kwiaty w pokoju

miłośnicy, kwiatków, drzewek i innych roślinek zapraszamy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Luki36 » 22 cze 2017, 13:40

Jacekx pisze:Przepraszam ale głęboki PRL ... to moje szczęśliwe Dieciństwo, wspaniała Młodość , duża część życia zawodowego, początek stanu małżeńskiego a i jeszcze nawet nie koniec PRL to ojcostwo.
Niektórzy widać drwią z tego okresu historii Polski a go nie znali bo nie przeżyli...
Sorry takie posty jak Noeli z tą drwiną mogą niestety dokuczać innnym

Co do zaś storczyków to u mnie w mieszkaniu królują na parapetach 2 z 4 okien a dodatkowo opanowały nasz mały salon...
Kolory - od łososiowych, przez brązy, czerwienie przez nawet zielonkawe czy niebieskawe do białych
Z tym , że w ciągu dnia bo słoneczne mieszkanie to rolety królują. Dlatego mogą se storczyki być na parapetach.
Aczkolwiek paprotek nie masz :papa:
Na razie, bez leków

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Jacekx » 22 cze 2017, 20:51

Luki36 pisze:
Jacekx pisze:Przepraszam ale głęboki PRL ... to moje szczęśliwe Dieciństwo, wspaniała Młodość , duża część życia zawodowego, początek stanu małżeńskiego a i jeszcze nawet nie koniec PRL to ojcostwo.
Niektórzy widać drwią z tego okresu historii Polski a go nie znali bo nie przeżyli...
Sorry takie posty jak Noeli z tą drwiną mogą niestety dokuczać innnym

Co do zaś storczyków to u mnie w mieszkaniu królują na parapetach 2 z 4 okien a dodatkowo opanowały nasz mały salon...
Kolory - od łososiowych, przez brązy, czerwienie przez nawet zielonkawe czy niebieskawe do białych
Z tym , że w ciągu dnia bo słoneczne mieszkanie to rolety królują. Dlatego mogą se storczyki być na parapetach.
Aczkolwiek paprotek nie masz :papa:
Luki36 paplu, peplu :wink: ... czy też szpiegunie forumowy :detektyw: przepraszam, że żartuję
ale...
Ad vocem w cytacie tekst na niebiesko zaznaczony
Tu cię zadziwię Luki bo mam 4 paprotki w tym jedną ogromną w pokoju z kompem
"taką co kiedyś dodawano do wiązanek niektórych kwiatów"


Nie pisałem o nich bo są w mniejszości :idea: W czterech pomieszczeniach posiadam łącznie z kuchnią 50 doniczek z "Florą "
choć fakt
Fauny u mnie brak poza kiedyś karaluchami ...
ale to było chyba w 2005 roku do ostaniego remontu kapitalnego
w czasie którego zamknęliśmy wszystkie ściezki ich wędrówek między blokiem a mieszkaniem a newralgiczne miejsca ataku zabezpieczyliśmy watą szklaną.
Małem też przez 2- 3 lata dzbanecznika... ale to trudna roślina musiałem dla niej muchy w lecie łapać...
co prawda trochę sobie ułatwiałem bo na Lato "szedł" na wakacje na lodżię balkonową i tu się trochę tuczył .
Niestety w 3 roku go nie przypilnowaliśmy ( moja wina ... :smutny: ) i odszedł ale mam nadzieję, że na obłoki niebieskie :wink:
info gyby ktoś chciał pójść w moje ślady -> http://roslinyowadozerne.eu/art/rosliny/nepenthes.php

Mój to był o ile dobrze pamiętam typ N. albomarginata

:papa:
Ostatnio zmieniony 22 cze 2017, 22:41 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Brawurka » 22 cze 2017, 21:47

Mnie też paprocie kojarzą się z PRL i Pelargonie. Z babciami i dziadkami :razz:

Ja mam storczyki dwa, w tym Dendrobium, który dziś rozdzieliłam od matki i mają już swoje doniczki. Mam też drzewko Bonsai, ale zobaczymy ile pożyje przy mojej słabej dłoni do kwiatów :grin:
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Jacekx » 22 cze 2017, 23:19

Brawurka pisze:Mnie też paprocie kojarzą się z PRL i Pelargonie. Z babciami i dziadkami :razz:

Ja mam storczyki dwa, w tym Dendrobium, który dziś rozdzieliłam od matki i mają już swoje doniczki. Mam też drzewko Bonsai, ale zobaczymy ile pożyje przy mojej słabej dłoni do kwiatów :grin:
Mi z PRL kojarzą się z kwiatów raczej gożdziki i tulipany :wink:

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 976
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Bizonik » 23 cze 2017, 00:17

Jacku o tej paprotce co dodaje się do bukietów to zapewne masz na myśli asparsgus. Jeśli tak to nie jest to paproć.


Natomiast co do paproci w domu to faktycznie za czasów PRL-u były mega popularne tak samo jak scindapsusy oraz wszelkiej maści hedery i hoje.
Teraz mamy tak wielki wybór roślin doniczkowych że możemy dobierać je do wszelkich po ieszczeń w domu.

Osobiście uwielbiam wszelkie rośliny ze strefy wodno lądowej a w chwili obecnej testuje możliwość adaptacji dwóch odmiennych gatunków. Scindapsusa próbuje zaadaptować do rośniecia w formie częściowo zanurzonej pod wodą a Bolbitis heudelotii do rosnięcia tylko z zanurzonymi korzeniami mimo ze jest to roślina strefy wodnej.

Wyniki jakieś tam są i coraz bardziej fascynują mnie możliwości adapracyjne roślin.


Natomist jesli chodzi o miłość do kwiatów to nie ma piękniejszych kwiatów niż dalie i lilie.
IMG_1388.JPG
IMG_1389.JPG
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Jacekx » 03 lip 2017, 23:16

Trochę mi było, żal tego dzbanecznika ale to trudna roślina w uprawie
Był to ciekawy kwiatuszek oceńcie zresztą sami...

Lato jak pisałem spędzał w lodżi balkonowej w cieniu :idea: był u mnie w domu prawie 3 lata.

Chyba te któreś przenosiny na balkon mu zaszkodziły :smutny:
ale nie miałem cierpliwości do łapania much dla mojej roślinki :idea: a na lodżi muchy bywały
cytat z http://roslinyowadozerne.eu/art/rosliny/nepenthes.php poniżej
Przy droższych odmianach dzbaneczników lepiej pozostać przy dokarmianiu owadami (od jednego do kilkunastu, zależnie od wielkości owada i dzbanka). Zimą można zaopatrzyć się w hodowlę nielotnych muszek owocówek Drosophila hydei, latem owadów jest pod dostatkiem.
Niestety zdjęć swojej roślince nie robiłem a szkoda ... więc mogę się tylko posłużyć Internetem.
https://www.google.pl/search?q=n.alboma ... Bk3SEL3ygM:

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2282
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Noelia » 05 lip 2017, 00:53

Bizonik pisze:Natomist jesli chodzi o miłość do kwiatów to nie ma piękniejszych kwiatów niż dalie i lilie.
Piękne! :roll:
Moje lilie jeszcze nie zakwitły.
Za to kilka dni temu sprawiłam sobie wreszcie paprotkę :cool:
Liczę, że mąż nie zauważy po powrocie :lol:
10 zł kosztowała, może dokupię jej jeszcze jakieś towarzystwo ;)
Załączniki
IMG_1323.jpg
IMG_1325.jpg
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2282
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Noelia » 20 lip 2017, 14:17

Bizonik pisze:Natomist jesli chodzi o miłość do kwiatów to nie ma piękniejszych kwiatów niż dalie i lilie.
Lilia zakwitła, akurat na powrót męża będzie idealna ;)
Jakaś szczególna nie jest, ale za to wyższa ode mnie już.

I takie coś mi wyrasta co roku, od wielu lat, i w sumie nie wiem, co to jest.
Te czerwone kwiaty są bardzo ładne, ale nie mam pojęcia, skąd się u nas wzięły :lol:
Załączniki
IMG_1362.JPG
IMG_1365.JPG
IMG_1364.JPG
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: S_Gosia » 20 lip 2017, 14:53

Noelia pisze:
Bizonik pisze:Natomist jesli chodzi o miłość do kwiatów to nie ma piękniejszych kwiatów niż dalie i lilie.
Lilia zakwitła, akurat na powrót męża będzie idealna ;)
Jakaś szczególna nie jest, ale za to wyższa ode mnie już. :lol:
Tak lilie i dalie są piękne... pamiętam jak moja babcia miała piękne i różnokolorowe w ogródku.

Noelia a ile Ty masz wzrostu, że ta lilia wyższa jest od Ciebie ;) ?
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2282
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Noelia » 20 lip 2017, 14:58

S_Gosia pisze:Noelia a ile Ty masz wzrostu, że ta lilia wyższa jest od Ciebie ?
160 - przynajmniej w dowodzie mam tak wpisane, ale pewności 100% to nie mam :lol:

Lilii też nikt nie mierzył, ale mąż (ma 188) już od niej dużo wyższy w każdym razie ;)

Jeśli ktoś wie, co to za gatunek ten czerwony kwiatek, to proszę o info :flowers:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Piotrek B.
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 20 paź 2017, 00:02
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Piotrek B. » 15 lis 2017, 12:33

Noelia pisze:
S_Gosia pisze:Noelia a ile Ty masz wzrostu, że ta lilia wyższa jest od Ciebie ?
160 - przynajmniej w dowodzie mam tak wpisane, ale pewności 100% to nie mam :lol:

Lilii też nikt nie mierzył, ale mąż (ma 188) już od niej dużo wyższy w każdym razie ;)

Jeśli ktoś wie, co to za gatunek ten czerwony kwiatek, to proszę o info :flowers:
ten czerwony kwiatek to prawdopodobnie pysznogłówka ogrodowa, czyli Monarda. Można to pić jako herbatę, pyszne - jak nazwa wskazuje :) i lecznicze podobno. Smakuje jak herbata earl grey.
A pachnie cytryną czy mięta? Bo są różne rodzaje.
Prawidłowo pielęgnowana kwitnie tez jesienią.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2282
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: Noelia » 16 lis 2017, 01:30

Piotrek B. pisze:ten czerwony kwiatek to prawdopodobnie pysznogłówka ogrodowa, czyli Monarda.
Dzięki, właśnie nie mogłam tej roślinki zidentyfikować :lol:
W ogóle zapomniałam o tych zdjęciach i o tym wątku.
Piotrek B. pisze:A pachnie cytryną czy mięta?
Nie mam pojęcia, nie pamiętam.
Może odpowiem na to w lipcu 2018 ;)
Piotrek B. pisze:Prawidłowo pielęgnowana kwitnie tez jesienią.
Czyli wychodzi na to, że nie pielęgnujemy jej prawidłowo :razz:
Noelia pisze:Za to kilka dni temu sprawiłam sobie wreszcie paprotkę
Liczę, że mąż nie zauważy po powrocie
Zauważył od razu, ale w pełni zaakceptował, o dziwo :lol:
Także paprotka została stałym domownikiem ;)
Bezproblemowa zieleninka, dzielnie znosi przesuszenie. Polecam.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: eliszka » 16 lis 2017, 13:41

Z przykrością stwierdzam, że szukając przyczyny moich problemów płucnych, musiałam pozbyć się wszystkiego co zielone w moim domu:( Kwiaty powędrowały do mojej mamy na przechowanie, dopóki sprawa się nie wyjaśni.. Moja córka bardzo trafnie skomentowała ten fakt: "...ale tu smutno bez kwiatków.." To prawda. Dom stracił na przytulności :(

BlackRose
Początkujący ✽✽
Posty: 467
Rejestracja: 03 sie 2017, 22:29
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: BlackRose » 12 gru 2017, 18:30

Moje ulubione roślinki pokojowe to kaktusy i grubosze, bo bardzo trudno je uśmiercić :lol:

Eliszka masz racje, ze dom smutny i nieprzytulny bez kwiatów.
Jeśli macie jakieś ciekawe zieleniny na parapetach, to chętnie pooglądam Wasze fotki, bo właśnie robię mały remont i przyda mi się inspiracja, co tu kupić fajnego doniczkowego :)

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: kwiaty w pokoju

Post autor: S_Gosia » 14 gru 2017, 21:31

Zbliża się BN i moje storczyki zaczynają pięknie kwitnąć :)
super, po dwa pędy kwiatowe :)
I przez 3 miesiące będą cieszyć moje oko :roll:
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rośliny”