Dieta marchewkowa

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: manka » 27 gru 2006, 19:57

nie jestem za djetą marchewkową ale jak najbardziej za marchewką w rozsądnych ilościach i raczej jako dodatek a nie danie glówne, marchewka ma ( podobno )właściwości oczyszczające i jest wskazana w trakcie biegunek , dziala utwardzająco (nie tylko na mnie ) :) . kto ma dzieciaczki to moze pamieta co podaje sie maluchom na biegunke - ryż i marchewkę (niedzy innymi oczywiscie i w zaleznosci od natezenia ) a gdy dziecko ma zatwardzenie to wlasnie nie wolno podawac marchewki , na moje dzieciaki to działało. oczywiście nie tyczy się to wszystkich , ale mi marchewka już kilka razy pomogła i to nie jest sprawa wiary, bo niedawno dowiedziałam sie o jej działaniu, połaczyłam to z kilkoma sytuacjami i wyszło co wyszło, wiedz jeżeli ,marchewka wam nie szkodzi to szczeże polecam :) TYLKO WSZYSTKO W GRANICACH ROZSĄDKU :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 416
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Leczenie marchewka.

Post autor: marcin820201 » 30 mar 2011, 14:17

http://colitis.w.interia.pl/index.html

Próbował ktoś z Was tego? Jakie macie zdanie?
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: Natalka » 30 mar 2011, 14:22

scaliłam z powyższym tematem, można też poczytać o tym w innym viewtopic.php?t=8194&highlight=marchewkowa
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 416
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: marcin820201 » 30 mar 2011, 14:23

Aha, czyli rozumiem, że brak wpisów od 2006 roku świadczy o tym, że dieta raczej nie pomaga- bo gdyby pomagała to moim zdaniem byłoby dużo wypowiedzi. Czyli nie pomaga. Dzięki.
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: Natalka » 30 mar 2011, 14:26

albo tak pomogła, że zapomnieli o chorobie i o forum :lol:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: Alutka86 » 30 mar 2011, 14:31

Marchew nie ma żadnych właściwości leczniczych. Pomaga tylko w ten sposób, że tak jakby zagęszczała stolce (oczywiście gotowana). Efekt jest taki, że nie ma aż takiej biegunki. Podobne działanie maja banany.
Ale wszystko oczywiście zależy osobniczo jak twój organizm toleruje te produkty.
Mi np. jelita nie trawią nawet gotowanej marchwi i większości warzyw tego typy, nawet gotowanych i skręconych. Tak się dzieje nawet jak mam remisje. Może to dlatego, że teraz jest stara marchwew i ma "gruby" błonnik. Zobaczę w remisji jak będzie młoda.
Banany za to w dużych ilościach :roll:

Surowa jest z kolei dobra na zaparcia.
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 416
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: marcin820201 » 30 mar 2011, 14:47

Natalka pisze:albo tak pomogła, że zapomnieli o chorobie i o forum :lol:
Raczej nie.
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: Natalka » 30 mar 2011, 14:55

to żart był :twisted:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 416
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: marcin820201 » 30 mar 2011, 16:27

Całe nieswoiste zapalenia jelit to niezły żart ;).
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

pns77
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 30 mar 2011, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: zbaszyn
Kontakt:

Re: Leczenie marchewka.

Post autor: pns77 » 31 mar 2011, 22:42

Witam, próbowałem tej diety i muszę stwierdzić, że coś w niej jest. Mam zdiagnozowane CU w 2010 roku, a choroba weszła w stan zaostrzenia (śluz, obfite krwawienia, ok. 15x wc) latem 2009. Wtedy nieświadomy znalazłem tę stronę w internecie i postanowiłem z niej skorzystać. Dietę zacząłem stosować od początku września, a zakończyłem ją w listopadzie 2009 ze skutkiem pozytywnym. Totalna remisja, która trwała do pierwszej majowej imprezy, która rozpoczęła ponowne zaostrzenie, które trwa do dzisiaj. Oczywiście próbowałem od tamtego czasu ponowić dietę marchewkową lecz bezskutecznie... Trudno stwierdzić dlaczego raz zadziałała, a drugi raz już nie. Moim zdaniem warto spróbować.

pns77
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 30 mar 2011, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: zbaszyn
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: pns77 » 31 mar 2011, 23:01

Ciekawi mnie jeszcze fakt, czy ta dieta nie jest bardziej skuteczna przy określonym rodzaju marchewek. Wydaje mi się, że ma to znaczenie ale niestety nie jestem w stanie tego sprawdzić gdyż sklep, w którym zaopatrywałem się w marchewki, które były najbardziej wg mnie smaczne, już nie istnieje... ;-)

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: Natuśka » 31 mar 2011, 23:19

pns77 pisze:przy określonym rodzaju marchewek
Rzeczywiście. Niektóre odmiany marchewki ją bardziej soczyste, a niektóre mają więcej tych "włókien". Najlepiej to widać podczas robienia soku :wink:
Podobnie jest z ziemniakami, gdzie z jednych wychodzą fajne kluski, a z innych- tak samo przygotowanych- wychodzi wieka breja :neutral:

A co do diety... :neutral:
Może skutecznie zniechęcić do spożywania marchewki, ale jeśli ktoś jest twardy pod tym względem to proszę bardzo- a może pomoże :smile: i oby nie zaszkodziła :neutral:

Niemniej jednak popularna marchwianka dobrze działa na zagęszczenie kupki u małych dzieci :razz: Ale to chyba trochę inna historia :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: Miska Ryżu » 01 kwie 2011, 07:40

ja stosowałam tą dietę przy pierwszym zaostrzeniu :D

Efekt był super, a opalenizna następnego lata śliczna :)
Smutno Ci? A może budyń? :)

Misia

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: Misia » 01 kwie 2011, 08:46

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
naomi
Początkujący ✽✽
Posty: 95
Rejestracja: 11 lut 2009, 22:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Dieta marchewkowa

Post autor: naomi » 02 kwie 2011, 14:46

to ja dodam jeszcze co nieco o swoich doświadczeniach z marchewką, a więc na mnie marchewka działa zapychająco, zrobiłam doświadczenie kiedy jadłam na przemian jeden dzień marchewkę, na drugi dzień zero marchewki, tylko mięsko i inne warzywa a na trzeci dzień znów marchewkę. Był to okres początku zaostrzenia przy 3 stolcach dziennie. Efekt był taki że dzień po zjedzeniu marchewki stolec był normalny, twardy jak u zdrowego człowieka, na następny był papkowaty, potem znów twardy i tak na przemian. Nie wiem co by się stało gdybym była na tyle twarda żeby zajadać marchew codziennie. Niestety ja nigdy nie lubiłam gotowanej marchewki, dlatego po tygodniu przerwałam diete i zaostrzenie wróciło już pełną parą, ale co się udało opóźnić to się udało;)

I jeszcze jedno spostrzeżenie z czasów zajadania marchewki podczas remisji. Może komuś pomoże i natchnie do myślenia:) a więc ja w remisji jadam sery żółte max 1 raz w tygodniu, jak więcej to stolec robi się luźniejszy. Jak do takiej kanapeczki wzięłam sobie połówkę marchewki gotowanej do schrupania to mogłam dziennie jeść kanapeczkę z serkiem: ) I tak też robiłam i czułam się wyśmienicie.
ogórki w occie potrafią oCUcić CU...
_____________________________
http://www.youtube.com/watch?v=1HpfSVL1tp4

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Rodzaje Diet”