Wegetarianie

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: Grzyb333 » 29 lip 2009, 18:39

Wiemy, że nic nie wiemy na pewno ;)
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

Re: Wegetarianie

Post autor: deep navy » 29 lip 2009, 22:38

oczywiscie, ze postrzegaja swiat inaczej. ale uklad nerwowy maja bardzo zblizony do naszego i bol odczuwaja tak samo jak my. tak samo jak my sa zdolne do cierpienia. tak samo czuja strach
jeszcze trochę a okaże się, że zwierzęta w waszym mniemaniu mają duszę.
Mamcia pisze:Może bakteria też cierpi, a ameba i pantofelek jako zwierzę też
Mamcia przed zastosowaniem antybiotyku przed chorobą bakteryjną pomyśl o tym ile w ten sposób pozbawisz istnień bakteryjnych. Czy stosując szczepionki stajemy się mordercami?
"Wciąż wierzę w miłość, w pokój, w pozytywne myślenie" J.Lennon

Misia

Re: Wegetarianie

Post autor: Misia » 30 lip 2009, 00:28

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Wegetarianie

Post autor: exa » 30 lip 2009, 08:17

kasieek99 pisze:chamburgery
hamburgery
przepraszam, ale znów nie mogłam się powstrzymać...
kasieek99 pisze:poza tym misia mamy inne czasy. mamy WYBOR i dlaczego mam z niego nie skorzystac?
tylko nie dorabiajmy do wszystkiego ideologii....

[ Dodano: 30-07-2009 ]
Pandzia, jak to człowiek jest w sobie zadufany, bo wierzy głęboko, że może wszystko....a wystarczy przysłowiowe skrzydło motyla na drugim końcu świata by wszystko w naturze się przerwóciło do góry nogami.....jeden wybuch wulkanu....jedno przesunięcie płyty.....pamiętajmy czym jest ziemia, na czym my siedzimy....

a i tak każdy pozostanie przy swoim zdaniu....mmmm...piękny krwisty stek...mniam... :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: vian » 30 lip 2009, 11:01

Torvik pisze:Cytat:
co do lasów to więcej zniszczenia sieją ludzie niż zwierzęta!!!

Proszę o udowodnienie tej tezy.
hmmm - a to dobre, a co tu udowadniać jak pisze Pandzia - Ekosystem leśny jest niezbędny do zachowania równowagi w naturze, a człowiek swoją działalnością w sposób wybitny przyczynił się do zachwiania tej równowagi. Masowa wycinka drzew + zanieczyszczenia biochemiczne to nie tylko śmierć lasu to degradacja całego środowiska. Np. Chińczycy swoją "wspaniałą i dynamiczną gospodarką" skutecznie powiększają pustynie Gobi o 3 tys. km2 rocznie (m. in. przez wycinkę drzew) co kosztuje ich rocznie 50 mld. $ i tuzin burz piaskowych na kwartał. Żeby jeszcze kosztem osiedlania ludzi, ale tam już nic nie przeżyje ani nie zamieszka...

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: Lemoni » 23 sie 2009, 00:31

Może też wtrącę swoje trzy grosze, bo temat interesuje mnie od dłuższego czasu. Szanuję wegetarian, ale sama jestem zdeklarowanym mięsożercą - nie wyobrażam sobie diety bez koko i ryb. Jednak nie rozumiem osób, które ze względów ideologicznych decydują o odżywianiu swoich dzieci. Albo (to mnie w gruncie rzeczy rozbawiło :wow: ) sprowadzają swoim psom drogą wegetariańską karmę. Również denerwuje mnie, gdy ktoś potępia osoby jedzące mięso.
Co do kopozycji diety, trudno jednak dostarczać pełnowartościowe, wysokoprzyswajalne białko. Największą przyswajalność ma przecież jajko. I o ile sam wegetarianizm (w przypadku zdrowego organizmu) może nie wywoływać niedoborów składników odżywczych, to jednak UTRUDNIA dostarczanie ich. Trzeba uważać na to co ląduje na talerzu, często jest się pozbawionym dostępu do wege produktów, siłą rzeczy nie je się normalnie, według potrzeb. A przez to powstają braki niektórych składników! Ponadto wegetarianizm sprawia, że człowiek myśli dużo o jedzeniu, analizuje co może a czego nie może zjeść, przecież żadna obsesja nie jest dobra :nie: ...

Tak na marginesie:P: co sądzicie o zabijaniu komarów, much, karaluchów itp? Jak reagujecie, gdy wasz kot przyniesie w pysku martwą mysz? W piwnicy zamieszkają szczury? Albo, nie daj Boże, ugotujecie przez przypadek kaszę z "wkładką" mięsną (ot, taki molik spożywczy)? A tak już bardziej na serio (może tak zabrzmiało, ale nie wyśmiewam się z nikogo), często składniki pochodzenia zwierzęcego są zręcznie ukrywane w produktach. Zamówicie kotleta sojowego - może go smażono na maśle, smalcu? Może gdzieś przemycono właśnie tłuszcz zwierzęcy albo żelatynę? Kiedyś w węgierskiej restauracji zamówiłam zupę wegetariańską i myślałam, że ją zwrócę - taka była tłusta :ranting: ! Sama dawno temu chciałam przejść na wegetarianizm (taak, miałam osiem lat, do szczęścia wystarczyły mi na obiad ziemniaki, współczułam zwierzaczkom), teraz nie czuję takiej potrzeby, ale i tak chyba (jakby co:D) byłoby za dużo przeszkód. Zresztą weźmy taką kurę: zwierzę hodowlane, karmione przez człowieka. Gdybyśmy nie spożywali mięsa i jaj, nie trzymalibyśmy kur. Mój tata wychował się w domu, gdzie hodowano drób. Jedna kura jadała tylko z ręki, nie było szans żeby ją "przekonać" do samodzielnego dziobania. Jednak jak miała młode to coś jej się zmieniło i w ogóle przestała jeść. Ciotki próbowały ją karmić; bez rezultatu. Kura umarła.

(swoją drogą cieszę się, że nie byłam nigdy obecna przy odrąbywaniu głowy kogutowi, robieniu kiełbasy i podobnym przyjemnościom)

Ajj, klasyczna wypowiedź Lemoni - bez sensu, o wszystkim i o niczym :roll: . Jednak chciałam coś dodać od siebie.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Wegetarianie

Post autor: exa » 23 sie 2009, 09:48

Lemoni pisze:Ajj, klasyczna wypowiedź Lemoni - bez sensu, o wszystkim i o niczym :roll:
ajj...nie bądź taka kokieteryjna.....wiesz, że zgrabnie ci wyszło :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: Grzyb333 » 23 sie 2009, 20:21

Lemoni pisze:Jedna kura jadała tylko z ręki, nie było szans żeby ją "przekonać" do samodzielnego dziobania. Jednak jak miała młode to coś jej się zmieniło i w ogóle przestała jeść. Ciotki próbowały ją karmić; bez rezultatu. Kura umarła.
Wzruszył mnie los tej kury, nie myślałyście o kroplówce? ;)
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: Lemoni » 23 sie 2009, 21:50

Grzyb333 pisze:
Lemoni pisze:Jedna kura jadała tylko z ręki, nie było szans żeby ją "przekonać" do samodzielnego dziobania. Jednak jak miała młode to coś jej się zmieniło i w ogóle przestała jeść. Ciotki próbowały ją karmić; bez rezultatu. Kura umarła.
Wzruszył mnie los tej kury, nie myślałyście o kroplówce? ;)
nie myślałyśmy - hmm mój tata miał wtedy może z 10 lat :D

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: vian » 25 sie 2009, 09:46

Lemoni pisze:Również denerwuje mnie, gdy ktoś potępia osoby jedzące mięso.
mnie tez gdy ktoś... osoby nie jedzące mięsa - tak na marginesie trafiłem na ciekawy fragment Pisma Świętego - List do Rzymian "Dobrą jest rzeczą nie jeść mięsa i nie pić wina, i nie czynić niczego, co twego brata razi. A swoje własne przekonanie zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto w postanowieniach siebie samego nie potępia. Kto bowiem spożywa pokarmy, mając przy tym wątpliwości, ten potępia samego siebie, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem. Wszystko bowiem, co się czyni niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem[...] Ten, kto jada [wszystko], niech nie pogardza tym, który nie [wszystko] jada, a ten, który nie jada, niech nie potępia tego, który jada; bo Bóg go łaskawie przygarnął. Kim jesteś ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę? To, czy on stoi, czy upada, jest rzeczą jego Pana. Ostoi się zresztą, bo jego Pan ma moc utrzymać go na nogach" Nie jestem praktykującym katolikiem ale ten tekst mi się podoba :roll:

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Wegetarianie

Post autor: Piciu » 26 sie 2009, 21:58

Dla przewlekle chorych, a tym bardziej dla zregenerowania organizmu( w naszym przypadku jelit ,a w sumie całego organizmu,gdyż w większości nie przyswajamy wielu składników pokarmowych) potrzebne jest białko zwierzęce, i nie zastąpi je białko roślinne.
I nikt mnie nie przekona że wegetarianie mają racje.
Byłem dawno temu(ponad 10 lat ) wegetarianinem,a raczej próbowałem nim zostać,ale bardzo źle to wspominam.
Schudłem, fatalnie się czułem,brak sił, a sporcie nie wspomne itd.
Tak zostaliśmy zaprojektowani, stworzeni, lub powstaliśmy w drodze ewolucji że białko zwierzęce jest ludziom potrzebne dla rozwoju,budowy organizmu.
Moge się zgodzić co do metod uśmiercania zwierząt,powinno to być robione bardziej humanitarnie.

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Wegetarianie

Post autor: vian » 27 sie 2009, 12:42

Piciu pisze:Byłem dawno temu(ponad 10 lat ) wegetarianinem,a raczej próbowałem nim zostać,ale bardzo źle to wspominam.
Schudłem, fatalnie się czułem,brak sił, a sporcie nie wspomne itd.
bo nie wiedziałeś jak się odżywiać, przy wege-diecie trzeba trochę pokombinować ze składnikami
Piciu pisze:Tak zostaliśmy zaprojektowani, stworzeni, lub powstaliśmy w drodze ewolucji że białko zwierzęce jest ludziom potrzebne dla rozwoju,budowy organizmu.
człowiek jest wszystkożerny - owszem dzieci powinny jeść mięso, choć nie jest to do końca potwierdzone, przy współczesnej technologii żywienia można by zrezygnować ale po co, wegetarianizm to świadomy wybór - więc niech dorośli się na to decydują...

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Wegetarianie

Post autor: Piciu » 27 sie 2009, 17:42

Poprostu nie podchodzi mi pożywienie bez białka zwierzęcego.
Oczywiście są dni gdzie nie musze jeść mięsa, ale są i takie gdzie mógłbym zjeść konia z kopytami.
I jeszcze raz podkreślam chory organizm potrzebuje do odbudowy białko zwierzęce.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wegetarianie

Post autor: obyty.z.cu » 27 sie 2009, 21:48

Piciu pisze:I jeszcze raz podkreślam chory organizm potrzebuje do odbudowy białko zwierzęce.
vian pisze:bo nie wiedziałeś jak się odżywiać, przy wege-diecie trzeba trochę pokombinować ze składnikami
ech VIAN....
czlowiek chory musi brac leki, musi sie odpowiednio odzywiac, Twoje przekonanie moze maja sens, tyle, ze kiedy chodzi o TWOJE zycie nie ma takich dylematow.
Jesli trzeba szybko odbudowac swoj organizm to robi sie wszystko by to zrobic, no chyba ze jestes ortodoksa..tu sorki.
Jesli spedzisz kilka dni i nocy w wc, gdy nie bedzie juz mialo z Ciebie co wyleciec, a bole "parte" beda tak mocne, to zapewniam Ciebie....zapomnisz o swoich watpliowsciach.
Kleik ryzowy bedzie dla Ciebie jak delikates, a gotowany kurczak to juz szczyt pragnienia !!
Bo on da Tobie szanse na odbudowe jelita prawidlowego i wytchnienie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Wegetarianie

Post autor: exa » 28 sie 2009, 08:15

ale wałkujecie.....
można tak bez końca...i ta indoktrynacja...brrr...
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Rodzaje Diet”