Strona 5 z 6

Re: Czekolada?!

: 12 lut 2010, 21:40
autor: CatAnn
Aha, rozumiem ;)
CatAnn pisze:A ja cały czas ze sobą walczę, kiedy widzę gdzieś jakąś śliwkę w czekoladzie. Nie dość, że nie powinnam to jeszcze ta wysypka... (której nb. nie ma teraz ;) ) Niby nie jest to moje ulubione czekoladowe danie, ale mimo wszystko...
Teraz czuję się potrójnie umęczona. Jem sobie spokojnie kolację, a tu przede mną ląduje coś czekoladowego, ptasie mleczko chyba. Potem je ciocia z wujkiem wzięli, ale chwile kiedy na nie patrzyłam... Ach...
A potem - bęc. Otwieram śmietnik, patrzę - pudełko po kilku Prince-Polo. Siadam do komputera, a ciocia woła do mnie: "Chcesz wafelka?" Dzielnie przełykam ślinę i mówię że nie, ale nie mam pojęcia ile jeszcze wytrzymam... :cry:

Re: Czekolada?!

: 12 lut 2010, 21:56
autor: Bartek
CatAnn pisze:Dzielnie przełykam ślinę i mówię że nie, ale nie mam pojęcia ile jeszcze wytrzymam... :cry:
Trzymam kciuki za to żeby jak najdłużej! :)

Re: Czekolada?!

: 31 mar 2010, 19:55
autor: Justa1985
sylviiia pisze:Słonko,
Super pomysł z takim tematem!!
Myślę, ze wielu z nas skorzysta.

Jeśli chodzi o mnie - jestem niedawno zdiagnozowana - i wprawdzie lekarz jedynie zlecil mi diete bezglutenowa (mam celiakie) i kazal wszystko mielic w buzi, by nie polykac duzych kawalkow.

Jednak osobiscie - nie jem zadnych warzyw i owocow surowych (oprocz mandarynek - ale 1 na 3 dni), jem duzo ryzu, ziemniakow i indyczych kotletow mielonych. Duzo klusek bezglutenowych z bialym serem, jajka na miekko, piers z kurczaka/indyka na parze, gotowana marchew, tarte jablka, pomidory bez pestek i skórek biszkopty bezgl, babeczki bezgl. Raz na jakis czas pozwalam sobie na plasterek zołtego sera.
Pije 3 razy dziennie len - rano i popoludniu mielony, na wieczor gotuje ten w ziarnach, oprocz tego - co najmniej jedna szklanke parzonego rumianku, i na nerwy szklanke melisy.

RZadko pije soki owocowe. To tak mniej wiecej - nie wymieniam wszystkiego - ale glownie z tego sklada sie moja dieta. Biore witaminy....na wszelkie braki.
I czuje sie bardzo dobrze.

Tyle jesli chodzi o mnie.

Bede wdzieczna za wszelkie rady, napiszcie jak to jest u Was?
Co jecie?

Dziekuje i pozdrawiam:):):):)
ja prawie identycznie prócz rumianku i melisy i lnu ja pije siemiex2 i tej diety mam powoli dośc ;/ chociaż powiem,ze boleć mnie nie boli nic czasem jak zjem coś czego nie powinnam to kwicze
najadłam sie ostatnio czekolady i zdychałam czy czekolada az tak szkodzi?

Re: Czekolada?!

: 31 mar 2010, 20:33
autor: obyty.z.cu
Justa1985 pisze:najadłam sie ostatnio czekolady i zdychałam czy czekolada az tak szkodzi?
jem kilka kostek czekolady czesto -> ale tylko gorzkiej,takiej gdzie niema cukru i tluszczu roslinnego, a miazgi kakaowej jest minimum 60 %.
Taka czekolada raczej nie zaszkodzi, a wprost przeciwnie na wiele pomaga :wink: chocby na zaspokojenie zachcianek.

Re: Czekolada?!

: 01 kwie 2010, 18:01
autor: CatAnn
Zabawię się w moda ;)
O czekoladzie więcej TUTAJ. Wybaczcie wtrącanie się :oops:

Re: Czekolada?!

: 01 kwie 2010, 19:55
autor: Miska Ryżu
obyty.z.cu pisze:
Justa1985 pisze:najadłam sie ostatnio czekolady i zdychałam czy czekolada az tak szkodzi?
jem kilka kostek czekolady czesto -> ale tylko gorzkiej,takiej gdzie niema cukru i tluszczu roslinnego, a miazgi kakaowej jest minimum 60 %.
Taka czekolada raczej nie zaszkodzi, a wprost przeciwnie na wiele pomaga :wink: chocby na zaspokojenie zachcianek.
ja jem czekoladę często i to w sporych ilościach, mi nie szkodzi. z kolei co do czekolady gorzkiej to akurat unikam obawiam się że mogłabym się zatkać.

Re: Czekolada?!

: 01 kwie 2010, 20:42
autor: CatAnn
Dzisiaj po raz pierwszy od paru miesięcy zjadłam ciasteczko z czekoladą (jedno - tzw. Florianka)... Ha, nawet nie pamiętałam już jak czekolada smakuje :lol:
W sumie bardziej tęsknię do białej czekolady... Podobno jest zresztą mniej alergeno... coś tam. Więc może pozwolą mi zjeść kosteczkę...? Koleżanka w pokoju w szpitalu miała tabliczkę białej Bąbolady... to byłą katorga na to patrzeć :roll:

Re: Czekolada?!

: 01 kwie 2010, 22:11
autor: Bartek
Siedzę sobie w pociągu właśnie i jem białą czekoladę :D. Pozdrowienia z [gdzieś na Śląsku] ;).

Re: Czekolada?!

: 02 gru 2010, 15:59
autor: eni80
Siedze sobie w domku przed kompem przeglodajac forum:) i wcinam czekolade :roll: pychotki

Re: Czekolada?!

: 02 gru 2010, 18:56
autor: malapkasia
ja zjadłam dziś całą mleczną Wedla :razz: :razz:

Re: Czekolada?!

: 02 gru 2010, 18:59
autor: eni80
A ja Alpeen z orzechami . W sumie wcinam tak srednio tabliczke dziennie :lol:

Re: Czekolada?!

: 02 gru 2010, 21:40
autor: stdt
Tabliczka dziennie musi być


Ritter sport i Milka rulez :)

Re: Czekolada?!

: 02 gru 2010, 21:50
autor: eni80
Stdt koniecznie . bez tego ani rusz :roll:

Re: Czekolada?!

: 02 gru 2010, 23:02
autor: Bartek
No jeszcze tabliczkę białej czekolady to rozumiem. Ale z orzechami? :p

Re: Czekolada?!

: 02 gru 2010, 23:05
autor: tom-as
Bartek pisze:Ale z orzechami?
sporty ekstremalne to sie zowie ;-)

jam jest fan goplany mlecznej. :eat:

i jak mam dobry dzień to tabliczka w 15 min może pójść. jednak się od jakiegoś czasu do max połowy.