Strona 1 z 1

Taki tam nocny wierszyk dla wątpiących

: 01 lis 2009, 03:04
autor: Iluizjana
Szeptem krzyczę, szeptem wołam!
Świat ugiął się pod mymi nogami... czy ktoś mnie słyszy?
Padam na kolana.
Łzy bólu toczą się stróżkami.
Świat wiruje.
Boże co się dzieje?
Czy ja jeszcze istnieję?
Mam walczyć i powstać!
Jak to zrobić, jak podnieść się by pozostać.
Ale próbuje i czasu nie marnuję.
Najpierw jedna noga, ona nie przeszkoda.
Potem druga , ta jak od pługa.
Walkę toczę z moim ciałem a ono dalej nie powstaje..
Głowa pęka co za udręka.
Wtem krzyczę: powstań i idź to ostatni na ciebie bicz!!
Ciii
Coś się poruszyło, bicie serca zagłuszyło.
Nic nie czuję...
Moje ciało maszeruje.
Śmiało!
Dalej i do przodu!
Nie sprawisz mi już więcej takiego zawodu!!

Cdn...

Iluizjana