Picie Kawy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Picie Kawy

Post autor: mgiełkaa » 13 sie 2011, 20:24

po latach picia pseudo-kawy napiłam się prawdziwej, z fusami, po turecku...
Fusy słabo opadły, bo źle zamieszałam...pycha mimo wszystko :wink:
Tym razem bez skutków ubocznych.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
KeyO
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 10 sie 2011, 19:48
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Rochdale, UK

Re: Picie Kawy

Post autor: KeyO » 14 sie 2011, 09:15

Carl pisze: KeyO, ja po ekspresowej zazwyczaj latam do kibla, a po fusowej nic m nie jest :-P

Więc różnie bywa :-)
To był tylko cytat z jakiś ogólnych zaleceń. Ja na przykład lepiej toleruję rozpuszczalną, a ekspresowa i po turecku po prostu mnie wykańczają. Wiem że piję przede wszystkim chemiczna mieszanką o smaku kawy, ale lepsze to niz nic.
Teraz mnie tak męczy, że nawet po słabej nesce płaczę.
Boże spraw abym stała się człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies...

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Picie Kawy

Post autor: Piciu » 14 sie 2011, 09:26

Nie przepadam za kawą rozpuszczalną, bo to ani aromat ,ani smak :wink:
Kupiłem na allegro turecki tygielek - na 100 ml. Kupuje kawę (Arabike) ziarnistą włoską Lavazza QUALITA ORO 1kg- następnie miele( na prawie pył) 1 porcje - więcej się nie opłaca aby kawa nie straciła aromatu i zapachu a następnie przyrządzam ją jak Turcy :smile:

Awatar użytkownika
KeyO
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 10 sie 2011, 19:48
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Rochdale, UK

Re: Picie Kawy

Post autor: KeyO » 14 sie 2011, 09:29

Dla mnie ta rozpuszczalna to tez zastępstwo z konieczności.
Ale po prostu nie jestem w stanie normalnie funkcjonować przez parę godzin pop każdej cudownej kawie zaparzonej z prawdziwej kawy.
I tak często pozwalam sobie na delektowanie się taką z ekspresu.
Boże spraw abym stała się człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies...

fryderyk
Debiutant ✽
Posty: 49
Rejestracja: 20 lip 2010, 15:08
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: fryderyk » 14 sie 2011, 09:42

Po 2 latach nie picia kawy ,od paru miesięcy popijam lekką rozpuszczalną (w zasadzie jest to straszenie wody kawą + mleko).
Zazwyczaj rankiem i w 70% po paru łykach jestem w klopie :mrgreen:

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Lemoni » 17 sie 2011, 15:35

od 2 lat nie jestem uzależniona od kawy, teraz to mi nawet niespecjalnie smakuje... lubię mocną, NIE rozpuszczalną i z dużą ilością mleka, ale w domu nie mam ekspresu i rodzina pije rozpuszczalną...
ale wczoraj znalazłam likier toffi i zamieniłam z mlekiem, nawet takie sypkie świństwo było pyszne :)!

bartox
Początkujący ✽✽
Posty: 147
Rejestracja: 24 kwie 2010, 14:47
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

re

Post autor: bartox » 06 sty 2012, 00:48

ja tam za kawą nie przepadam ;p wole sobie redbula raz dziennie wypic i jest sii
CD od 2006r
0 interwencji chirurgicznych
remisja prawie 3 lata ^.-
leki: Imuran 2x 50mg

Czas nie leczy ran...
On tylko przyzwyczaja nas do bólu...

Śmierć, Miłość i Sraczka przychodzą z nienacka

aro_w
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 28 lis 2011, 15:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Polska

Re: Picie Kawy

Post autor: aro_w » 17 lut 2012, 21:23

No RedBull to dopiero ci pomoże :) Ja pije 3-6 filiżanek kawy z ekspresu automatycznego. Czy jest ok... czasem tak czasem nie, jednak jestem kawoszem i tu leży problem. :)
Best Regards Aro_w

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Picie Kawy

Post autor: toczka » 18 lut 2012, 15:43

ja sie nie dziwie, ze kogos goni po kawie rozpuszcalnej. Przeciez to nawet nigdy kolo kawy nie stalo! Chemia, chemia i jeszcze raz chemia!
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: Picie Kawy

Post autor: biedronka24 » 18 lut 2012, 16:16

Ja od jakiegos roku pije kawę naturalną parzoną w kawiarce. Czasami z mlekiem. Jak mam zaostrzenie to się mocno ograniczam. Faktem jest, że lubię kawę i nie umiem z niej zrezygnować.

mar
Początkujący ✽✽
Posty: 96
Rejestracja: 11 gru 2007, 15:48
Choroba: CU u rodzica
województwo: pomorskie
Lokalizacja: pomorskie

Re: Picie Kawy

Post autor: mar » 18 lut 2012, 18:01

Aż musialam sie zalogowac (ciagle mnie wywala) bo Tola musze napisac ze uwielbiam Twoja sygnaturke i zabsko :wink:

Awatar użytkownika
Toscania
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 01 lut 2011, 00:27
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: ...

Re: Picie Kawy

Post autor: Toscania » 19 lut 2012, 03:03

Kocham i ubóstwiam kawę, po diecie zero lub sztucznym dożylnym papu zawsze przed kleikiem zaczynałam od kawy :wink: . Fakt, że espresso nie mogę, bo to tym mam problem zwrotny lub szybkoprzelotowy, ale rozpuszczalna z mlekiem i cukrem musi być. Mam nadzieję, że tak mi zostanie, tzn. kawę będę tolerować zawsze, bo ostatnio po zwykłej gorzkiej herbacie umieram na zgage i do tego :wc: :wc: :wc:
http://crohnzone.blox.pl/html

If you are looking for the love of your life, STOP.It will be waiting for you, when you start doing things you love.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7775
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Picie Kawy

Post autor: obyty.z.cu » 19 lut 2012, 13:43

toczka pisze:ja sie nie dziwie, ze kogos goni po kawie rozpuszcalnej. Przeciez to nawet nigdy kolo kawy nie stalo!
twoje zdanie.
Ja kawe pije od zawsze,po kawie sypanej to .... tragedia,
po rozpuszczanej z mlekiem mam przynajmniej uczucie że swoja dawkę kawy wypiłem i jest ok.Lubię kawe i tylko taka jej forma jest dla mnie ok.
Tak więc,warto pisać o swoich "stanach" a nie uogólniać.
A co do chemii... cóż,ona jest wszędzie i tyle,leki też chemia :wink:
że nie wspomnę o "nowalijkach" .
Jesteśmy dziećmi chemii,czy chcemy czy nie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Picie Kawy

Post autor: toczka » 19 lut 2012, 16:41

oczywiscie, Twoje zdanie. Ale nazywanie kawą ten rozpuszczalny proszek to troche pomyłka.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7775
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Picie Kawy

Post autor: obyty.z.cu » 19 lut 2012, 17:00

toczka pisze:Ale nazywanie kawą ten rozpuszczalny proszek to troche pomyłka.
ech....
odbieranie komuś przyjemności to ..... jak obdzieranie ze złudzeń :wink:
nie czyń tego co tobie niemiłe :razz:
kawa to nie tylko kofeina,
to także cała "otoczka" jego spożywania..
czy dziecku które "się bawi w picie kawy" też będziesz opowiadać że to nieprawda " ?
:razz:
to od razu powiedz wszystkim,że nie będzie zajączka na Wielkanoc !!
:wink: :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Używki”