Mleko

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Mleko

Post autor: Mamcia » 15 mar 2004, 16:07

Poniewa? w ró?nych postach pojawi? sie opinie o zakazie picia mleka. Napisa3am jak to naprawde wygl?da.
Moja dzi? na ?niadanie wr?ba3a chrupki z mlekiem i robi to do?a regularnie.
pozdrowienia

Skutkiem uszkodzenia ?luzówki jelita jest bardzo czesto zmniejszenie aktywno?ci laktazy, enzymu rozk3adaj?cego cukier mleka. Dlatego w trakcie nasilenia choroby czesto obserwuje sie nietolerancje. Pod wp3ywem bakterii jelitowych niestrawiona laktoza przekszta3ca sie, g3ównie w jelicie grubym w kwas mlekowy, który pobudzaj?c perystaltyke nasila biegunke. Dlatego w ostrej fazie choroby nale?y unikaa produktów mlecznych. Wprowadzanie produktów mlecznych w fazie remisji powinno nastepowaa stopniowo, gdy? laktaza nale?y do enzymów adaptatywnych. Poziom jej zale?y od diety i spada nawet u osób zdrowych pozostaj?cych na diecie bezmlecznej. Spo?ycie przez te osoby wiekszej ilo?ci mleka mo?e spowodowaa ostre objawy nietolerancji, podobne do tych, które wystepuj? u chorych z wrodzon? nietolerancj? laktozy. Nale?y zaznaczya, ?e ta wrodzona nietolerancja wystepuje u chorych na nzj z t? sam? czestotliwo?ci? jak w ca3ej populacji. Wielu chorych lepiej toleruje fermentowane produkty mleczne (kefir, jogurt, mleko acidofilne). Powodem tego jest inny sk3ad cukrów oraz inna forma wystepuj?cych w nich bia3ek (cze?ciowa hydroliza), co wp3ywa na mniejsze dzia3anie ujemne u chorych z nietolerancj? jednego z bia3ek zawartego w mleku (laktoalbumina). Badania wykaza3y, ?e u chorych z tym rodzajem nietolerancji, dieta eliminacyjna pozbawiona laktoalbuminy sprzyja szybszemu osi?ganiu remisji oraz przed3u?eniu jej trwania. Dodatkowo mleko s3odkie wi??e kwas solny, wp3ywaj?c tym samym na podniesienie pH tre?ci jelitowej.
Stosunkowo rzadko u chorych na CU stwierdza sie wystepowanie we krwi obecno?ci przeciwcia3 przeciwko bia3kom mleka. Stanowi to bezwzgledne przeciwwskazanie do spo?ywanie mleka i jego przetworów.
Poniewa? mleko i jego przetwory s? g3ównym 1ród3em dobrze przyswajalnego wapnia, bia3ka i innych sk3adników od?ywczych nie powinno bya, bez powodu, eliminowane z diety. Tolerancje laktozy mo?na poprawia stosuj?c preparaty laktazy. W przypadku diety bezmlecznej konieczne jest przyjmowanie preparatów wapniowych. Odpowiednia poda? wapnia w diecie zapobiega nie tylko osteoporozie, ale tak?e kamicy nerkowej, gdy? wi??e on kwas szczawiowy.

papuas
Początkujący ✽✽
Posty: 79
Rejestracja: 23 lut 2004, 21:50
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Mleko

Post autor: papuas » 15 mar 2004, 22:36

Hmm ciezka sprawa z tym mlekiem... Niby mowia nie pic, ale ja nic zlego nie odczuwam jak sobie od czasu do czasu 3ykne. Kiedys jadlem mase nabialu i czasem juz myslalem ze to mzoe od tego te dolegliwosci:)
Kamienie w nerce - no wlasnie... Mam i w ostatni weekend chodzi3em prawie po ?cianach przez nie. Najprawdopodobniej to wlasnie jest tak jak piszesz, brak mleka i mala ilosc piwa:) powoduje z3ogi... trzeba sie wziasc za siebie i zmodyfikowac dietke...:D

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4325
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Mleko

Post autor: -Ania- » 16 mar 2004, 22:29

Papuas ja ju? tez sama nie wiem. Mam nadzieje na dok3adne wyt3umaczenie zakazu picia mleka przez pani? dietetyczke z mojej kliniki 8O . Jak do tej pory mleko s3odkie by3o surowo zabraniane, a w innej postaci dozwolone.

Teraz mam metlik, bo Twój post jest bardzo przekonywuj?cy.

pozdrawiam
Ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mleko

Post autor: Mamcia » 19 mar 2004, 13:16

Mo?e robili ci badania i stwierdzili nietolerancje laktozy.
Czasami daje sie zalecenia dietetyczne na wyrost. Jak 1/4 szkodzi, to reszta niech lepiej nie próbuje, bo mo?e zaszkodzia. Moja córka w okresach chrupkowych (w3a?nie znowu w taki wesz3a) pije ponad pó3 litra dziennie s3odkiego mleka i jej nie szkodzi. Nawet w okresach zaostrzen mleko tolerowa3a dobrze. W zaleceniach dietetycznych dla dzieci z nzj jest to produkt polecany z ograniczeniami, o których pisa3am powy?ej.
Mnie te? bardzo interesuje wyt3umaczenie dietetyczki.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4325
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Mleko

Post autor: -Ania- » 19 mar 2004, 14:22

droga Mamciu

Do kliniki wybieram sie nie wczesniej ni? w czerwcu, wiec trzeba troche poczekaa. Swoj? drog? wcale mi sie tam nie ?pieszy. Co do mleka zalecenia sa jednakowe i dosyc ostre mówi?c nawet, ?e szklanka mleka to dla mnie samobójstwo. 8O . Fakt jest, ?e przed chorob? leczono mnie zup? mleczn?, mussl'ami itp. co - wg. lekarzy pogorszy3o mój stan i doprowadzi3o miedzy innymi do operacji. St?d teraz na mleko s3odkie patrze.. a czasem jak sie skusze- przy przygotowaniu dla dziecka Bebiko w proszku, to niemal od razu musze i?a do 3azienki. Nie wiem, czy jestem uczulona na laktoze, nie znam wyniku tego badania. Jak do tej pory mówiono mi, ?e mleko "przeszkadza" lekom, które za?ywam. Ca3y czas chodzi mi o mleko s3odkie, bowiem inne- w postaci jogurtów etc. jest bardzo dobrze tolerowane. Nawet dziala zapieraj?co, z czego jestem zadowolona.

pozdrawiam Ciebie i Papuasa
Ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Mi sie sni? autostrady mleczne i tyle !

Post autor: nea » 17 kwie 2004, 20:08

To ja te? wtr?ce swoje trzy grosze :wink:
Po roku od wykrycia u mnie choroby wysz3o, ?e mam alergie na mleko, w zwi?zku z tym musia3am odstawia wszystko co z mlekiem zwi?zane: mleko, jogurty, serki, moje ukochane sery ?ó3te, ple?niowe itp. , czekolade, wafelki i wszystko do czego dodaje sie laktozy.
Efekt by3 pora?aj?cy, czu3am sie naprawde tak dobrze jak przed czasami chorobowymi... niestety, moja silna wola nie jest taka, jakbym to sobie wyobra?a3a i czasem sie skusze na nale?niki (ciasto z mleka, patelnia teflonowa, zero oleju, chocia? umiem ju? te? robia ciasto nale?nikowe z wody - ?redniosmaczne), plasterek serka podkradne mojemu szcze?ciu z lodówki, czy sprawie sobie kawa3eczek czekolady, i wtedy oczywi?cie musze odpokutowaa s3ono. Czy warto? Pytanie godne Hamleta...

Generalnie uwa?am, ?e konieczne jest sprawdzenie poziomu tolerancji laktozy/ alergii na laktoze i potem mo?na sobie opowiadaa, jak sie czujemy z mlekiem czy bez mleka.

Mo?e nie powiem nowo?ci, ale u mnie alergia na mleko przebiega3a bezobjawowo i prawdopodobnie ca3e moje 22-letnie ?ycie przepe3nia3am jelito czym?, co mu szkodzi3o, nie wiedz?c o tym. To zapewne przyspieszy3o pojawienie sie choroby. A kontener ?ó3tego sera zd??y3am ju? pewnie do tej pory zje?a...

I, co jest najgorsze - nadal, kiedy sobie co? zjem czy wypije z zakazanej listy, nie dzieje sie nic po up3ywie nawet 10 godzin, ale potem nastepuje powrót do karuzeli, któr? zapewne wszyscy znamy.

Wiec my?le, ?e to podstepna alergia, gdybym mia3a od razu kare po zjedzeniu czego? szkodliwego, mo?e by3oby mi 3atwiej sie powstrzymywaa..

Pozdrawiam serdecznie

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

Jari
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 07 lut 2004, 23:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mleko

Post autor: Jari » 17 kwie 2004, 22:49

Cze?a Nea.

Chyba jeste? szcze?ciar? skoro odkry3a? co u ciebie powoduje chorobe.
Ale skoro to jest alergia pokarmowa to to mo?e wcale nie jest CU albo CD?
Mam pytsanie jak u ciebie sprawa z mas3em wygl?da?
Pozdrawiam.
- Czy mo?e bya gorzej.
- Nie, bo gdyby mog3o to by ju? by3o.

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Mleko

Post autor: nea » 19 kwie 2004, 10:54

Jari, to niestety, ale na 300 % jest colitis. Albo 500 % , jak wolisz :)

O mleku dowiedzia3am sie ca3kiem przypadkiem, i to, ?e je odstawi3am, nie leczy mnie, ale pomaga pozbya sie ci?g3ego biegania do toalety itp.
Przy okazji wysz3o mi te? uczulenie na jaja (co by nawet t3umaczy3o, czemu zachorowa3am dwa lata temu zaraz po ?wietach wielkanocnych) i jeszcze pare innych kwiatków, ale mleko odgrywa role dominuj?c?.

Je?li za? chodzi o mas3o, to dawki homeopatyczne s? dobrze tolerowane, ale oduczy3am sie ju? je je?a i rzadko je stosuje :)


Tak mi sie marzy tylko ciemny chlebek z bialym serkiem ...

Pozdrawiam ciep3o.

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

Jari
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 07 lut 2004, 23:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mleko

Post autor: Jari » 19 kwie 2004, 16:52

Nea a powiedz mi jakim sposobem ci robili te badania na alergie.
Bo rozumiem ?e alergii pokarmowych nie wykrywa sie za pomoca testów skurnych...

Swoja droga gdybym ja by3 uczulony na jajka to to by by3a za3amka bo jaja to teraz jeden z podstawowych produktów na których sie opieram :?
- Czy mo?e bya gorzej.
- Nie, bo gdyby mog3o to by ju? by3o.

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Mleko

Post autor: nea » 19 kwie 2004, 19:48

Jari,
nie bardzo wiem, jak Ci to powiedziec, bo mozesz sie smiac, ze to metody niekonwencjonalne albo cos... trafilam na lekarke, ktora leczy m.in. homeopatami i probuje znalezc powod , dla ktorego ta choroba wystepuje, a do diagnozy ma taki aparacik, gdzie przewodzi sie energie, to troche jak bioenergoterapia, ale jednak nie. I nie mam pojecia, jak on (aparat) sie nazywa. Trzyma sie w rekach takie jak gdyby raczki od skakanki (miedziane) i stopy sie trzyma na takiej plytce (to samo) i aparacik emituje drgania jakies, a do odpowiednich sloiczkow w tym aparacie wrzuca sie rozne alergeny itp. Generalnie chodzi o to, zeby przywrocic energie organizmu zachwiana na skutek choroby i wykryc co te energie zachwialo i nadal psuje. I te poprawiajaca energie emituje aparacik.

W to akurat nie wierzylam, ale wrzucila mi program terapeutyczny i tak mnie napromieniowala energetycznie, ze po przejechaniu 500 km samochodem czulam sie, jakbym dopiero wstala z lozka :) Zero zmeczenia. I zero wizyt w przydro?nych laskach i toaletach :)

Ale wiem, ze odczulajacy jest aparacik, ktory sie nazywa BICOM, nie wiem, czy cos Ci ta nazwa mowi, ale tym sie przeprowadza terapie odczulajace.
Moze ten co odczula to ten sam, ktory alergie wykrywa - nie wiem. Bo mnie odczula lekarka, do ktorej jezdze do Poznania i ona mi powiedziala o tej alergii i odczulaniu. Mialam sie zglosic do BICOMu, ale jakos nie wyszlo i ona ostatecznie nade mna "pracuje".

W kazdym badz razie, troche informacji jest na stronie:

http://biomed2003.republika.pl/odczulanie.html


—eby bylo jasne: ja od bioenergoterapeutow wieje gdzie pieprz rosnie, a ona mnie do siebie przekonala, bo wizyta u niej to bylo cos jakby troche z medycyny chinskiej, wizyty u psychologa i u normalnego lekarza alergologa (ktorym ona nota bene jest). Konkretnie i na temat, choc obuchem w 3eb.

I rzeczywiscie, to co ze mna ta kobieta robi, to dziala, powoli, ale jednak i nie sadze zeby tu role odgrywala tylko moja psyche i nastawienie autosugestywne...


Wysylam to, choc mozesz mi nie uwierzyc :) Ze jakies bajki itp. Ale ja stwierdzilam, ze nie poddam sie temu choróbsku i zrobie wszystko, zeby sie z tego wyplatac - z maksymalnym stanem remisyjnym, jaki mozna osiagnac :)

I tym samym dziele sie informacja z innymi :lol:

Pozdrawiam

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

tomato
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 01 lut 2004, 11:23
Choroba: CU
Lokalizacja: Chrzanów
Kontakt:

Re: Mleko

Post autor: tomato » 19 kwie 2004, 21:07

Cze?a Nea.
Mam zbierzne doswiadczenia z tym aparacikiem, ja te? takie co? mia3em robione, co? mi tam wykryli ale ja do tego nieprzywi?za3em wagi. Natomiast w zesz3ym roku mia3em przyjemno?a oduczya sie palenia w ten sposób. Pecik do takiego zbiorniczka, w rekach takie uchwyty z miedzi, 15 min i niepali3em pó3 roku, powa?nie nawet mnie nie ci?g3o. Niestety jedna gupia imprezka to zaprzepa?ci3a. Zastanawiam sie czy by jeszcze raz nie i?a na takie co? (pod wzgledem jelit i palenia). Powiem tylko na koniec, ?e ja te? kiedy? brzytwy sie chyta3em, ?eby mi przesz3o. Ale jako? nadal ci?gne ten wózek. :D

Pozdrawiam wszystkich.
Głowa do góry, niedajmy sie.

Sled
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 19 kwie 2004, 09:16
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: PL
Kontakt:

Re: Mleko

Post autor: Sled » 19 kwie 2004, 21:40

Hm.. mam niewielkie do?wiadczenie z CD, ale je?li chodzi o mleko to toleruje je dobrze. Nie zauwa?am ?adnej ró?nicy...czy pije je, czy nie pije.
:::: The future is now...

Jari
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 07 lut 2004, 23:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mleko

Post autor: Jari » 20 kwie 2004, 11:08

Nea dzieki za informacje.
Wiesz co ja sam niewiem. Je?li ci to naprawde pomaga to to jest najwa?niesze.
Swoj? drog? to okropne jak jeste?my bombardowani sprzecznymi informacjami, cz3owiek nie wie coma myslea :(

No bo przeczytajcie sami.
Cytuje za najnowsz? Polityk?(z zesz3ego tygodnia):
"Alergolodzy akceptuj? równie? wspomagaj?ce leczenie zio3ami. Gorzej kiedy zdesperowani pacjeci , zra?eni brakiem efektów konwencjonalnych terapii, l?duj? u ró?nej ma?ci szamanów. W Warszawie jest kilkana?cie "gabinetów biorezonansu magnetcznego", w innych miastach po kilka. Ta metoda diagnozy i leczenia opiera sie na za3o?eniu, ?e alergicy wytwarzaj? innego rodzaju pr?dy ni? ludzie zdrowi. Do r?k chorego wk3ada sie kuki ze specjalnymi drucikami, które pod3ancza sie do maszyny przypominaj?cej stary model radia. Z drugiej strony pod urz?dzenie pod3?czony jest alergen. Je?eli wskazówka na ekranie maszyny przechyli sie blisko konca skali, badaj?cy 3apie sie za g3owe, wykrzykuj?c "Och jaka alergia!", i proponuje odczulanie: - To bzdura bez uzasadnienia naukowego - podkre?la prof. Zawisza. Nie da3o by sie te? naukowo udowodnia skuteczno?ci irydologii, energoterapii i naprzemiennych ok3adów z wody jonizowanej dodatnoi i ujemnie.
Hpmeopatia budzi mniejsz? irytacje lekarzy, jak sami mówi?, g3ównie dlatego, ?e od setek lat medycyna zd??y3a sie do niej przyzwyczajia. Wiadomo te?, ?e nikomu nie zrobi3a krzywdy, a czasem moze pomuc na zasadzie placebo. - Bywa te?, ?e choremu wydaje sie ?e wyleczy3 go preparat homeopatyczny, a faktycznie pomaga mu czas. Je?li zacznie braa krople w okresie pylenia jakiego? drzewa, to po 10 - 12 dniach alergia mu przejdzie. Dlatego, ?e drzewo przestaje pylia - zauwa?a doktor Zawisza."
Ja sam kiedy? by3em w takim gabinecie ale nie uwierzy3em w praktyki z tym urz?dzeniem i zwia3em po 1 razie. Zrazi3o mnie te? wyci?ganie kasy bo tam chyba ka?de takie odczulenie kosztowa3o odzielnie i nie ma3o.
Ale je?li to komu? pomaga to bardzo dobrze. Ja wiem ?e nie ma monopolu na prawde i ?e nie wiadomo kto ma racje, wiec zostaje prubowaa wszystkiego i siegaa do kieszeni po kase.

A swoj? drog? Nea nie by3a by? ciekawa czy potwierdzi3y by sie wyniki twojej alergii an mleko w klasycznym te?cie?
- Czy mo?e bya gorzej.
- Nie, bo gdyby mog3o to by ju? by3o.

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Mleko

Post autor: nea » 20 kwie 2004, 12:59

Hej Jari,

Wiesz co, nie widze powodu, zeby sie badac dodatkowo na klasyczne testy alergiczne - mam gdzie lokowac kase :) Na razie jestem na etapie koncowego odczulania i czuje sie dobrze. Jesli sie okaze za jakis czas (bo podobno z wiekiem alergie sie ujawniaja czy odnawiaja) ze powinnam to sprawdzic, to sprawdze. Na razie zawierzylam jednej opcji i sie jej trzymam.

A co do "Polityki" to ostatnio przestalam jej wierzyc i szczerze mowiac, juz mnie tak nie obchodzi bardzo co tam pisza.
Z drugiej strony pod urz?dzenie pod3?czony jest alergen. Je?eli wskazówka na ekranie maszyny przechyli sie blisko konca skali, badaj?cy 3apie sie za g3owe, wykrzykuj?c "Och jaka alergia!", i proponuje odczulanie: - To bzdura bez uzasadnienia naukowego - podkre?la prof. Zawisza.
Nie tak to wyglada - chyba sie ktos nie znal na temacie :)
Bo chodzi nie o to jak blisko konca skali jest wskazowka, tylko ile razy zatrzymuje sie ona w tym samym miejscu na skali - a to - przyznacie - jest ró?nica. Bo nie dotyka sie badanego takim kontrolerem raz, tylko co najmniej dwa lub trzy.
I przynajmniej przy mnie nikt nie krzyczal "Och jaka alergia" :)

Pewnie nie tylko ja zwiedzilam wiele gabinetow lekarskich, ale trafilam na zbyt wielu supermadrych lekarzy, by wiedziec, ze to co dla nich nie ma zadnego znaczenia i jest obiektem kpin i smiechu, ulatwia mi leczenie.

Cos podobnego bylo w Polityce ze stycznia tego roku, choc chodzilo o homeopatie
Wybitny polski farmakolog prof. Zbigniew Herman lubi3 na swoich wyk3adach w ?l?skiej Akademii Medycznej t3umaczya studentom tajemnice homeopatycznej receptury: „W celu otrzymania aspiryny homeopatycznej nale?y zaopatrzya sie w rower, wiadro, tabletke aspiryny oraz kroplomierz. Trzeba stan?a na mo?cie nad rzek?, wrzucia do niej tabletke, przejechaa rowerem 5 km w dó3 rzeki, zaczerpn?a z niej wiadro wody i dawkowaa kroplomierzem co godzine po piea kropli"
No, jesli tak uczyli i nadal ucza przyszlych lekarzy, to trzeba pochwalic i nagrodzic !! OKLASKI !! :?

Ca3y artykul jest pod adresem
http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB= ... 45791&MP=5
jesli kogos to interesuje.

W3asnie dlatego nie moge sie oprzec wrazeniu, ze tematy ostatnio podejmowane sa "lekko" podrasowane w odpowiednim kierunku.

A wyznaje zasade, ze jesli ktos w cos wierzy, to innym wara od tego :)

Jesli chodzi o kase, to wizyta w takim gabinecie w Poznaniu kosztuje 70 zl, wiec nierzadko mniej niz u gastroenterologa. Oczywiscie, CHCE TO PODKRESLIC nie postuluje odchodzenia od specjalistow, ale rozwazenie tego jako uzupelniaj?c? terapie.

I z tego co sie orientuje, to odczulanie kosztuje okolo 30 zl za wizyte.

Tak naprawde, nie wierze w "rece ktore lecza" i inne takie. I zgadzam sie, ze rola psychiki w leczeniu jest bardzo wazna i jak ktos sie napali na to, ze wyzdrowieje, to moze zdrowiec nawet po placebo.

Tylko marzy mi sie porzadne, holistyczne podejscie do pacjenta z zastosowaniem wszelkich wspomagajacych metod : psychologicznej, niekonwencjonalnej, farmakologicznej i jeszcze jakiej tam chcecie, mi akurat pasuje teoria medycyny chinskiej :)
Ale dopoki tak ucza przyszlych lekarzy jak ucza - kazdy musi ratowac sie sam.

I ja sie ratuje w ten wlasnie sposob.

Pozdrawiam wszystkich

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mleko

Post autor: Mamcia » 20 kwie 2004, 16:12

Na stronach SM jest bardzo rozs?dny artyku3 wyja?niaj?cy na czym polega homeopatia.
http://www.delfin.clan.pl/artykulyp/homeopatia.html[/url]
A wiara czyni cuda.
Pozdrowienia
Mamcia

Zablokowany

Wróć do „Mleko i Produkty Mleczne”