Ogorki....:)

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
krzysiudragon

Re: Ogorki....:)

Post autor: krzysiudragon » 29 lut 2008, 14:41

a ja jem tak ja obiad z 2 może raz na tydzień ;] ale kiszone bo konserwowe rzadko bo ocet :P

Awatar użytkownika
August
Początkujący ✽✽
Posty: 80
Rejestracja: 13 kwie 2009, 19:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Ogorki....:)

Post autor: August » 27 kwie 2009, 09:42

Mam takie przewrotne pytanko....jak ma się jedzenie ogórków do choroby CD.

Mam wykaz produktów które należy unikać przy CD i są tam wymienione wszystkie warzywa z pestkami a o górkach niema nic....a przecież maja takie małe pestki... :neutral:

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Ogorki....:)

Post autor: ita71 » 27 kwie 2009, 10:17

August pisze:o górkach niema nic
chyba mamy tą samą listę :wink:
W moim spisie w warzywach wykluczonych są:
kapusta ,kalafior ,brukselka ,fasola biała ,fasola szparagowa ,
groch ,groszek zielony ,soja ,cebula ,brukiew ,rzodkiewka ,
kalarepa ,jarmuż ,papryka , pory.
Ogórka nie ma ,więc chyba mozna ale to indywidualna sprawa,
syn je ogórki i nic się nie dzieje.
Nigdy nie mów nigdy...

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ogorki....:)

Post autor: obyty.z.cu » 27 kwie 2009, 12:10

August pisze:a o górkach niema nic....a przecież maja takie małe pestki
te pestki "zastrzezone" to chodzi o takie, ktore powoduje "mechaniczne" podraznienie jelita,np. pestki truskawek, malin.
Pestki ogorka takich szkod nie czynia.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
DragonFly
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 12 kwie 2009, 19:48
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Ogorki....:)

Post autor: DragonFly » 27 kwie 2009, 14:34

Skoro już temat o ogórkach to zapytam.
Czy ocet w korniszonach nie szkodzi jakoś przy CU/CD ?
Jeszcze nie próbowałem korniszonów, bo się trochę boje a na razie nic nigdzie na ten temat nie znalazłem. ( chyba, że przeoczyłem )

W moim przypadku zwykłe ogórki są tolerowane, a zanim mnie choroba dopadła zżerałem korniszony tonami :D
Waga: 64kg, Wzrost: 186 cm. Leki:
Asamax 0.5g 3-3

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ogorki....:)

Post autor: obyty.z.cu » 27 kwie 2009, 15:53

mi poprostu ocet szkodzi wiec ograniczam sie do cytryny,octu balsamicznego,winnego.
No, czasem sie skusze na" rydze "w occie, ale bardzo slabej zalewie.
Przy okazji, to jest tak, ze czesto cos szkodzi, ale raz na jakis czas warto sprobowac,
chocby po to by poczuc sie "normalnie".
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Ogorki....:)

Post autor: Tomy » 27 kwie 2009, 20:46

U mnie świeże ogórki odpadają, czuję jakiś nieprzyjemny dyskomfort po nich. Ale raczej nie chodzi tu o nasiona w ogórkach. Natomiast korniszony czy ogórki kiszone nie powodują żadnych sensacji. Dlatego wcinam do każdego prawie obiadu jakieś sałatki z ogórków, marchewki itp. czyli tzw. "sałatka grecka" w słoiku w zalewie octowej. Nie szkodzi mi to zupełnie. Tak samo jak kapusta, kalafior, cebula czy fasolka szparagowa. Myślę, że to trzeba indywidualnie wypróbować, każdy może mieć inaczej. Nie ma dla nas jednej diety dobrej dla wszystkich.

Awatar użytkownika
August
Początkujący ✽✽
Posty: 80
Rejestracja: 13 kwie 2009, 19:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Ogorki....:)

Post autor: August » 27 kwie 2009, 22:46

Dzięki ludziska za odpowiedz.... :wink:

To chociaż kolejne warzywo które jeszcze mogę zjeść.

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Ogorki....:)

Post autor: ita71 » 27 kwie 2009, 23:04

Tomy pisze:ogórki kiszone nie powodują żadnych sensacji. Dlatego wcinam do każdego prawie obiadu jakieś sałatki z ogórków, marchewki itp
Nam lekarz powiedział,że ogórki kiszone a szczególnie kapustę kiszoną powinno się
często wcinać :wink: ,ponoć dobrze działa na jelita.
Nigdy nie mów nigdy...

wiader

Re: Ogorki....:)

Post autor: wiader » 28 kwie 2009, 22:53

gdy jem same boli mnie po nich brzuch, do obiadu sa okej.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ogorki....:)

Post autor: obyty.z.cu » 29 kwie 2009, 09:24

ita71 pisze:że ogórki kiszone a szczególnie kapustę kiszoną powinno się
często wcinać ,ponoć dobrze działa na jelita.
mam zwyczaj sam robic pewne przetwory-( to chyba uraz z doswiadczen zyciowych nabytych w trakcie roznych wizyt w zakladach przetworczych).
Zawsze sam kisze kapuste w sloikach (koniecznie z kminkiem i marchewka),ogorki (duzo czosnku i chrzanu),buraczki czerwone tarte (tylko z kwaskiem cytryn,cukier, sol),przeciery pomiodorowe,dzemy,powidla sliwkowe -ZAWSZE-,kompoty wisniowe-bo za duzo mi zawsze obrodza, czasem kompoty sliwkowe.Z nalewkami roznie, raczej malo.
Wino z czerwonych porzeczek, bo sa i niema co z nimi robic,piwniczka sie powieksza :wink:
Chodzi o to, ze te przetwory nigdy mi nie szkodza.
Kupione w sklepie niestety juz inaczej,kapusty ze sklepu od dawna sie nie odwazylem jejsc, zbyt wiele bylo komplikacji.
Wydaje mi sie, ze wlasnie chemia stosowana jako rozne dodatki nie sa dla nas,
czasem "przyspieszacze" wlasnie powoduje rozne skutki uboczne.
No i tak psychologicznie chyba tez, wiem co jem bo sam zrobilem.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Ogorki....:)

Post autor: ita71 » 29 kwie 2009, 10:27

obyty.z.cu pisze:mam zwyczaj sam robic pewne przetwory
Zgadzam się z Tobą,też sama robię przetwory ze swoich warzyw i owoców,
co prawda nie tak dużo jak Ty ale nam starczy.
Przynajmniej wiemy co jemy :wink:
Pomidory już posadziłam w szklarni,a i warzywa zasiane :razz:
Nigdy nie mów nigdy...

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Ogorki....:)

Post autor: Natalka » 29 kwie 2009, 16:28

Przypominam, że to temat o ogórkach a nie o robieniu przetworów.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Ogorki....:)

Post autor: ita71 » 29 kwie 2009, 16:58


Natalka-pisząc,że zasiałam warzywa miałam na myśli ogórki :wink:
Dlatego jestem pewna,że są zdrowe a nie nafaszerowane jakąś chemią
i spokojnie mogę dawać synowi wiedząc,że nie zaszkodzą. :razz:
Nigdy nie mów nigdy...

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Ogorki....:)

Post autor: MałaMi » 04 maja 2009, 15:55

Ostatnio kupiłam i zjadłam ogórka szklarniowego - okazało się, że dla mnie nie był to dobry pomysł. Nie wiem, czy chodzi o pestki, bo te z pomidorów jem spokojnie, podobnie jak sezam na obwarzankach. Po prostu ten ogórek chyba był zbyt chemiczny.
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Zablokowany

Wróć do „Warzywa i Owoce”