Strona 6 z 6

Re: Dieta bez glutenu

: 11 lis 2013, 18:25
autor: alva_alva
Najlepiej jest omijać wszelkie alkohole i ja od prawie 3 lat nie wypiłam kropli. Da się żyć.Bez przesady. Na początku choroby nie mogłam jeść nic. Pół roku przeżyłam na ryżu, kukurydzy, ziemniakach i gotowanych bananach. Jak przyszedł czas, że mogłam zjeść truskawkę, to w ogóle wydawało mi się, że stał się cud. Cierpienie nauczyło mnie pokory, cieszę się, że mogę zjeść surowe jabłko, truskawkę czy orzecha, a alkohol nie jest mi do szczęścia potrzebny.

Re: Dieta bez glutenu

: 11 lis 2013, 19:35
autor: obyty.z.cu
alva_alva pisze:Najlepiej jest omijać wszelkie alkohole i ja od prawie 3 lat nie wypiłam kropli. Da się żyć.
zgadzam się,i ja od kilku lat "staram sie" omijać .
Torvik pisze:Z alkoholi najlepsza przy NZJ jest wódka - bez gazu, nie powoduje zbytnich problemów z jelitami.
nie generalizuj,dla mnie 30 g i za chwile mam krew i ostra jazdę !!
nie ma dobrego alkoholu na chore jelito,w remisji co innego.

alva_alva, piszesz ciekawie,miło poczytać kogoś kto na sobie się wyedukował :wink:
Jak na każdym forum i na naszym spotyka się prawdę ,samą prawdę i ***** prawdę,
czyli ktoś coś usłyszał i podaje dalej.
Nie dziw się więc ,że ludzie kwestionują to ,co gdzieś przeczytali,tu tez każdy się uczy chętnie tego co nam pomaga w chorobie.
Czasem też pomagają podawane sprawdzone linki.
Osobiście wolę poczytać wykłady lekarzy i naukowców,niż niesprawdzone opowieści typu "co ludzie mówią".

Re: Dieta bez glutenu

: 11 lis 2013, 19:36
autor: obyty.z.cu
alva_alva pisze: Cierpienie nauczyło mnie pokory, cieszę się, że mogę zjeść surowe jabłko, truskawkę czy orzecha,
a i to mi sie jeszcze spodobało,tak pisze ktoś,kto to przeżył :wink:

Re: Dieta bez glutenu

: 11 lis 2013, 19:41
autor: Nibiru
Natuśka pisze:Smarują, smarują... Nie wszystkie, nie wszyscy i nie wszędzie, ale niestety smarują. A analogicznie idąc nie masz pewności, czy te jabłka akurat były smarowane czy nie. Spytasz sprzedawcy to raczej odpowie: "oczywiście, że nie". Pomijam jabłka z tzw. pewnego źródła, własnego ogródka.
Smarują czy nie smarują co za różnica, chyba nie jecie jabłek ze skórkami przy chorobach jelit ?? Nawet bez chorób jelit jedzenie z marketu jabłek ze skórkami to szczyt głupoty w dzisiejszych czasach (w skórkach jest najwięcej chemii i pestycydów, chociaż niektórzy jeszcze żyją starymi czasami i myślą że witamin).
Natuśka pisze:Przepraszam za niedoczytanie, ale dlaczego od nowego roku? :zastanawia:
Takie postanowienie noworoczne :P teraz nie mam czasu na opracowywanie zbilansowanej odpowiedniej diety BG, to jest bardzo trudne, trzeba zgromadzić dobre przepisy i źródła towarów.
alva_alva pisze:Najlepiej jest omijać wszelkie alkohole i ja od prawie 3 lat nie wypiłam kropli. Da się żyć.Bez przesady. Na początku choroby nie mogłam jeść nic. Pół roku przeżyłam na ryżu, kukurydzy, ziemniakach i gotowanych bananach. Jak przyszedł czas, że mogłam zjeść truskawkę, to w ogóle wydawało mi się, że stał się cud. Cierpienie nauczyło mnie pokory, cieszę się, że mogę zjeść surowe jabłko, truskawkę czy orzecha, a alkohol nie jest mi do szczęścia potrzebny.
Popieram alkohol jest niewskazany przy chorobach jelit, po pierwsze podrażnia, po drugie powoduje nadmierne wydzielanie gazów, po trzecie fermentuje.
alva_alva pisze:Nibiru, kojarzę Cię oczywiście z forum celiakii. Rozumiem, że ty celiakii nie masz? Ale na forum celiakii jest też kilka osób z CU. Te choroby chodzą czasem parami.Czy miałeś pobierany wycinek z dwunastnicy? Serdecznie pozdrawiam:-)
Tak miałem pobierany kilkukrotnie, też badania z krwi na celiakie, jedynie przeciwciała przeciw gliadynie wyszły dodatnie, ale lekarze olali to "sikiem" bo wycinek wyszedł OK. Dopiero badania na alergie pokarmową typu III + likwidacja glutenu utwierdziły mnie w przekonaniu że jest on winowajcą wielu moich problemów.
Dieta jest trudna i czasochłonna, trudno utworzyć zbilansowaną dietę żeby nie brakowało odpowiednich składników. A przepisy w książkach na dietę bezglutenową są po prostu śmiechu warte. Wszędzie jest przepis jak dla zwykłej diety tylko piszę użyj mąki bezglutenowej hehehe, takie książki to każdy kretyn napisze. A w tym mąkach BG jest dużo syfu i substancji szkodzących jelitom
Ponad rok byłem na diecie BG ( nie była to dieta idealna bo monotonna i pewnie nie w pełni wartościowa, ale czysto bezglutenowa), diametralna poprawa na przewodzie pokarmowym, teraz jestem rok na diecie z glutenem, powoli mi się pogarsza (prawdopodobnie stopień alergii znowu się podnosi), dlatego wracam od nowego roku do diety BG. Będę musiał dużo czasu poświęcić żeby to jakoś zorganizować bo dieta nie jest łatwa i trudno skomponować odpowiednie posiłki, w internecie jest dużo przepisów które w ogóle nie wychodzą, człowiek traci tylko czas i siły, których brakuje.

Re: Dieta bez glutenu

: 11 lis 2013, 20:19
autor: Natuśka
alva_alva pisze:Natuśko, nie wyrywaj z kontekstu tego co napisałam. Napisałam wyraźnie, że alkohol jest niewskazany w chorobach jelit, zarówno w Crohnie jak i w celiakii, a po swoim przykładzie mogę śmiało stwierdzić, że wręcz zabroniony przy chorobach jelit i tak właśnie napisałam. Czytaj co się pisze, nie rób bez sensu zamieszania przekręcając czyjeś słowa, nie prowokuj do pustej dyskusji.
Ja nie mam sobie nic do zarzucenia, gdy zacytowałam zdanie, które zacytowane "solo" miało ten sam sens co w całej wypowiedzi. Czytam co się pisze, nie przekręcam czyichś słów, nie prowokuję do pustej dyskusji.
alva_alva pisze:.Jeśli chodzi o alkohole, jak komuś z Crohnem czy celiakią potrzebny jest do szczęścia, to spokojnie można wypić winko.

1. Napisałaś, że jeśli potrzebny jest do szczęścia- co świadczy, że lepiej byłoby aby jednak nie pił.
2. Napisałaś, że spokojnie można wypić winko- a ja opierając się na poradniku żywieniowym w NZJ i własnych doświadczeniach temu zaprzeczyłam.
alva_alva pisze:Nie wypisuj też głupot, że skórki jabłek są smarowane jakąś substancją z glutenem, bo o glutenie rozmawiamy.Zapewniam Cię, że na forum celiakii jemy wszyscy jabłka ze skórkami i objawów nie mamy.Jeśli podajesz tak abstrakcyjną informację, to proszę podaj mi nazwę tej substancji, którą smarowane są jabłka i udowodnij, że jest w niej gluten.
Jak zaznaczyłam nie wszystkie, nie wszyscy i nie wszędzie. Uwierz mi, że pochodzę z takiego regionu, gdzie produkcja jabłek odbywa się na wysoką skalę. Miejscowi przedsiębiorcy chwytają się różnych sposobów, aby swój towar upchnąć na czas, więc trzeba sobie jakoś pomóc...
A skoro jako bezglutenowcy jecie i nie szkodzi to chyba OK, prawda?

alva_alva pisze:Naucz się , że ludzie mówią różne rzeczy, w netcie można wyczytać różne bzdury, ale weryfikuje się je za pomocą źródeł naukowych czy to z zakresu medycyny, nauk o żywieniu czy też źródeł naukowych z zakresu środków ochrony roślin, sposobów konserwacji danych warzyw czy owoców.
Mnie tego raczej mówić nie musisz :wink:
alva_alva pisze:Nikt nie mówi, że owoce czy warzywa nie są czymś lane, ale zapewniam Cię, że nikt nie posypuje ich ani nie polewa glutenem.
A skąd ta pewność?

Re: Dieta bez glutenu

: 11 lis 2013, 21:00
autor: alva_alva
Natuśka pisze:
alva_alva pisze:.Jeśli chodzi o alkohole, jak komuś z Crohnem czy celiakią potrzebny jest do szczęścia, to spokojnie można wypić winko.

1. Napisałaś, że jeśli potrzebny jest do szczęścia- co świadczy, że lepiej byłoby aby jednak nie pił.
2. Napisałaś, że spokojnie można wypić winko- a ja opierając się na poradniku żywieniowym w NZJ i własnych doświadczeniach temu zaprzeczyłam.
Wcześniej napisałam zdanie, że alkohol w chorobach jelit nie jest wskazany, więc stwierdzenie, że " jak komuś z Crohnem czy celiakią potrzeby jest alkohol do szczęścia..." było stwierdzeniem rzecz jasna ironicznym. Wino mając celiakię można pić, bo jest generalnie bg, natomiast na ile pozwala na to stan jelit przy celiakii to osobna kwestia, bo przy celiakii na diecie bg jelita wracają w wielu przypadkach do całkowitej normy, więc bywa, że wino wtedy nie stanowi problemu.Co innego w Crohnie.
Natuśka pisze:Uwierz mi, że pochodzę z takiego regionu, gdzie produkcja jabłek odbywa się na wysoką skalę. Miejscowi przedsiębiorcy chwytają się różnych sposobów, aby swój towar upchnąć na czas, więc trzeba sobie jakoś pomóc...
A skoro jako bezglutenowcy jecie i nie szkodzi to chyba OK, prawda?
Owszem, przedsiębiorcy chwytają się różnych sposób, ale na pewno tym sposobem nie jest smarowanie czy pryskanie jabłek czymś z glutenem. Mylisz dwie rzeczy: pierwsza to opryski, a druga to gluten. Opryski glutenu nie zawierają,tym samym owoce, w tym jabłka ze skórką nikomu z celiakią nie szkodzą.

alva_alva pisze:Nikt nie mówi, że owoce czy warzywa nie są czymś lane, ale zapewniam Cię, że nikt nie posypuje ich ani nie polewa glutenem.
A skąd ta pewność?[/quote]

Pewność stąd, że wszyscy z celiakią jemy owoce , w tym jabłka ze skórką i nie mamy objawów takich jak po glutenie. Wyczuwam wszędzie gluten, nawet w syropie glukozowo- fruktozowym z pszenicy, który zgodnie z przepisami jest bg czy skrobię pszenną niby bg. Tak mocno czułych osób jak ja jest na forum celiakii dużo i zapewniam cię, że skoro czujemy na własnych brzuchach czy np. w sezamkach jest syrop glukozowy z pszenicy czy też nie, to też byśmy wyczuli gluten po zjedzeniu jabłka ze skórą. Po objawach np. doszliśmy do wspólnych wniosków, że snikers musi mieć skrobię z kukurydzy, bo nie mamy po nim objawów.Wiele produktów wyłapujemy na podstawie obserwacji objawów, bo producenci nie zawsze są w stanie na jakieś pytanie odpowiedzieć.Mało tego, niektóry producenci zdarza się , że zamieszczają znak przekreślonego kłosa na produktach, które wcale bg nie są.Ten znak nie jest w Polsce chroniony, może go zamieścić sobie każdy.Dlatego Stowarzyszenie podpisuje umowy z firmami i daje im licencję sprawdzając co pół roku warunki produkcji, przechowywania produktów itd.

Nie chorujesz na celiakię, nie masz objawów po glutenie, więc go nie czujesz w produktach. W takiej sytuacji myślę, że lepiej jest zaufać tym, którzy mają po glutenie ewidentne objawy, niż głosić jakieś herezje o glutenie na skórkach jabłek. Myjesz dobrze jabłko i je jesz. Oprysk może zaszkodzić zapewne nawet i zdrowym, a skórka z jabłka może być ciężkostrawna , zwłaszcza na surowo, w ostrej fazie zapalenia jelit, ale gluten nie ma z tym nic wspólnego.

Re: Dieta bez glutenu

: 11 lis 2013, 23:06
autor: alva_alva
obyty.z.cu pisze:
alva_alva, piszesz ciekawie,miło poczytać kogoś kto na sobie się wyedukował :wink:
Jak na każdym forum i na naszym spotyka się prawdę ,samą prawdę i ***** prawdę,
czyli ktoś coś usłyszał i podaje dalej.
Nie dziw się więc ,że ludzie kwestionują to ,co gdzieś przeczytali,tu tez każdy się uczy chętnie tego co nam pomaga w chorobie.
Czasem też pomagają podawane sprawdzone linki.
Osobiście wolę poczytać wykłady lekarzy i naukowców,niż niesprawdzone opowieści typu "co ludzie mówią".
Obyty, wiadomo, że forum służy do wymiany informacji w wielu kwestiach, ale generalnie takie fora powinny być jednak źródłem potwierdzonej wiedzy, a nie tego co ktoś usłyszał gdzieś. Każdy , kto ma wiedzę wyłącznie na zasadzie, że coś gdzieś usłyszał, powinien to weryfikować w różnych źródłach czy to medycznych czy innych naukowych, bo inaczej powstaje cały ciąg błędnych informacji, które szkodzą, zamiast pomagać.W tym wątku wiele osób np. zniechęca do diety bg pisząc naprawdę jakieś wyimaginowane rzeczy na temat tej diety, strasząc ludzi, że będą przymierać głodem.

Nie choruję na Crohna, ale interesuje mnie ta choroba, bo to jest choroba z moich kręgów, czyli poniekąd autoimmunologiczna, w której pojawiają się także wcale nie tak rzadko przeciwciała przeciw gliadynie. Te przeciwciała nie oznaczają celiakii,ale oznaczają na pewno tyle, że gluten szkodzi i prawdopodobnie zaostrza stan zapalny jelit.Ciekawe ile osób z CU, CD ma te przeciwciała przeciw gliadynie powyżej normy? Podejrzewam, że pewnie nie za wiele osób na tym forum te przeciwciała w ogóle sprawdzało.Podejrzewam też, że część może mieć także przeciwciała przeciw transglutaminazie czy endomysium nawet, tyle, że jak już jest rozpoznane CD lub CU, to wszystkie objawy zwala się na te choroby, zamiast szukać jeszcze innej przyczyny braku remisji czy pogorszenia.Wiele osób na tym forum pisze np. o uciążliwej anemii. Wiadomo, że są krwawienia, stąd łatwo o anemię, ale choroby autoimmunologiczne chodzą często parami i tak bywa, że przyczyną anemii może być min. celiakia ale nie tylko, bo np. autoimmunologiczne zapalenie żołądka, które prowadzi do defektu przyswajania wit B12, a bez niej nie przyswoi się żelazo.Generalnie wszystkie te choroby to łańcuszek zależności. Czasem trudno jest odróżnić anemię pierwotną, od tej wtórnej w wyniku przyjmowania np. chemii, bo widzę na forum, że i tutaj się chemię wali, ale myślę, że czasem pewnie można by poszukać jeszcze w innym miejscu przyczyn niektórych objawów.

Re: Dieta bez glutenu

: 12 lis 2013, 03:15
autor: Nibiru
alva_alva pisze:
Nie choruję na Crohna, ale interesuje mnie ta choroba, bo to jest choroba z moich kręgów, czyli poniekąd autoimmunologiczna, w której pojawiają się także wcale nie tak rzadko przeciwciała przeciw gliadynie. Te przeciwciała nie oznaczają celiakii,ale oznaczają na pewno tyle, że gluten szkodzi i prawdopodobnie zaostrza stan zapalny jelit.Ciekawe ile osób z CU, CD ma te przeciwciała przeciw gliadynie powyżej normy? Podejrzewam, że pewnie nie za wiele osób na tym forum te przeciwciała w ogóle sprawdzało.
Pewnie mało osób to sprawdzało bo lekarze tego nie zalecają, ja te badania robiłem na własną rękę, bo większość zaleca wycinek z dwunastnicy i na tym się kończy, a jak w wycinku wyjdzie że kosmki są OK to mówią: "gluten Panu nie szkodzi". Krótkowzroczność lekarzy.

Re: Dieta bez glutenu

: 12 lis 2013, 11:42
autor: alva_alva
_Ray_ pisze:alva_alva, chemie sie bierze w nowotworach. my bierzemy leki. to tak btw.
Chemii nie bierze się tylko w nowotworach. Cytostatyki w mniejszych dawkach mają też zastosowanie w niektórych chorobach autoimmunologicznych, np. metotreksat, który na tym forum też niektórzy ludzie biorą.Wpisz sobie w google słowo "metotreksat" i poczytaj co to za lek i na co.

Re: Dieta bez glutenu

: 12 lis 2013, 15:58
autor: obyty.z.cu
alva_alva pisze:Ciekawe ile osób z CU, CD ma te przeciwciała przeciw gliadynie powyżej normy? Podejrzewam, że pewnie nie za wiele osób na tym forum te przeciwciała w ogóle sprawdzało.Podejrzewam też, że część może mieć także przeciwciała przeciw transglutaminazie czy endomysium nawet, tyle, że jak już jest rozpoznane CD lub CU, to wszystkie objawy zwala się na te choroby, zamiast szukać jeszcze innej przyczyny braku remisji czy pogorszenia.
tak,to prawda,najczęściej jest tak,że lekarze słysząc o CU (w moim wypadku), wszystko na to zwalali.
Efektem tego jest zbyt późne rozpoznanie chorób współistniejących,niestety.
Muszę sprawdzić jak to jest z tymi badaniami w moich przypadkach,
na wypisach szpitalnych pełno tych badań,a ja mało je analizowałem :oops:

Inna sprawa,że na tym forum bardzo sceptycznie podchodzimy do diet "ograniczających",stąd pewnie tez takie sceptyczne nastawienie niektórych forumowiczów.
Ludzie zbyt łatwo rezygnują z wielu wartościowych produktów ulegając namowom innych,a efekty tego to anemia,spadki na wadze,a to wszystko tak trudno potem nadrobić przy chorych jelitach.
Prawdą jednak jest też to,że trzeba się uczyć wszystkiego,bo nie wiadomo co nam będzie potrzebne.
Lepiej tez uczyć się od tych,którzy musza na co dzień sie spotykać z tymi problemami.

Re: Dieta bez glutenu

: 12 lis 2013, 22:04
autor: alva_alva
Wiadomo, nikt nie chce czuć się gorzej niż się czuje, jednak dieta bg o której jest ten wątek, nie jest dietą "ograniczającą" czy dietą, w której się rezygnuje z wartościowych produktów, na której się chudnie.Widać to po forum celiakii, gdzie przecież celiakia to także zapalenie jelita i dzięki tej diecie, dobrze prowadzonej oczywiście, większość z nas przybywa na wadze po kilkanaście kg nawet.
Mąka pszenna jest najmniej wartościową mąką wśród wszystkich innych mąk. Bułeczki, chleb z tej mąki , która jest oczyszczona, a do tego masa spulchniaczy, ulepszaczy, nie wnosi praktycznie nic do organizmu poza zapchaniem żołądka.
Wszystkie inne mąki, czy to gryczana, czy ryżowa z brązowego ryżu czy też jaglana- te bardziej pospolite, są znacznie bardziej wartościowe niż mąka pszenna. Nie mówię już o mące z amarantusa na przykład czy mące teff, które są wyjątkowo zdrowe.
Mąka pszenna, oczyszczona, nie jest żadnym wyjątkowo cennym produktem i zastąpienie jej innymi mąkami jest nawet korzystniejsze dla organizmu niż pochłanianie codziennie bułek z białej mąki z toną "dodatków". Innym problemem jest to, że ktoś czasem przechodzi na dietę bg z dnia na dzień i nagle wydaje mu się bez odpowiedniego przygotowania do diety, że musi głodować, bo nie ma nic dla niego w normalnym sklepie.

Re: Dieta bez glutenu

: 13 lis 2013, 00:03
autor: alva_alva
Torvik pisze: Celiakia to choroba spowodowana nietolerancją glutenu, stąd nic dziwnego, że po jego odstawieniu się poprawia. Ale traktowanie tego jako panaceum na wszelkie zapalenia jelit jest niewłaściwe. Chciałbym, żeby na moją chorobę wystarczyło odstawienie glutenu.
Oczywiście, że gluten nie jest panaceum na wszystkie zapalenia jelit i nic dziwnego, że przy celiakii dieta bg pomaga na jelita, ale chciałam się odnieść do problemu chudnięcia na diecie bg. Dobrze prowadzona dieta bg nie prowadzi do spadku masy. Inną jeszcze ciekawą rzeczą jest, że część ludzi z celiakią jedząc gluten wcale nie chudnie, lecz tyje co prowadzi do nadwagi, a dopiero na diecie bg waga zaczyna spadać. Ale tak czy siak to nawet wtedy waga wraca do normy z tej za wysokiej.Zgadzam się jak najbardziej z tym, że ci z celiakią mają szczęście w nieszczęściu, bo widzą co jest sprawcą zapalenia jelita.Jest to kosmiczne ułatwienie porównując celiakię do Crohna na przykład, choć wielu z nas na samej celiakii nie kończy.
Torvik pisze:nic to nie wnosi guma do żucia jeśli się ją połknie - mąka pszenna jakąś wartość odżywczą ma. Inaczej nie czułbym się najedzony po zjedzeniu ciasta. A innej mąki niż pszennej do pieczenia ni wykorzystuję.
.
Pisząc o wartości danej mąki ma się na myśli witaminy, żelazo, magnez , wapń, fosfor itd., a nie wartość energetyczna, która daje ci efekt sytości.Po zjedzeniu fast fooda też będziesz najedzony, a ile z tego skorzysta Twój organizm?
alva_alva pisze:Wpisz sobie w google słowo "metotreksat" i poczytaj co to za lek i na co.
Po pierwsze - Ray_ studiuje medycynę, więc ma lepsze źródła wiedzy niż google dostępne. Więc jeśli Ty twierdzisz coś innego niż ona to szansa, że ona ma rację jest o wiele większa.
Jeśli Ray studiuje medycynę, to tym bardziej wstyd, że nie do końca zna leki jakimi ludzie na forum są leczeni czy twierdzi, że na skórkach jabłek jest gluten. Niech zatem Ray poszuka w swoich medycznych podręcznikach czym jest metotreksat, poda tytuł książki i autora, w której napisane jest , że metotreksat nie jest cytostatykiem.Chętnie tę książkę zobaczę. Każdy się uczy całe życie, nawet po ukończeniu studiów, potem w pracy i tak aż do śmierci.Nie ma nic dziwnego w tym, że się nie wie wszystkiego, nawet z działki, którą się studiuje czy w której się pracuje.Zawsze znajdzie się coś, czego się nie doczytało czy gdzieś przeoczyło.
Nidy do końca Torviku nie wiesz z kim rozmawiasz i nie wiesz kim ja jestem z wykształcenia czy inni ludzie na forum.

Re: Dieta bez glutenu

: 13 lis 2013, 01:56
autor: Natuśka
alva_alva pisze:
_Ray_ pisze:alva_alva, chemie sie bierze w nowotworach. my bierzemy leki. to tak btw.
Chemii nie bierze się tylko w nowotworach. Cytostatyki w mniejszych dawkach mają też zastosowanie w niektórych chorobach autoimmunologicznych, np. metotreksat, który na tym forum też niektórzy ludzie biorą.Wpisz sobie w google słowo "metotreksat" i poczytaj co to za lek i na co.
Słowo "chemia" jest potocznie używane w przypadku chemioterapii stosowanej w nowotworach. Owszem metotreksat jest cytostatykiem, ale w naszym przypadku nie jest to leczenie p/nowotworowe, więc analogicznie tzw. chemią nie jest.
I ot to _Ray_ miała na myśli.

Nie wiem po co te wywody dot. samego leku, info o nim itp

Ludzie: rozmawiajmy proszę, a nie umniejszajmy sobie wzajemnie... (nie mam na myśli tylko powyższej sytuacji)

Re: Dieta bez glutenu

: 13 lis 2013, 02:04
autor: Nibiru
alva_alva pisze:Jeśli Ray studiuje medycynę, to tym bardziej wstyd, że nie do końca zna leki jakimi ludzie na forum są leczeni czy twierdzi
Chemioterapia – używanie syntetycznych związków chemicznych m.in w celu zwalczania chorób wywołanych przez drobnoustroje i pasożyty, a także chorób nowotworowych. Pojęcie chemioterapii wprowadził do medycyny Paul Ehrlich (1854-1915)

Cipronex to też chemia.

Azatiopryna (łac. azathioprinum) – organiczny związek chemiczny, antymetabolit, lek o silnym działaniu immunosupresyjnym i cytotoksycznym, który jest metylonitroimidazolową pochodną 6-merkaptopuryny.

Imuran to też chemia

Z punktu widzenia medycznego i nauki o medycynie większość tutaj korzysta z chemii.
Chcąc nie chcąc jest to chemia i koleżance alva_alva należy przyznać racje.

Re: Dieta bez glutenu

: 13 lis 2013, 02:52
autor: alva_alva
Ciekawy artykuł na temat współwystępowania celiakii u osób z chorobą Leśniewskiego Crohna. Bardzo ciekawe są wnioski w omówieniu. Badania pokazują, że 8-9% z grupy chorych na Crohna, może chorować także na celiakię, tyle,że objawy obu chorób są podobne, więc się zwala objawy na Crohna.Drugi ciekawy wniosek, że wczesne wprowadzenie diety bg u dzieci może zapobiec wystąpieniu objawów innych chorób autoimmunologicznych. na ten temat jest wiele prac, głównie jeśli chodzi o cukrzycę typ1.

Nie mogę załączyć pdf, więc podaję linka , trzeba artykuł otworzyć.

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=& ... 3320,d.bGE