Strona 1 z 1

pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 11:31
autor: pacino
Jakie jest najlepsze pieczywo przy cu? Ja bardzo lubie bulki z pelnym ziarnem z biedronki - dynia,sezam, len itp. Nie zauwazam zeby mi szkodzily a jem je bardzo czesto. Pytanie jest takie czy nie kazdemu musza szkodzic ziarna czy moze jednak lepiej zmienic pieczywo bo kiedys wckoncu to wyjdzie. I jak to jest z owsianka?

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 16:29
autor: obyty.z.cu
pieczywo odpowiednie do stanu jelita.
Pieczywo z marketu...to nie dla mnie,wolę poszukać porządnej piekarni.

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 16:32
autor: Kinia87
W zaostrzeniu zalecane jest pieczywo pszenne (zwłaszcza bułki) a w remisji troszkę można poeksperymentować. Obecnie zajadam chleb kukurydziany i żytni i jest ok

A swego czasu to uwielbiałam ten chlebek posmarowany serkiem i pomidorek na to :mrgreen:
Obrazek

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 18:35
autor: patkaas
Jak stan ostry to dokładnie najlepiej pszenne. Ale tak poza tym to raczej białe pieczywo, a w miarę narastania remisji można próbować reszty. Ja jadam białe z pszennej lub ewentualnie mieszane. Bardzo lubię taki wiejski chleb własnego wyrobu, który jest z mąki żytniej, ale u mnie niestety powoduje nasilone wzdęcia. Kiedyś zjadłam jakiś chleb z ziarnami i przeszły przeze mnie w całości, także to nie jest najlepsze rozwiązanie. No ale to jest mój przypadek i trzeba u siebie wszystko sprawdzać samemu :)

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 18:42
autor: chrzanovy
pacino pisze:i jak to jest z owsianka?
ja polecam płatki górskie na wodzie, dla mnie to działa jak mielone siemię lniane, ale w naszych chorobach wszystko trzeba potestować bo co jednemu pasi to drugiemu niekoniecznie. ps pieczywo jasne wskazane

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 19:02
autor: pacino
Dzięki za odpowiedz. Chyba zrezygnuje z takiego pieczywa chociaż najbardziej lubię takie pełnoziarniste
...żytniego to nie mogę jeść bo jestem uczulony na żyto.
Od dłuższego czasu się zabieram za pieczenie własnego chleba bo leży u mnie nieużywana maszyna do tego. W końcu mam nadzieję, że się zbiorę i sam będe piekł smaczne i dobre chleby. Tylko jeszcze się zastnawiam od jakiego zacząć:)

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 19:06
autor: Filifionka
chrzanovy pisze:ja polecam płatki górskie na wodzie
Już sobie wyobrażam, ze smakują, jak kleik w szpitalu :grin:
Ale chyba muszę przetestować, bo na mleku mi nie służą, tylko nie wiem, czy chodzi tylko o mleko, czy też płatki.

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 19:10
autor: chrzanovy
pacino pisze: Od dłuższego czasu się zabieram za pieczenie własnego chleba bo leży u mnie nieużywana maszyna do tego. W końcu mam nadzieję, że się zbiorę i sam będe piekł smaczne i dobre chleby. Tylko jeszcze się zastnawiam od jakiego zacząć:)
napewno jest to dobra myśl
Filifionka pisze:Już sobie wyobrażam, ze smakują, jak kleik w szpitalu
no podobnie, ale całkiem smaczne , a jak sie walnie coś w stylu dżemik jagodowy to już miodzio

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 19:12
autor: pacino
ja jem na mleku bez laktozy i się dobrze po nich czuję.

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 19:24
autor: chrzanovy
pacino pisze:ja jem na mleku bez laktozy i się dobrze po nich czuję.
mnie nadyma po mleku a to bez laktozy musze spróbowac.jak sie do tego ustosunkowac czy nie jest to coś sztucznie przetworzonego za bardzo to mleko bez laktozy czy spokojnie to pić można?

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 19:25
autor: Filifionka
pacino pisze:Jakie jest najlepsze pieczywo przy cu?
A propos pieczywa, to ja nie mam cu, ale jadam najczęściej mieszane, czasem białe (obwarzanki- nigdy mnie nie zawiodły :jupi: ) i bardzo lubię graham. Tylko jeśli chodzi o niego, to nie wiem, czy jest wskazany (wie ktoś?), ale w sumie nic mi po nim nie jest.
pacino pisze:ja jem na mleku bez laktozy i się dobrze po nich czuję.
Może to jest wyjście.

Re: pieczywo przy cu

: 10 sty 2015, 22:18
autor: obyty.z.cu
Filifionka pisze: i bardzo lubię graham. Tylko jeśli chodzi o niego, to nie wiem, czy jest wskazany (wie ktoś?), ale w sumie nic mi po nim nie jest.
jest super,o ile jelito na to pozwala.
pacino pisze:z. Chyba zrezygnuje z takiego pieczywa chociaż najbardziej lubię takie pełnoziarniste
no bo pełnoziarniste jest ok.,choć zależny też jakie te ziarna.Unikam jak ognia drobnych ziaren typu posypanie makiem itp.
No i jak to w jelicie jest.Błonnik zawsze jest ok.,tylko że nierozpuszczalny przy remisji,a przy zaostrzeniu pieczywo białe,pszenne,o ile nie masz przeciwwskazań.Ja na co dzień jem chleb przenno-żytni,wiejski ...
Piec samemu to marzenie,trochę pracy a efekt jest,a i wtedy można poeksperymentować ze składnikami,może nawet dodać jakieś ziółko,a może z miodem :oops:

Re: pieczywo przy cu

: 14 maja 2015, 20:51
autor: Mierzej
chrzanovy pisze:
pacino pisze:ja jem na mleku bez laktozy i się dobrze po nich czuję.
mnie nadyma po mleku a to bez laktozy musze spróbowac.jak sie do tego ustosunkowac czy nie jest to coś sztucznie przetworzonego za bardzo to mleko bez laktozy czy spokojnie to pić można?
Hej Piotrku :)

Osobiście piję mleko UHT bez laktozy z sieciówki "Piotr i Paweł" firmy Meggle - Lacto Free.
Daje porządne rezultaty. Komponuje je z płatkami kukurydzianymi. Ale ze względu na to, że biję kalorię z węgli i to te o niskim Indeksie glikemicznym, jem je rzadziej. Myślę, że szklanka na dobę bądź kilka razy w tygodniu to dobre rozwiązanie. Jestem wrażliwy na mleko z laktozą, a mimo to udało mi się opanować dyskomfort i zastąpić zwykłe mleko tym.

Re: pieczywo przy cu

: 13 lut 2020, 20:34
autor: Góral
Im mniej pszenicy w codziennej diecie tym lepiej. Jeść trzeba zboża, które nie są przez "rolników" /którzy już stają się producentami/ mocno pędzone. Pszenica i rzepak są najbardziej nawożone i chemizowane. Najmniej nawozi się grykę, pszenicę i jęczmień żyto.
Z gryką tylko małą uwaga, bo ostatnio w mediach trąbili o randapowaniu przed zbiorem. Czego to pazerni ludzie nie zrobią dla zysku.

Re: pieczywo przy cu

: 14 lut 2020, 11:02
autor: artur11
Ja tak jak przedmówcy w zaostrzeniu jem chleb biały. A na codzień odkryłem ostatnio chleb orkiszowy na zakwasie orkiszowym(nazwa św. Hildegardy), naturalny bez dodatków, z jakiejś malej piekarni pod Poznaniem. W Piotrze i Pawle go znalazłem i jestem mega fanem :D Wczesniej jadłem żytni na zakwasie, ale zaczął mi mocno szkodzić. Podobno orkisz jest całkiem zdrowy. Jedyny minus to cena, ale zdrowe żarcie kosztuje.
Polecam też zwrócić uwagę na dodatki w chlebie (ostatnio kupiłem chleb wiejski w nieznanej mi piekarni, bo byłem na wyjeździe i mi zaszkodzil. Okazało się, że miał mleko w proszku w składzie (!) oraz inne badziewia...)No i oczywiście nie polecam chlebów z Biedry itd bo wiadomo, ze to z mrożonego ciasta co leży rok na magazynie i cholera wie z jakimi dodatkami.