Strona 2 z 3

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 06 sie 2017, 12:13
autor: Tubisia
Dlaczego sojowe? Mleko krowie zastępuje się kozim, nie pseudomlecznym produktem.....

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 06 sie 2017, 22:21
autor: Baby
Ja stosuje mleko ryżowe, migdałowe i kokosowe. Jeśli masz wątpliwości co do żywienia w zaostrzeniu polecam przeczytać poradnik żywieniowy http://j-elita.org.pl/wp-content/upload ... y-2016.pdf

"W okresie zaostrzeń wielu chorych musi wyeliminować z diety mleko i produkty mleczne, gdyż pojawia się u nich nietolerancja laktozy, która mija wraz z osiąganiem remisji. Wraz z gojeniem się jelita należy wprowadzać do diety stopniowo produkty mleczne, gdyż są najlepszym źródłem wapnia. Osoby z NZJ, będące w remisji, u których nie stwierdzono alergii na białko mleka krowiego, ani nietolerancji laktozy, wręcz powinny spożywać wszystkie produkty mleczne, ze względu na uzupełnienie często występujących u nich niedoborów wapnia, bądź w celu ich zapobiegania."

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 07 sie 2017, 19:01
autor: Noelia
Tubisia pisze:Mi powiedziano, że jeśli nie mam po mleku biegunek, to mogę pić, ale nie przesadzając.
Męża gastro tak samo powiedziała :tak:
BlackRose pisze:Bo te wszystkie sojowe mi kompletnie nie podchodzą.
Z sojowym nie można przesadzać ze względu na fitoestrogeny.
Mąż w zaostrzeniu ogranicza świeże krowie mleko, jemu w sumie nie szkodzi, ale tak na wszelki wypadek.
I pije na zmianę krowie (ale takie wiejskie, nie UHT - być może to też ma jakieś znaczenie), kozie, migdałowe, owsiane, quinoa, ryżowe i kokosowe.
Migdałowe i owsiane robiłam wiele razy sama w blenderze - proste, pyszne i o wiele tańsze - tylko czas trzeba znaleźć :roll:
Najlepiej zmiksować więcej i jakiś tydzień spokojnie może stać w lodówce.
Poradnik żywieniowy to podstawa, gdy jelitowo jest coś nie tak - nawet jeśli okaże się, że wcale nie chorujesz na NZJ, to te informacje na pewno się przydadzą :roll:

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 09 sie 2017, 21:55
autor: BlackRose
Poradnik przeczytałam , dziękuję za linki.
O kozim przyznam że nie pomyslalam, byłam pewna że dieta "bez swieżego mleka" oznacza odstawienie każdego zwierzęcego mleka.
Niestety lekarz nie potrafił mi tego dokładnie wyjaśnić, a pytałam. Postaram się zapisać może do dietetyka jakiegoś od chorób jelit. Może zna ktoś dobrego w okolicach Warszawy?

Sojowe mi wyjątkowo nie smakuje, musze wypróbować te inne, co pisaliście . wybór duży. A takim zwyczajnym blenderem da się zrobić migdałowe mleko albo inne? Czy jakiegoś specjalnego używałaś?
dzięki :)

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 09 sie 2017, 22:42
autor: Tubisia
Bez laktozy spróbuj. Z dieta w NZJ jest tak, że każdy ma inaczej, także sama musisz dojść po czym Ci źle i to wykluczyć - innego sposobu nie ma.

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 10 sie 2017, 07:48
autor: Luki36
Rozumiem, że o przetworch mlecznych też tu rozmawiacie, a nie tylko o zwykłym krowim mleku z kartonu/butli?
Bo jesli o tym drugim, to kurcze, nie piję mleka od ....nawet nie pamiętam i do niczego mi go nie brakuje (wiadomo, jak naleśniki, to jednak idzie mleko do środka, ale chodzi mi o picie szklankami ot tak ;-) )
Ps. Przecież mleko kozie, Tubisia, też zawiera laktozę, wiadomo ,że mniej, ale jednak.

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 10 sie 2017, 11:25
autor: obyty.z.cu
Luki36 pisze:Rozumiem, że o przetworach mlecznych też tu rozmawiacie, a nie tylko o zwykłym krowim mleku z kartonu/butli?
.
przetwory to zupełnie inna sprawa.One nie szkodzą ,no chyba że komuś coś "indywidualnie".
Mleko przetworzone, przefermentowane "traci" swoje złe działanie laktozy itd...

A i jest też różnica między mlekiem z butli, świeże, a w kartonach "prześwietlane" w ramach nadawania 6 miesięcy trwałości, w butelkach to kilka dni. Świeże z "mlekomatu" to już w ogóle bez żadnej konserwacji ;)

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 10 sie 2017, 11:47
autor: Luki36
No to nie rozumiem, po co pić mleko z butli /kartonu w ogóle...?

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 10 sie 2017, 12:23
autor: Tubisia
Bo każdy inaczej toleruje. Ja dotąd piłam normalnie mleko, bo nie szkodziło mi, a od niedawna niestety pędzi mnie po nim. Zaczęłam na próbę pić bez laktozy i od razu lepiej.

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 10 sie 2017, 12:26
autor: obyty.z.cu
Luki36 pisze:No to nie rozumiem, po co pić mleko z butli /kartonu w ogóle...?
hm...dobre..ale warto pić świeże mleko. Z kartonu to już zupełnie inna bajka.
Z drugiej strony, to mleko dostarcza tak potrzebnego nam wapnia i trochę więcej dobrych elementów.

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 10 sie 2017, 15:42
autor: Jacekx
Czy zawsze trzeba bezmlecznie?

Sorry mleko jest OK...ale jeśli nie można samego mleka to warto jeść produkty z niego przetworzone.
Używam mleka bez laktozy z kartonu :wink: co tydzień zupy mleczne ( np z płatkami kukurydzianymi) i jest OK.
Lubię też sery, twarogi, twarożki :mniam: :mniam: ale ja mam CU

Dzień w dzień też Kawa Inka z mlekiem bez laktozy i cynamonem,
Polecam tą moją kawę Inkę w CU ja się od niej uzależniłem. :lol:

Acha muszę przerwać pisanie bo ... nie piłem dziś jescze Kawy z powodu badań laboratoryjnych zapomniałem :smutny: :wink:

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 11 sie 2017, 12:33
autor: alate
nie uważam, żeby mleko było produktem wybitnie wartościowym.. Białko, wapń, zgoda ale o wiele bogatszym źródłem tych składników są produkty właśnie mlekopodochodne. taki np. ser żółty, tylko ten z umiarem, bo tłusty i soli zawiera z reguły za dużo.
jako zamiennik mleka tam, gdzie zastąpić się go innymi produktami nie da( do kawy, koktajli słodkich, do płatków) polecam bezlaktozowe, a w awaryjnych sytuacjach, gdy np. zabraknie albo na mieście o kawę z bezlaktozowym trudno, radzę kupić tabletki laktazy i nosić je ze sobą. Dla mnie np. niezbędne, gdy najdzie mnie ochota na lody
mleko UHT , bo najczęściej takie dostępne jest w wersji bez laktozy nie jest uboższe w żadne składniki odżywcze niż mleko pasteryzowane, zaś takie prosto od krowy jest mniej bezpieczne, niż przetworzone( oglądajcie programy Kasi Bosackiej :mrgreen:

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 13 sie 2017, 19:36
autor: Noelia
Przede wszystkim powinno się zachować umiar, skrajności zazwyczaj nie są korzystne.
Mleko jest dosyć kontrowersyjnym produktem i na pewno nie można przesadzać z jego ilością.
Bezpieczniejsze są fermentowane przetwory.

A w przypadku uporczywych, wodnistych biegunek lepiej odstawić świeże mleko, nawet jeśli nie ma żadnej nietolerancji ani alergii.

Nietolerancja laktozy dotyczy o wiele częściej CD niż CU, bo laktaza (enzym) jest w komórkach jelita cienkiego.
BlackRose pisze:A takim zwyczajnym blenderem da się zrobić migdałowe mleko albo inne? Czy jakiegoś specjalnego używałaś?
Mam taki najzwyklejszy szklany kielichowy.
Tylko migdały trzeba wcześniej namoczyć na całą noc.
Niektórzy robią i bez blendera, wtedy się odcedza zawiesinę, są przepisy w necie.
Mleko migdałowe ma 200 - 400 mg wapnia na 100 g, a krowie 90 - 120 mg.
Ja uwielbiam, wg mnie to domowe smakuje jak marcepan.
Tubisia pisze:Bez laktozy spróbuj.
Właśnie, jest dostępne w większości marketów, w Biedronce, Lidlu itp.
Czasem dla kota kupujemy ;)
Bo większość kotów ma nietolerancję laktozy.
Tubisia pisze:Z dieta w NZJ jest tak, że każdy ma inaczej, także sama musisz dojść po czym Ci źle i to wykluczyć - innego sposobu nie ma.
Dokładnie - najlepiej zapamiętywać albo po prostu zapisywać, co Ci służy, a co szkodzi, jak reagujesz na jakie produkty itd.
Np. jakaś aplikacja w telefonie, bo w każdej chwili można coś zanotować.
Luki36 pisze:Bo jesli o tym drugim, to kurcze, nie piję mleka od ....nawet nie pamiętam i do niczego mi go nie brakuje (wiadomo, jak naleśniki, to jednak idzie mleko do środka, ale chodzi mi o picie szklankami ot tak )
My akurat zawsze piliśmy szklankami (ale tak góra jedna dziennie), oboje lubimy.
Też do kawy (to ja, bo mąż od początku choroby nie jest w stanie wypić nawet łyka kawy, musiał zrezygnować totalnie), kakao, kaszy manny, jaglanej, owsianki itd.
Córka to uwielbia świeże mleko bez żadnych dodatków.
obyty.z.cu pisze:A i jest też różnica między mlekiem z butli, świeże, a w kartonach "prześwietlane" w ramach nadawania 6 miesięcy trwałości, w butelkach to kilka dni. Świeże z "mlekomatu" to już w ogóle bez żadnej konserwacji
Ja też jestem zdania, że najzdrowsze jedzenie to takie jak najmniej przetworzone, jak najbardziej naturalne.
Takie z mlekomatów ;) kupujemy tutaj od zaufanych ludzi, którzy dobrze traktują zwierzęta, nie podają im żadnej chemii ani antybiotyków i wypasają z dala od dróg, na czystych łąkach.
My na szczęście mieszkamy daleko od autostrad itp., ale jakby co to w marketach (w Auchan na pewno) często jest mleko ekologiczne (Piątnica w biało-zielonej butelce).
Pasteryzowane w niskiej temp., w szklanych butelkach (nazywa się chyba "Zimne mleko") też jest ok.
W tym UHT podobno kazeina ulega denaturacji, a wapń wytrąceniu, ma też mniej kwasu foliowego oraz dobroczynnych bakterii mlekowych.
Jacekx pisze:ale jeśli nie można samego mleka to warto jeść produkty z niego przetworzone.
To na pewno :tak:
W zaostrzeniach często dochodzi do niedoborów wapnia, więc koniecznie trzeba zadbać o inne jego źródła.
W naszym klimacie przydadzą się też suplementy z wit. D, najlepiej D3+K2.
alate pisze:Białko, wapń, zgoda ale o wiele bogatszym źródłem tych składników są produkty właśnie mlekopodochodne. taki np. ser żółty, tylko ten z umiarem, bo tłusty i soli zawiera z reguły za dużo.
Tutaj też się zgadzam w 100% :roll:
Tylko w zaostrzeniu to raczej ostrożnie z tłustym nabiałem, podstawą powinny być jogurty (dodatkowo korzystne dla jelit bakterie probiotyczne), maślanka, kefir, zsiadłe mleko, chudy twaróg itp.

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 18 sie 2017, 02:13
autor: BlackRose
Mój gastrolog potwierdził to co pisaliście - muszę obserwować swój organizm i nie ma innego rozwiązania. Podczas gastroskopii okaże się byc moze, czy mam nietolerancję na przykład glutenu itd.
Na razie odstawiłam świeże mleko na próbę (ale objawy jelitowe jak były tak są) i kupiłam witaminę D plus K w kapsułkach. Spróbuję kiedys zrobić sama to migdałowe, rzeczywiście jest duzo róznych przepisow :)

Re: Dieta bezmleczna w CD

: 18 sie 2017, 12:12
autor: Tubisia
Zamiast witaminy D+K lepsze są krople z samą witaminą D (Devikap, 1 opakowanie zawiera 15 000 UI), są one na receptę (jak masz niedobór są na ryczałt za 3,20). Każda kropla zawiera 500 UI, więc w porównaniu z tabletkami o niebo więcej, no i nie męczy organizmu tak bardzo jak tabletki. Właśnie mnie uświadomiło kilku lekarzy, u których teraz byłam :roll: Co do mleka to sama jestem ostatnio na etapie próbowania różnych marek, mi podpasowało "świeże mleko bez laktozy 2,0%" z Piątnicy z ciut większą zawartością białka. No tylko cena niezbyt atrakcyjna (koło 4 PLN).
Bardzo dobrym pomysłem jest prowadzenie "dziennika żywieniowego": wpisujesz co jesz i jakie masz odczucia, ilość wizyt w :wc: etc.