Strona 3 z 3

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 16 cze 2006, 21:27
autor: manka
jasne z ze mlode jest najlepsze ale jadlam i kalafior i fasolke szparagowa juz nie pierwszej mlodosci ;) i jakos bylo ok :)

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 14 sie 2006, 14:29
autor: Raysha
U mnie najbardziej tolerowane sa brokułki,ostatni zjadłam nawet z bułka tartą mhhmm... :mrgreen: boskie było.Kalafiorek dla mnie jest cięższy niz brokułek-dziwne bo to do tej samej "rodziny" nalezy nie?Cytrusy odstawiłam całkiem bo mam potem odbijania kwasem :neutral: Jedynie co tolerowałam jak nie byłam na sterydach to grejfrutka zielonego jest bardziej słodszy od innych nio i droższy.Podobno grejfrutów nie wolno przy encortonie...Pozdrawiam wszystkich kalafiożerców i tych którzy nie jadają kalafiorka:]

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 16 sie 2006, 14:52
autor: nika
Wlasnie na obiadek spozylam gotowanego brokulka i bardzo sie ciecze, bo jak na razie skutkow ubocznych brak :mrgreen:
Co za radosc!!!

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 16 sie 2006, 17:22
autor: Milka :D
Ja takze jem gotowanego kalafiorka i brokuly i nic mi nie jest ;) Narazie zyje :P
Pozdrawiam

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 23 sie 2006, 21:11
autor: Madzia91
Ja pochłaniam gotowane brokułki i jest ok :grin:

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 15 lip 2013, 02:54
autor: CatAnn
Tak odgrzebuję temat. *zdejmuje ze ścian pajęczyny*

Jak mnie prawie żadne jedzenie nie rusza (pomijając ten nieszczęsny surowy groszek w ilościach nadludzkich, ale to by ruszyło każdego zdrowego), jest cudownie i świetnie, tak ZAWSZE boli mnie brzuch po, uwaga, zupie kalafiorowej :| Już przestałam próbować - jest zupa kalafiorowa, nie jem, bo inaczej brzuch boli i mam biegunkę. Jak jest kalafior gotowany, czasem zjem odrobinkę i boli, czasem nie boli. Natomiast zupa zawsze. Tak spytam (bez nadziei, że to możliwe), spotkał się ktoś z czymś takim?

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 25 lip 2013, 13:58
autor: kasinp
Kochana , ja kalafioru nie tykam , bo to jak bomba , w sensie taki ugotowany na parze z masełkiem i bułeczka tartą , troche poskubię dla smaczku , ale po zupie to na sor sie nadaję wiec odmaiwam :)

Re: eksparyment z kalafiorem ...nie polecam

: 25 lip 2013, 17:31
autor: JOANNA86
A ja dzisiaj zjadlam kalafiorowa zupke i jest ok.