dieta antygazowa i przeciwbiegunkowa

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
marian.xx
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 28 cze 2013, 09:09
Choroba: IBS
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Sulechów

dieta antygazowa i przeciwbiegunkowa

Post autor: marian.xx » 28 cze 2013, 09:19

Witam, borykam się z porannymi biegunkami.Całodobowym przelewaniem w brzuchu, nasilającymi gazami od popołudnia do następnego rana.
Byłem u gastrologa, brałem debritad.Niedawno xifaxan. Eliminowałem też nabiał ale to nic nie dało.
Kilka lat odżywiałem się tragicznie, chipsy, czekolada, słodkie jogurty w dużej ilości.
Czy moglibyście polecić produkty z każdej grupy które nie gazują?
węglowodany: głownie biały ryż, co jeszcze mogę jeść oprócz ryżu?, ziemniaki z tego co widzę po sobie i czytam w necie odpadaja, proudkty mączne chyba też?

białko: może głownie jajka i ryby?
tłuszcze oliwa z oliwek, olej lniany?
co mam jeść żeby nie tracić na wadze,bo jak wyeliminuje większość produktów to będę chudy, nie chcę być chudzielcem.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: dieta antygazowa i przeciwbiegunkowa

Post autor: Baby » 28 cze 2013, 10:27

marian.xx, napisz może coś więcej o sobie jakie masz dolegliwości, jakie badania wykonywałeś, jaki tryb życia prowadzisz i jak się odżywiasz. Będzie łatwiej coś doradzić. Rozumiem, że masz diagnozę IBS i na to lekarz przepisał Ci Debridat. Czy diagnoza była postawiona drogą eliminacji innych chorób typu IBD, choroba trzewna itp.? Co do żywienia polecam Poradnik żywieniowy który jest dostępny tutaj: http://j-elita.org.pl/images/upload/por ... eniowy.pdf
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

marian.xx
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 28 cze 2013, 09:09
Choroba: IBS
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Sulechów

Re: dieta antygazowa i przeciwbiegunkowa

Post autor: marian.xx » 28 cze 2013, 12:38

Mam 29 lat.
Najbardziej męczą mnie wieczorne gazy plus napompowany brzuch jak balon,kiedy nie mogę nigdzie wyjść do znajomych ani na sztuki walki na któe chciałbym sobie chodzić. Trenuję tak z doskoku przez te gaz a treningi są wieczorami. Na drugim miejscu głośne przelewanie i burczenie w brzuchu przez cały dzień.
Na 3 miejscu stawiam poranne zółte biegunki.
Na 4 miejscu stawiam niskie cukry już 2 godziny po spożyciu posiłku.(nikt nie chce mnie wysłać do diabeteloga twierdząc, że to sprawa złego odżywiania albo wchłaniania jedzenia)50-70 chociaż raz miałem 43 gdzie miałem już lekki problem ze zmierzeniem sobie glukozy.
Robiłem sobie krzywą cukrowa z glukozy z apteki 50 g to wyszło tragicznie, nie pamiętam teraz ale po 2 cukier bardzo spadł, chciałem doczekac do 3 godziny po jedzeniu ale cukier był na tyle niski, że zrezygnowałem i zjadłem posiłęk.

Chciałem zrobić krzywą insulinową prywatnie ale na to i tak trzeba mieć skierowanie, nie chcieli mnie poddać temu badaniu bez skierowania ze względu na jakieś obawy.
Zauważyłem w tym tygodniu, że przy tym xifoxanie cukry troszkę mi się ustabilizowały gdzie po 2 godzinach oscylują w granicach 80.

Cukrów nie mierze codziennie, mierzę tak wyrywkowo np 2 godziny po 2 posiłkach w ciągu dnia tak co 2,3 dzień.


Z badań miałem robioną morfologię, testy pokarmowe iga z krwi począwszy od mącznych do mlecznych, owoce itp wyszły ujemne.
Tydzień temu byłem u gastrologa, przepisał mi xifoxan który skończyłem dzisiaj.
Kazał wyeliminować nabiał do dnia dzisiejszego.Nie zaobserwowałem poprawy.Jedynie te cukry poszły do góry.
Obecnie czekam na wyniki oznaczenia potasu, sodu we krwi, crp(chociaż 2 lata temu robiłem i crp było ok)Innych badań nie robiłem.Chętnie poddam się gastroskopii i kolonoskopii chociaż to są badanie niefajne z tego co czytałem ale są chyba jedynymi pozwalającymi określić faktyczny stan jelit i żołądka.
Gastrolog wspominał o tych badaniach na pierwszej wizycie ale mówił, że to nie nastąpi tak od razu.
Kilka lat odżywiałem się tragicznie, jadałem największe ilości niezdrowego jedzenia wieczorami: placki ziemniaczane, frytki, słodycze w dużych ilościach.
Był kres kiedy to nawet i kilka miesięcy jadałem co 2 dzień chipsy solone.
Od stycznia tego roku zacząłem bardziej uważać na to co jem, stopniowo pracuję nad eliminacją słodyczy, ograniczam mięso i wędliny szczególnie z glutaminianem sodu i jedzenie pokarmów z E w swoim składzie.
Chociaż jeszcze w ostatnim czasie zdarzało mi się zjeść np obiad a po 20 minutach słodki serek, na wieczór np duzą porcje lodów.W ostatnim czasie wytrzymałem na diecie bezglutenowej około 4 dni:/ poprawy nie zaobserwowałem choć to bardzo krótki czas diety.
Jednak ten ostatni tydzień gdzie wyeliminowałem nabiał to jadłem głownie ziemniaki pieczone, ziemniaki z kotletem schabowym 2 razy w tym tygodniu, rybe jadłem raz, raz zjadłem placki ziemniaczane, jadłem też ryż, bułki(trochę ich było)z szynką i majonezem winiary bez mleka, jajka, paczka żelków zjedzona w 2 dni to co ze słodyczy.

Teraz chciałbym się skupić głównie na jedzeniu ryżu, odstawienia produktów mącznych, ziemniaków. Z białka głównie ryby, jaja.Może jakiś tuńczyk, łosoś z puszki.
Chciałbym także zmniejszych ilość przyjmowanego jedzenia w godzinach popołudniowych/wieczornych kiedy to jem najwięcej a w tych godzinach mam najwięcej gazów.
Dzisiaj mam kontrolną wizytę u gastrologa, bardzo ciekawi mnie co powie.
Kiedyś stosowałem także probiotyki ale zauważyłem, że po nich doszły głośniejsze odgłosy z mojego brzucha.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Rodzaje Diet”