Wegetarianie

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: vian » 21 maja 2009, 10:31

he no cóż w tej teorii wszystko w kuchni zaczyna się i kończy na... karkówce :)

a co do wegetarianizmu: faktem jest, że wegetarianie to zdrowi ludzie - wszyscy których znam są szczupli i nie mają problemów gastrycznych. Jarosz to człowiek, który musi utrzymywać dyscyplinę żywieniową i zazwyczaj odżywia się "zdrowo". Są ludzie jedzący mięso, którzy również odżywiają się "zdrowo", pamiętają o warzywach, owocach - unikają niezdrowych tłuszczy, fast foodów i produktów przetworzonych. Są i tacy, którzy jedzą wszystko, bez umiaru, bez głowy zatruwają swój organizm i tym najbardziej współczuję. Później mamy choroby wieńcowe, miażdżyce, cukrzyce, zaburzenia krążenia i ciśnienia, nadwagę a co za tym idzie; problemy stawowe, bóle kręgosłupa itd....itp.... a kto za to płaci? pan płaci, pani płaci...

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: Grzyb333 » 30 cze 2009, 18:25

Mój przyjaciel jest wegeterianinem (jedynym jakiego znam). Nie je mięsa od szkoły podstawowej, ma ponad dwa metry i jest olbrzymi. Gdy go poznałem kilka lat temu nie mogłem uwierzyć, że na zieleninie można tak wyrosnąć. A jednak.
Podpatrzyłem u niego kilka przepysznych potraw, które na stałe trafiły do mojego jadłospisu. Ale to co on wyprawia przy grillu? Każdy mięsożerca dostaje ślinotoku.

Ale ja i tak lubię mięsko :E
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Wegetarianie

Post autor: Piciu » 30 cze 2009, 21:29

Dieta powinna być zbilansowana. A i nasz klimat nie sprzyja, aby zostać wegetarianinem.
Nasi przodkowie, jak mogli to polowali na zwierzynę. I czy to było lato czy zima polowali. Owszem latem, gdy temperatura wzrasta, człowiek automatycznie woli jeść lekkie posiłki, owoce,warzywa które w tedy rosną .
Dlatego zbierali jagody,korzonki,miód, gdyż był to pokarm występujący w danej porze roku.
Gdy była sroga zima nie przeżyliby na ususzonych jagódkach,musieli mieć ususzone mięso, albo dodatkowo polowali , aby przeżyć w niskich temperaturach.
Tryb osiadły spowodował że zaczęli hodować udomowione bydło,ptactwo i inne. Także zboża,ale nie takie jak dzisia obecne,zmodyfikowane zawierające dużo glutenu. Nie znali ziemniaków,kukurydzy,pomidorów itd. Rośliny te pochodzą z cieplejszych regionów, i innych kontynentów, gdzie temperatury są o wiele wyższe.
Większość roślin uprawnych dotarła do Polski w wiekach średnich i później.
Arabowie nie jadają mięsa przez nakaz religijny, jednakże nakaz ten pochodzi z przyczyn praktycznych ,gdyż mięso wieprzowe bardzo szybko się psuje w tamtejszym klimacie.
Zwierzęta w Indiach mają szczególny status. A właściwie może nieszczególny; po prostu traktuje się je na ogół jak ludzi; mogą spacerować bezkarnie po ulicach. Może w ciele przechodzącego kundla, osła lub krowy znajduje się dusza kogoś bliskiego, kto niedawno zmarł?
A także podział na kasty , spowodował ,że ludzie będący na samym dole w hierarchii społecznej,a była ich tam większość ,nie jadali mięsa ,bo ich na to nie było stać.
A także jaki jest klimat w Indiach , a jaki w Polsce? Ciekawe czy Eskimosi przeżyliby na marchewce i pietruszce w ich klimacie?
W sumie wegetarianizm, to tak naprawdę ,
powinien być obcy w polskich warunkach klimatycznych. Jest to pewnego rodzaju styl życia...moda?,ale czy zdrowa?
Natomiast zgodzę się co do tego ,że mięso nafaszerowane antybiotykami, hormonami i Bóg jeden wie czym jeszcze, jest niewskazane dla ludzi. W tedy faktycznie powstają alergie, i różne choróbska, które nas dopadają.

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: vian » 22 lip 2009, 13:29

Nie można zapominać jeszcze o jednym ważnym aspekcie. Mianowicie o przemysłowej produkcji mięsa - kiedyś ludzie polowali. Dziś stosuje się modyfikowane pasze, odżywki i ANTYBIOTYKI! A antybiotyki uważam za destruktora naszych jelit i równowagi flory bakteryjnej. 80% upraw rolnych na świecie przeznaczony jest dla przemysłowych farm. Zwierzęta hodowlane są istotnym źródłem gazów cieplarnianych i amoniaku (z gnojowicy). Wszystko to zanieczyszcza paskudnie środowisko. Dlatego nie jem mięsa, żeby pokazać że można. [/b]
ps. od czasu kiedy nie jem mięsa normalnie się wypróżniam

Misia

Re: Wegetarianie

Post autor: Misia » 22 lip 2009, 15:41

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: vian » 24 lip 2009, 08:05

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Misiu jak miałem zaostrzenia to też niestety jadłem 3 potrawy na krzyż z mięsem włącznie. Ale jak tylko wszedłem w remisję zmieniłem dietę. Współczuję ci, ale może dietetyk pomógłby ci ułożyć odpowiednią dietę wegetariańską. Niestety owoce, warzywa i ziarna zwiększają perystaltykę. Rośliny strączkowe wzdymają - co jest bardzo bolesne. Kartofle, ryż, ryby, jaja, ser - może to na mocną bazę twojego żywienia. Mięso też na początku rybami zastąpiłem...

Misia

Re: Wegetarianie

Post autor: Misia » 24 lip 2009, 10:20

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wegetarianie

Post autor: obyty.z.cu » 24 lip 2009, 21:01

Ja bym chodziła 12 razy do wc jedząc wegetariańsko.
_________________
powiem krotko...ech...dla niektorych to norma i nadzieja, oby niewiecej !
Pomimo ze stosuje i farmakologie i odpowiednio skomponowana diete.
Wegeterianizm jest moze i dobry, tyle, ze "nasze" bialko najbardziej przyswajalne jest w miesie i jak z niego zrezygnowac?
Przekonywanie chorych do diet ograniczajacych "przyswajalne" skladniki, przy znaczym ograniczeniu mozliwosci skladnikow diety to jednak wydaje mi sie nie ok.
Rozumiem Misia, i sadze ze namawianie vian, jest chyba wiecej jemu potrzebne niz nam.
Kazdy mysli ze ma cudowna diete.
Zycie pokazuje, ze po okresie "uniesienia" organizm oddaje z nawiazka wywolane braki w organizmie, stad te nasze latanie na wadze, gdzie spadek 10 kg w 2-3 tygodnie to ledwie poczatek.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
kasieek99
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 06 paź 2007, 14:57
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: kasieek99 » 25 lip 2009, 01:30

a ja bym chciala tylo zwrocic uwage na aspekt etyczny nie jedzenia miesa. to po pierwsze. a po drugie czy mieso, ktore kupujemy - produkowane przemysłowo - jest zdrowe??? moze inaczej, jaka jest zawartosc miesa w miesie?
owszem nie kwestionuje nie kazdy moze pozwolic sobie na taka diete wegetarianska, czy poprostu moze nie chciec. ale zawsze jakos mi cisnienie podnosi jak słysze czy czytam o brakach w organizmie wywołanych dieta wegetarianska.
"Życie dając jednocześnie też odbiera każdemu..."

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Wegetarianie

Post autor: exa » 25 lip 2009, 09:10

kasieek99 pisze:a ja bym chciala tylo zwrocic uwage na aspekt etyczny nie jedzenia miesa.
jaki aspekt etyczny?...jesteśmy gdzieś tam umiejscowieni w łańcuchu pokarmowym....a człowiek potrzebuje mięsa tak samo jak warzyw czy owoców...... kiedyś, kiedy ludzie dosłownie walczyli o przeżycie, musieli mieć siły - stoczyć walkę (np. podnieść miecz, albo nosić kolczugę - lekko 30 kg), polować, przetrwać zimę i nikt mi nie powie, ze korzonki i warzywka mu wystarczały....szybko by słuch o nim zaginął.....

teraz kiedy człowiek musi tylko mieć sprawną jedną rękę do klikania, a nawet i to nie...wystarczy sprawny mózg i może wciąż funkcjonować, ciało przestaje być niezbędne...jedzenie mięsa nie ma już takiego znaczenia...wręcz staje się niemodne i jak napisała kasieek99 nieetyczne....

ja tam lubię mięso i nie wyobrażam sobie by miało z mego jadłospisu zniknąć...
kasieek99 pisze:a po drugie czy mieso, ktore kupujemy - produkowane przemysłowo - jest zdrowe??? moze inaczej, jaka jest zawartosc miesa w miesie?
jeśli już poruszamy ten temat, należy pomyśleć również, jaka jest zawartość ryby w rybie - całe hodowle i karmione Bóg wie czym, jak jest z warzywami i owocami - pryskane, a od czego one takie ładne? ile one tam w sobie tych odżywczych wartości mają?, a jaja - czym te kury karmione, które je znoszą?, itd....

jak chcemy być pewni, to powinniśmy sobie własny ogródek prowadzić i to gdzieś w środku puszczy, by zanieczyszczenie gleby było jak najmniejsze...
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
kasieek99
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 06 paź 2007, 14:57
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: kasieek99 » 25 lip 2009, 15:55

exa pisze:jaki aspekt etyczny?
jaki aspekt etyczny???? exa rozwaliłas mnie tym. czy zabijanie dla przyjemnosci zaspokojenia smaku jest dobre? czy hodowanie zwierzat w warunkach w jakich robi sie to na skale przemysłowa jest dobre? czy przewozenie zwierzat na rzez w sposob w jaki sie to robi jest dobre?<kopanie, pchanie, razenie pradem po oczach, brak wody,pozywienia itp itd> okrucienstwo, ktore człowiek zadaje zwiarzeta TYLKO po to zeby je zjesc dla mnie jest niewyobrazalne. nie wiem moze wypływa to z mojej wrazliwosci, ale pytanie jaki aspekt etyczny wypływa z wegetarianizmu lekko mnie zszokowało.
dla mnie zwierzeta sa istotami, ktore czuja tak samo jak ja czuje. tak samo odbieraja bol i tak samo czuja strach.
poza tym zyjemy w czasach kiedy nie musimy biegac i polowac na obiad, mamy cały asortyment produktow swietnie zastepujacych diete miesna.
nigdy nie namawiałam do wegetarianizmu, bo nie jest to moda, nie jest to upodobanie, tylko pewna filozofia zycia. w moim przypadku tak jest. i wiaze sie z tym wiele innych pogladow i przekonan.
"Życie dając jednocześnie też odbiera każdemu..."

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Wegetarianie

Post autor: exa » 25 lip 2009, 16:03

kasieek99 pisze:razenie pradem po oczach
nie po oczach, tylko za uszami....jestem po technikum spożywczym i miałam praktyki w zakładach mięsnych...
kasieek99 pisze:czy hodowanie zwierzat w warunkach w jakich robi sie to na skale przemysłowa jest dobre?
a dobre było jeśli je się hodowało w domu, też po to by zabić i zjeść....
kasieek99 pisze:ale pytanie jaki aspekt etyczny wypływa z wegetarianizmu lekko mnie zszokowało.
a mnie nie szokuje, że później ludzie są zdziwieni różnymi chorobami, które ich tykają...dieta powinna być zrównoważona....chyba, że wolisz karmić się chemią...
kasieek99 pisze:poza tym zyjemy w czasach kiedy nie musimy biegac i polowac na obiad, mamy cały asortyment produktow swietnie zastepujacych diete miesna.
twój wybór...ja mięso lubię i dla mnie wegetarianizm to fanaberia...
kasieek99 pisze:nie jest to upodobanie, tylko pewna filozofia zycia. w moim przypadku tak jest. i wiaze sie z tym wiele innych pogladow i przekonan.
te można mieć nie popadając w przesadę...
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
kasieek99
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 06 paź 2007, 14:57
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: kasieek99 » 25 lip 2009, 16:15

[quote="exa"]dla mnie wegetarianizm to fanaberia...

a dla mnie godzenie sie na okrucienstwo, ktore zadajemy zwierzeta jest brakiem wrazliwosci i swojego rodzaju egoizmem gatunkowym.
i ci powiem exa szczerze, ze mialam Cie za osobe o bardziej otwartym umysle.
mozna lubic mieso i nie zgadzac sie z pogladami wegetarian, ale nazywanie tego fanaberia jest lekka przesada.
hm...tolerancja.... ech
"Życie dając jednocześnie też odbiera każdemu..."

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Wegetarianie

Post autor: exa » 25 lip 2009, 16:36

kasieek99 pisze:i ci powiem exa szczerze, ze mialam Cie za osobe o bardziej otwartym umysle.
a tutaj taki figiel i niemoc....jak tam sobie chcesz...to tylko moje zdanie.....
Ostatnio zmieniony 25 lip 2009, 16:38 przez exa, łącznie zmieniany 1 raz.
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Misia

Re: Wegetarianie

Post autor: Misia » 25 lip 2009, 16:37

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Rodzaje Diet”