Strona 18 z 20

Re: Picie Kawy

: 31 sty 2013, 20:13
autor: obyty.z.cu
kawa to ostatnia używka z której nie rezygnowałem.... do zeszłej niedzieli.
Koniec :smutny:

Re: Picie Kawy

: 31 sty 2013, 20:27
autor: Piciu
WrednaTubisia pisze:to jeszcze kupują najtańsze mieszanki.
zgadza się , uważam i to na własnych jelitach przetestowałem,że pozytywny wpływ na nasz organizm a co najważniejsze na jelita i żołądki oraz serce mają ziarna arabiki.
Nie toleruje smaku oraz zapachu kawy z ziaren robusty. Nie pijam mieszanek z tych ziaren.
Zazwyczaj kupuje 1 kg opakowanie ziarnistej arabiki za ok 60zł Lavazza Qualita Oro.

Re: Picie Kawy

: 31 sty 2013, 23:59
autor: toczka
No to kawosze, zrzucamy sie na mieszkanie w Turynie i wszyscy zatrudniamy sie w fabryce Lavazzy! Bo Lavazza w PL a w IT to dwie rózne bajki

Re: Picie Kawy

: 01 lut 2013, 00:09
autor: Piciu
toczka pisze:Bo Lavazza w PL a w IT to dwie rózne bajki
kupuje oryginalną kawę na rynek zachodni mam parę takich sklepów w mojej miejscowości gdzie sprzedawane są produkty sprowadzone z Niemiec , nie jednokrotnie tańsze niż w Polsce!!!
A przecież ci co sprowadzają te produkty nie robią tego charytatywnie.
Ten sam produkt który kupuje w takim sklepie w Lidlu , Netto czy innych Kauflandach jest droższy !
( Kuźwa w kurza mnie to , że nadal musimy operować takim językiem, gdyż nadal faktycznie traktuj nasz rynek jako drugiej kategorii , generalnie taki neokolonializm....)

Re: Picie Kawy

: 01 lut 2013, 00:10
autor: maggie0278
Si, cara Signiora :wink:

Re: Picie Kawy

: 02 lut 2013, 18:20
autor: lilka
A ja bałam się pić kawę- Dzięki!

Re: Picie Kawy

: 02 lut 2013, 19:04
autor: Baby
U mnie kawa = :wc: + ból jelit i żołądka. Czasami udawało mi się wypić taką z mlekiem sojowym bardziej nazwałabym to mlekiem z kawą ale to tylko czasami bo zazwyczaj kończyło sie źle.

Re: Picie Kawy

: 02 lut 2013, 21:44
autor: Natuśka
A u mnie współlokatorka od jakiegoś tygodnia eksperymentuje z kawami.
W sumie ładnie wyglądają :neutral: Jeszcze nie piłam, bo zawsze tyle mleka nawali jak dla cielaka :razz:

Swego czasu na kawę chodziłam tylko do Maca... Ale raz mi dali taki wrzątek, że od tamtego czasu sobie daruję- sobie jęzor poparzyłam, że przez tydzień na mrozie go trzymać musiałam... :neutral:

Re: Picie Kawy

: 05 lut 2013, 19:32
autor: toczka
Piciu pisze:Lubicie chałwę ? Więc czas na deser chałwowo - kawowy :smile:
Słodki przysmak (najlepsza będzie chyba czysto waniliowa chałwa) pokruszyć do kubka ( rzecz gustu ile kto lubi -trzeba eksperymentować z ilością) i zalać kawą z kawiarki lub ekspresu ,ewentualnie chałwę wymieszać z kawą rozpuszczalna i zalać wrzątkiem. Porządnie zamieszać składniki. Bon appétit :herbatka:
zrobiłam, spróbowałam. Jak kocham kawę i chałwę osobno tak ich mieszanka jakoś mi nie podpadła... dobre, ale już drugi razn nie zrobie

Re: Picie Kawy

: 05 lut 2013, 20:41
autor: Baby
tola pisze:
toczka pisze:zrobiłam, spróbowałam. Jak kocham kawę i chałwę osobno tak ich mieszanka jakoś mi nie podpadła... dobre, ale już drugi razn nie zrobie
ja też :E pół dnia rezydowałam na tronie po tym eksperymencie.
To ja na pewno już nie zaryzykuje a miałam taką ochote...

Re: Picie Kawy

: 05 lut 2013, 21:15
autor: Baby
tola, moja jest beznadziejna więc obejdę sie smakiem :)

Re: Picie Kawy

: 05 lut 2013, 21:34
autor: toczka
jak mialam zaostrzenie to fajnie tolerowalam Inke z miodem. Pycha

Re: Picie Kawy

: 06 lut 2013, 22:46
autor: katarina
Ja bardzo lubie kawusie, około 3 dziennie wypijam i do tego nic mi nie jest :razz:

Re: Picie Kawy

: 06 lut 2013, 23:35
autor: deth
Juniorowi dziś kupiłem mleko Muller Pistacjowo-Kokosowe. Dolałem sobie trochę do kawki rozpuszczalnej - ciekawy smak :)

Re: Picie Kawy

: 07 lut 2013, 11:07
autor: Piciu
tola pisze:ja też pół dnia rezydowałam na tronie po tym eksperymencie.
niejako czuje się odpowiedzialny za ten stan rzeczy, czyli Twoje posiedzenie na królewskim miejscu ;/ Mam nadzieje że już wszystko u Ciebie wróciło do normy :friends: :smile:
toczka pisze:tolerowalam Inke z miodem. Pycha
niestety ,samą lub z miodem niezbyt toleruje mój brzuch, żałuje gdyż warto coś innego i smacznego się napić.