Strona 1 z 2

suszone owoce

: 26 maja 2009, 11:42
autor: Daga03
mam do was pytanie-uwielbiam suszone owoce a w szczególności figi i morele troszkę sobie podjadam i niby nie widzę skutków ubocznych ale to pewnie do czasu.napiszcie jakie macie doświadczenia.

Re: suszone owoce

: 26 maja 2009, 11:52
autor: makika83
ja uwielbiam suszoną żurawinę. największy problem stanowi chyba dodawany do nich cukier; jak nie przesadzę z ilością to nic mi nie jest - pamiętając, że porcja to garść takich owoców. a mogłabym zjeść tego mnóstwo.

jak zjem za dużo, to czuję jak mi ciężko na żołądku, czuję się wzdęta, bo raczej nie jestem. w każdy razie jedyne czego unikam to suszone śliwki. po prostu z bardzo się boję

Re: suszone owoce

: 26 maja 2009, 16:15
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: suszone owoce

: 26 maja 2009, 20:21
autor: Grzyb333
Moja mama zawsze jesienią suszy jabłka na piecu, zajadam je w dużych ilościach i nic mi nie jest.

Re: suszone owoce

: 26 maja 2009, 20:32
autor: barney
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Jest dokładnie tak jak piszesz Misiu.Zawsze lubiłem owoce w każdej postaci,ale gdy miałem zaostrzenie nie mogąc jeść surowych,pozwoliłem sobie na suszone.To co się potem działo,to horror.Niesamowite bóle brzucha,zrobił się chyba zator i pęczniało sobie.Teraz nic mi się nie dzieje,ale surowe muszę miksować.Stomia wyrzuca kęsy,nie jest to zbyt przyjemne.Dobrze radzisz,że należy obserwować swoje reakcje.Na pewno owoce należy jeść. :wink:

Re: suszone owoce

: 27 maja 2009, 17:09
autor: maggie0278
Moja Klaudusia je od czasu do czasu jabłka suszone i nic złego się po tym nie dzieje, a suszone śliwki próbowała jeść wtedy, gdy miała zaparcia ale nie przynosiło to wymiernego efektu i na dodatek zęby ją bolały więc zaprzestałyśmy tego podjadania.

Re: suszone owoce

: 30 maja 2009, 14:59
autor: toczka
a jak tolerujecie truskawki?

Re: suszone owoce

: 01 cze 2009, 12:03
autor: SzopPracz
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Niektóre suszone owoce (notorycznie morele) są siarkowane dwutlenkiem siarki (E 220). Jest to utleniacz, który poduje że produkt nie zmienia barwy. Wśród skutków ubocznych: bóle głowy, nudności i biegunki. Ale wiele zależy od producenta.

Wg mnie najlepiej zaczynać z nimi ostrożnie od małych ilości i sprawdzać opakowania.
Akurat z suszonymi morelami miałem również nieprzyjemne doświadczenie.

Re: suszone owoce

: 01 cze 2009, 20:14
autor: Renata2
Faktycznie suszone owoce mają dodatki siarki, by nie traciły ładnego koloru :!: Jeśli chcecie prawdziwe suszone owoce, to można je kupić w sklepach ze zdrową żywnością- nie wyglądają tak ładnie, ale nie mają dodatku siarki, można je jeść bez obawy.

Re: suszone owoce

: 01 cze 2009, 20:42
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: suszone owoce

: 04 cze 2009, 21:45
autor: biedronka24
Osobiście mogę jeść suszone jabłka-suszę w domu. Nie szkodzą:)

Re: suszone owoce

: 09 cze 2009, 08:57
autor: anulka089
a lubicie suszone babanki :roll: ja lubie ale jak sie za dużo zje to aż słodko :grin:

Re: suszone owoce

: 10 cze 2009, 11:57
autor: obyty.z.cu
:smutny: niewiem co to babanki :oops:

Re: suszone owoce

: 10 cze 2009, 15:22
autor: anulka089
Oj nie zauwarzyłam :doh: - chodziło mi o Bananki suszone :mrgreen:

Re: suszone owoce

: 10 cze 2009, 19:09
autor: katjank
To nas ostatnio wszystkich - dwie zdrowe osóbki i jeden osobnik z kolegą Crohnem - "popędziło" po super pysznych, ekologicznych morelach. I to takich, które są ciemne czyli nie były extra suszone jakimiś siarkowymi substancjami. Byliśmy jednym wielkim bólem brzucha i wzdęciem. Ciekawe. Tyle się kaski płaci a one szkodzą. A były takie pyszne...