mnie czyms karygodnym zeby tak zabijac zwierze!!!
to tak jakby popelnic eutanazje!!

oczywiscie nikogo nie potepiam za usypianie zwierzat..po prostu tak czuje i tak mysle
mam owczarka szkockeigo ale nie takiego jak na zdjeciu tylko sniadego :D
kocham mojego pieska,i kiedy patrze w te cudne oczka juz 8 letnie nie mysle o uspaniu kiedy przyjdzie pora

jestem na to za miekka
Obrazek

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: Tomy » 20 lut 2006, 23:05

Szanuję Twoje zdanie Ranka.

Ale przed koniecznością wyrażenia tego własnego zdania - zaraz i natychmiast i za wszelką cenę i żeby szybko zakasować zdanie Zenobiusa, ważniejsza jest (przynajmniej dla mnie) empatia dla innych, też kochających swoje pieski, którzy też traktują je jak przyjaciół. Myślę tu akurat o Magdalenie, której i bez Twojego „współczucia” jest teraz ciężko.

I dlatego - z pewną taką nieśmiałością - prosiłem o opamiętanie :wink: .

Gdybyś swoje zdanie (do którego, oraz jego wyrażania, oczywiście masz prawo) przedstawiła w innym miejscu i bez kontekstu na który wskazuję powyżej, to nie ośmielił bym się nawet zaszczekać :) .

A tak, w tej całej zapalczywości sama sobie zaprzeczasz w dwóch kolejnych Twoich zdaniach, gdzie najpierw piszesz o karygodnym zabijaniu a potem że go nie potępiasz.

Ja też miałem owczarka szkockiego śniadego, też innego niż na Twoim zdjęciu, mój też nie chciał nosić okularków byle jakiej firmy :) .

Z braterskim zawołaniem : zabójcy i zwolennicy eutanazji piesków (cokolwiek by to znaczyło)– precz !!!!! :evil:

Pozdrawiam
Tomy

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: ranka » 21 lut 2006, 00:57

tak wyglada moj piesek ....:)

jesli ktos pisze o czyms tutaj na forum to prawdopodobnie spodziewa sie jakiegos odzewu...tak wiec ja sie odezwalam rowniez

jesli ktos chce pewne rzeczy zachowac dla siebie...nie opisuje danego przypadku

proste??mam nadzieje...

jesli ktos uspil swojego pupila to prosze bardzo jego sprawa i nie skazuje go przeciez na potepienie...ja tego nie pochwalam...zycie jest zyciem ..szanujmy je...niewazne czy psie,kocie..


<chyba nie wszyscy mnie zrozumieli>
Obrazek

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: ranka » 21 lut 2006, 01:04

<chyba nie wszyscy mnie zrozumieli>
Obrazek

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: Shima » 21 lut 2006, 13:20

Obys Renatko nigdy w życiu nie musiła patrzec na to jak twoje najdrozsze stworzenie ktore kochasz do granic mozliwosci sika skrzepami krwi i jednoczesnie robi taka sama krwawą kupke i jednoczesnie wymotuje zolcia i pada w to wszystko!!i nie moze sie podniesc i piszczy z niewyobrazalnego fizycznego bolu!!!!
Wylam jak pies kiedy go nioslam na rekach do tego weterynarza!!ale nie moglam mu pomoc w zaden sposob a nie potrafilam patrzec w te proszace oczy ktore oczekiwaly ode mnie jakiegokolwiek ratunku!!!!!!


Dziekuje wszystkim ktorzy odpowiedzieli na moj post.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: ranka » 21 lut 2006, 15:44

oj patrzalam patrzalam.....wiec najpierw sie spytaj a potem wnioskuj
widzialam jak patrzyl na mnie wzrokiem wołającym o zycie :cry:

pozdrawiam serdecznie wszystkich wlascicieli czworonogów
Obrazek

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: Shima » 22 lut 2006, 07:37

Ty nie pytalaś co czulam...Od razu zaszufladkowalas mnie jako MORDERCE ZWIERZĄT.
Ze swej strony moge dodac jedynie tyle ze wolalam mu pomóc w ten jedyny dostepny sposob niz z zimną krwia i sadyzmem oczekiwac na jego smierc w meczarniach!!!!!

Moze dlatego tak mysle bo wiem ze kiedy ja bede juz u kresu sil a bede miala jeszcze rece sprawne nie pozwole aby rodzina cierpala razem ze mna.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: agnieszka » 22 lut 2006, 11:32

Jestem w szoku!!! Czytając Madziu Twoj przedostatni post popłakałam się. :cry: Nie moge też uwierzyć w to, że ktoś użył tak mocnych słów jak "zabójstwo" :( - to mi się w głowie nie mieści- no sorry!!! Wiesz Renatko uważam, że nie miałaś prawa napisać czegoś takiego, co więcej uważam, że nie pomyślałaś zapewno wogóle o tym jak te słowa odbierze Madzia - jak to przeżyje. :( Poza tym wiem, że gdybym miała patrzeć jak mój kochany psiak się męczy zrobiłabym to samo co Madzia. :cry: Byłoby mi zapewne cholernie ciężko, ale nie mogłabym patrzeć jak mój psiak się męczy i bardzo cierpi. :cry:
Gabi

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: ranka » 22 lut 2006, 14:54

po prostu od nietolerancyjnosci az wieje...

uszanujcie czyjes zdanie..
Obrazek

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Nasze zwierzaki ;)

Post autor: Tomy » 22 lut 2006, 16:54

Ranka pogrążasz się.

Jako o.m.c. doktor może zrozumiesz taką hipotetyczną sytuację:

Jesteś lekarzem prowadzącym leczenie małego dziecka.
Konieczne są bardzo nieprzyjemne i bolesne badania, być może operacja.
Przychodzą do Ciebie rodzice tego dziecka.
Wystraszeni, załamani, szukający nadziei.
Zadają bardzo proste pytanie :

Czy będzie to bardzo bolało naszą córeczkę ?

Ty, zgodnie ze swoją wiedzą i TWOIM ZDANIEM odpowiadasz NATYCHMIAST:

„Nawet sobie państwo nie wyobrażacie jak bardzo bo będzie bolało.
Ona będzie wyła z bólu.
Jej małe oczęta będą wychodzić z orbit.
Trzeba będzie przywiązać jej rączki i nóżki do łóżka.
Jej cierpieniom nie będzie końca.”

Czy Twoim zdaniem wieje tu „nietolerancyjnością” czy sadyzmem ?

słownik:
o.m.c – o mało co

Pozdrawiam
Tomy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasi Ulubieńcy-ogólnie o zwierzakach”