Strona 1 z 2

Winogrona

: 22 sie 2006, 10:18
autor: bebaw
Jak reagujecie na winogrona? Bo właśnie zaczął się wysyp i ze straganów kuszą słodyczą. Pozwoliłam sobie wczoraj na jedną gałązkę zółciutkich, słodziutkich - sama rozkosz. Dzisiaj rano - wzdęcie gigant, koszmarny ból jelita. Czy to wina pestek, skórki, czy cukru gronowego? Na przykład w arbuzie też pełno pestek i słodki, a jakoś mi po nim nic nie dolega.

Re: Winogrona

: 22 sie 2006, 10:40
autor: Mamcia
Moj a Panna od kiedy pamiętam winograna pochłaniała, ale bez pestek i skórki. To samo dotyczy arbuza.
Co do cukru gronowego - to jednych wzdyma, a drugich nie.
Eksperymentować nbależo zaczynając od małych dawek unikając resztek.
Mamcia

Re: Winogrona

: 22 sie 2006, 10:50
autor: Milka :D
Ja takze jak jem winogrona to bez pestek i skorki...
Pozdrawiam :)

Re: Winogrona

: 22 sie 2006, 11:48
autor: Raysha
A mi sie wogóle nie chce bawić i zjadam całe :D Malutko i nic nie jest

Re: Winogrona

: 24 sie 2006, 23:43
autor: manka
a ja wcinam arbuzy z pestkami i jakos jest ok i mam nadzieje ze tak samo bedzie z winogronami bo uwielbiam :)

Re: Winogrona

: 25 sie 2006, 07:53
autor: Raysha
Arbuzy z pestkami <szok> ja bym tak nie potrafiła,gdyby cos śliskiego mi przelatywało..o nie... :mrgreen:

Re: Winogrona

: 25 sie 2006, 12:07
autor: madziula
a ja różnie, raz ze skórkami i pestkami, a raz bez. jak nie przesadzam to jest w porząsiu.

Re: Winogrona

: 25 sie 2006, 16:40
autor: nika
Winogrona biale, ze skorka ale bez pestek; w niewielkiej ilosci i jak na razie nic sie nie dzieje :grin:

Re: Winogrona

: 25 sie 2006, 19:41
autor: anisr
Olga miała w tym roku fatalne doświadczenia-zarówno z winogronami jak i arbuzem :cry: brzuch jak balon,okropne bóle...a zawsze uwielbiała te owoce i nigdy jej nie szkodziły przedtem.Gastrolog stwierdził,że to od tego cukru...dlatego cała nasza rodzina przeszła na dietę bezwinogronowo-arbuzowa :wink: Nie będe przeciez sadystką...

Re: Winogrona

: 26 sie 2006, 22:03
autor: kineczkaa
Tak jak większość: bez pestek i skórki.

Ale zniechęcam się tym obieraniem :razz:

A jeśli zjem taki jeden kiść to... -> :wc2:

Re: Winogrona

: 26 sie 2006, 22:40
autor: podblond
Pestek nie jadam, bo drzewka i krzaczki w brzuchu mi wyrosną...
Ale poza tym całą resztę jak najbardziej- nic mnie nie rusza :devil2:

I oby tak już zostało do końca świata i o jeden dzień dłużej :wink:

Re: Winogrona

: 06 gru 2007, 17:31
autor: elka
Chociaż sezon winogron już minął to muszę je polecić ponieważ od jakichś dwóch miesięcy są jedynymi owocami jakie zjadam w dużych ilościach (bez pestek i skórek) Do tej pory zawsze miałam anemię, albo byłam na pograniczu. Aktualne wyniki zaskoczyły wszystkich: żelazo w górnej granicy normy! Hemoglobina w normie no i cała reszta też! Lekarz ostrożnie potwierdził moje przypuszczenia, że przyczyniły się do tego winogrona :) Popijam też często soki Bobofrut. Smacznego!

Re: Winogrona

: 06 gru 2007, 18:18
autor: misiek1
Winogrona są przydatne podczas większych wysiłków umysłowych np sesji egzeminacyjnych.
Jak wiadomo paliwem dla mózgu jest glukoza, odpoczywający organizm zużywa aż 60% glukozy na potrzeby mózgu.
Winogrona to do 20% glukozy w suchej masie.

Re: Winogrona

: 07 gru 2007, 12:56
autor: Shadowka
Ja jem z skórką ale bez pestek, siedzę sobie i pluje pestkami :) Nigdy nie lubiłam ich w winogronach i z przyzwyczajenia tak jem ;)

Re: Winogrona

: 07 gru 2007, 17:02
autor: ulusiek17
uwielbiam :) tylko jak więcej zjem to chodze często siku :D oczywiście bez pestek bo są gorzkie blee