Strona 1 z 2

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 11 kwie 2008, 13:49
autor: junior
Ja to tam wole od bananów truskawki lub brzoskwinie :roll:

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 11 kwie 2008, 14:03
autor: Graga
oj brzoskwinki też są pycha :)

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 11 kwie 2008, 14:21
autor: Yaseck
Szczególnie w puszce.

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 11 kwie 2008, 19:27
autor: podblond
Jedyne owoce jakie lubię z puszki to liczi.
Cała reszta jest dla mnie zdecydowanie zbyt słodka :maruda:

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 11 kwie 2008, 19:33
autor: Grześ
elwirka pisze:A ja jestem inna i nie lubię ani brzoskwiń , ani ananasów z puszki ale syrop w którym są one są zanurzone

A ja lubię to wszystko, łącznie z syropem.

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 11 kwie 2008, 20:04
autor: kasia88
podblond pisze:Jedyne owoce jakie lubię z puszki to liczi.
Nie wiedziałam, że w puszce też sprzedają. Będe musiała się rozglądnąć w sklepie, bo te świeże są dostępne tylko przez krótki okres czasu - a są takie pyyyszne :eat:

Przez Was narobiłam sobie smaka na takie brzoskwinki :mrgreen:

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 11 kwie 2008, 23:08
autor: Alexandra_
a ja potrafię zjeść trzy puszeczki pod rząd. Jestem wielką fanką brzoskwinek,a z puszczeczki to juz cud malina :P

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 12 kwie 2008, 09:35
autor: kineczkaa
Uwielbiam brzoskwinie z puszki, mhmm.
Ten syrop też... :mrgreen:

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 12 kwie 2008, 11:27
autor: podblond
kasia88 pisze: Nie wiedziałam, że w puszce też sprzedają. Będe musiała się rozglądnąć w sklepie, bo te świeże są dostępne tylko przez krótki okres czasu - a są takie pyyyszne :eat:
U nas zawsze są w Kauflandzie i to w śmiesznej cenie (w porównaniu do świeżych) Jakoś 1.99 - 2,49zł za puszkę.

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 12 kwie 2008, 11:57
autor: Alishia
Wolę ananasa z puszki:)

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 15 kwie 2008, 12:11
autor: slonko
Uwielbiam te z puszki, więc nic nowego nie napisałam :roll:

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 15 kwie 2008, 19:35
autor: Shadowka
Brzoskiwinie z puszki są pychotka pod warunkiem, że nie mają kawałków pestek to mnie drażni i brzydzi :D Za to ananasa wolę całego, potem go kroję i jem i jem :D

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 17 kwie 2008, 13:16
autor: Yaseck
Czyli wynika z tego, że nikomu nie szkodzą brzoskwinie w puszce?

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 17 kwie 2008, 21:04
autor: misiek1
Yaseck pisze:Czyli wynika z tego, że nikomu nie szkodzą brzoskwinie w puszce?
Wynika z tego że tym kilku osobom kiedy nie maja zaostrzenia brzoskwinie nie szkodzą ;)

Re: Brzoskwinie (z puszki i nie tylko)

: 08 lip 2009, 20:13
autor: Unknown
hmm... dobre pytanie, wczoraj zastanawiałam się nad tym, przy okazji zakupów warzywno-owocowych. Od roku nie jadłam takich świeżych, jedynie takie z puszki.
Takie świeże brzoskwinie bez skórki to dla mnie już nie jest to samo co z... ;P
Korci mnie też, żeby spróbować świeżych moreli i nektarynek.
Generalnie, to wydaje mi się, że w rozsądnej ilości żadne owoce nie powinny mi zaszkodzić, nawet truskawki czy czereśnie. Mam taką nadzieję, mogę już wprowadzać do menu nowe produkty i póki co nie jest źle :wink:
Trzeba nadrobić sezonowe zaległości w końcu :D