Strona 1 z 1

ogórki

: 22 maja 2015, 09:15
autor: alate
jecie ogórki?
mam na myśli te świeże, które teraz tak pięknie wyglądają i kuszą, oj kuszą
mnie kiedyś, w tamtym sezonie, już bardzo zaszkodziły, ale nie byłabym sobą gdybym znów nie spróbowała :twisted:
ze skórki oczywiście obrałam, poszatkowane plasterki sparzyłam wrzątkiem, dalej juz normalnie, jogurt, sól, koperek...
niestety zabiegi nie na wiele się zdały. bolało, nie tak jak wtedy po tych całkiem surowych, ale wieczór po wczorajszym obiadku zatruty...do tego bąki w ilości i o woni całkiem nieznośnej :wink:
no to jak ? addio ogórki ?

Re: ogórki

: 22 maja 2015, 09:55
autor: kaskaaa1502
jem ogórki, w postaci mizerii, na kanapce itd i mi nie szkodzą... ale ja jeszcze poczekam z konsumpcją na te moje, z ogródka... przed tymi sklepowymi mam jakies obawy :)

Re: ogórki

: 22 maja 2015, 10:17
autor: Silence
Jeśli jem surowe, nie szkodzą mi, kiszone już niestety tak. O tych konserwowych staram się zapomnieć po ostatnich przebojach ze śledziami :)

Re: ogórki

: 22 maja 2015, 11:10
autor: obyty.z.cu
jem wszystko co mi nie zaszkodzi,a ogórki świeże lubię ,i to same i w mizerii.
Te z ogródka,które się zerwie i zje są najlepsze,zresztą i takie pomidory...
Ale te czasy już minęły,w ogródku tylko kwiaty i trawniki....niestety.
Ogórki przetworzone to już inna sprawa.Te z octem zakazane.Kiszone tak...ale kto może i jak może.No bo niestety nie mając j.grubego,mając stomie widzę w jakiej formie opuszczają jelito.
Trzeba je rozdrobnić,a wtedy jest ok.Rozdrobnić można mechaniczne przez dobre pogryzienie,albo ...tarka ,miksowanie itd.
świeże zawsze spróbuję,ale wolę kupić na targu niż w markecie...
Na targu w sezonie znam działkowiczów :wink:

Re: ogórki

: 22 maja 2015, 23:45
autor: Maatylda
ogórki świeże kocham :) innych nie jadam.

Re: ogórki

: 23 maja 2015, 03:08
autor: michal_mg
Mi również nie szkodzą - ale tylko kiedy je pogryzę....

Re: ogórki

: 24 maja 2015, 13:18
autor: alate
ja też gryzę, wyobraź sobie :roll:
w całości jakoś ciężko byłoby wciągnąć :lol:

Re: ogórki

: 24 maja 2015, 13:38
autor: obyty.z.cu
alate pisze:w całości jakoś ciężko byłoby wciągnąć
rozumiem żarcik...ale..
chyba nie wszyscy to rozumieją ...to jest problem ,no bo duży kawałek który się nie "rozpuści" w jelicie przejdzie i albo podrażni jelito,albo je zablokuje.
My z chorobami metabolicznymi ,a jeszcze do tego na IPP czy Controlocu obniżającego kwas w żołądku który pomaga "rozkładać " produkty,my ograniczamy.Po kilku latach nasze jelito pracuje inaczej,wolniej,nie wszystko robi to co zdrowe,nawet jak jesteśmy w remisji.Metabolizm a leki to także temat.
Ty mówisz że inaczej nie wciągniesz, a ja myślę,że kiepsko pogryzione to "wciąganie" i zmuszanie jelita do ekwilibrystyki.Mi zablokowało jelito pół pomarańczy,wydawało by się że to nie możliwe,a zrobił się korek.
Ludzie nie zdają sobie sprawy jak ważne jest pogryzienie i przeżucie dla jelita,dla wykorzystania wszystkich dobrych składników jedzenia.To w ustach mają zacząć działać już rozkładające je enzymy,wtedy mamy 99% uzysk wszystkiego co dobre,a i nie obciążamy jelita swoimi grzechami,choćby szybkiego "pożerania",bo ...i tu ma każdy swoje wytłumaczenie.
Widziałem jak ludzie w kilku kęsach "wrzucają" w siebie np. hamburgera,na to napój i dalej.
Dla jelit to szok,ale co tam,człowiek je bo ma apetyt,bo oczy chcą....do czasu,aż pojawi się ból czy zaparcia,a wtedy myśli co mi zaszkodziło.
Przez myśl mu nie przyjdzie, że zaszkodziło nie pogryzione jedzenie.
Takie życie.

Re: ogórki

: 24 maja 2015, 14:14
autor: alate
masz racjęobyty.z.cu,
i oby wszyscy odbierali tak mój wpis
dobre żucie jest mega ważne!!!!
ja , odkąd choruję, staram się pamiętać, żeby każdy kęs rzuć długo, no możne nie zalecane 30x, ale na pewno więcej niż kiedyś
staram się aby posiłek, szczególnie ten główny, trwał ok. przepisowych 20 minut, jak widzę, że za szybko talerz pokazuje dno, zwalniam.
Niestety dużym błędem, ale i moim silnym przyzwyczajeniem jest czytanie podczas jedzenia, człowiek pochłonięty lekturą, trochę się zapomina...
obyty.z.cu pisze:Widziałem jak ludzie w kilku kęsach "wrzucają" w siebie np. hamburgera
ja też :roll: wystarczy, ze spojrzę na mojego syna
wczoraj wtrąchnął talerz pęczaku, 3 spore pulpety w sosie i kopiec surówki w czasie poniżej 5 minut !
jak jemy razem to go stopuję, niestety nastolatek celebrowanie posiłków z matką przy stole ma czasem w ... głębokim poważaniu :wink: umyka z talerzem pełnym jadła do swojej "pieczary" i wchłania, byle szybciej
ale dziś niedziela, to nie ma przeproś, śniadanko wspólne, i obiad jak najbardziej też
idziemy jeść, nie wciągać :roll:
dziś eksperyment z kalafiorem :wink:

Re: ogórki

: 24 maja 2015, 18:16
autor: irek
Gdy mielące zawodzą(zęby)można spróbować z blenderem.
Mnie podchodzą zielone koktajle z słodkimi owocami (na ogół banan z suszonymi daktylami)
Tylko niestety już jeden blender zajechałem,a taki był amerykański hehe.

Re: ogórki

: 24 maja 2015, 19:25
autor: patkaas
Surowe ogórki nasilają u mnie wzdęcia, nic więcej :) A kiszone jadam bez problemów, korniszonów na occie ogólnie nie lubię, więc też nie jem takich wcale.

Re: ogórki

: 24 maja 2015, 20:53
autor: alate
to wygląda , ze tylko mnie ogóry trują...ha, trudno.
może spróbuje kiedyś ponownie, za jakiś czas
szparagi na ten przykład zjadłam ponownie, ale nie w zupie, tylko normalnie ugotowane, a do wody oprócz obowiązkowych ingrediencji(sól, cukier, cytryna) dodałam... kminku( najlepszy anty-bąk :wink: )
tak samo ugotowałam dziś kalafiorka
poszło bez problemu

Re: ogórki

: 24 maja 2015, 20:57
autor: michal_mg
Żucie długie daje wiele, ale nie trzeba tego przeceniać. Ja w większości przypadków kończe posiłki jako ostatni, a w wojsku z tego powodu puszczano mnie na pierwsze miejsca w kolejce po żarcie z tego powodu :D Jednak zawsze robiłem to z powodów smakowych, a nieświadomie później okazało się, że działa to zbawiennie dla flaków - nie było jednak gwarancją obycia się bez CU.

Re: ogórki

: 04 cze 2015, 09:50
autor: Mamba
alate nie tylko Ciebie ogóry trują, mam po nich takie jazdy że na zakrętach nie wyrabiam :wc: Wbrew pozorom ogórki są niestety ciężko strawne. Tak więc omijam szerokim łukiem :wink:

Re: ogórki

: 04 cze 2015, 12:02
autor: karolek0303
ja ostatnio zjadłem pół, co godzine latałem troszkę sobie ulżyć