Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Natanael
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 10 sty 2006, 23:00
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Natanael » 07 lut 2006, 00:12

to jest niezłe pytanie. skoro aj nie odpowiedziałem sobie na nie przez 5 lat męczarni to może wy mi odpowiecie. Fast fudy odpadają a w całym supermarkecie może półke bym zapełnił produktami jakie moge jeść ... poratujcie nie doświadczonego posiadacza CU
22 lata - CU
...Ufać Bogu to wszystko co nam zostało...

Misia

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Misia » 07 lut 2006, 00:21

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 209
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: doem76 » 07 lut 2006, 14:15

Zdecydowanie polecam wizytę w mlecznym barze. Ryżu do woli, leniwe też są OK. Zawsze znajdzie się też rosół (bulion), gotowane mięso z kurczaka i ziemniaczki puree. Naprawdę polecam 8)
CU: Lepiej być nie może :-)

bambi
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 lis 2005, 12:34
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: bambi » 07 lut 2006, 15:38

Zdecydowanie zgadzam sie z poprzednikami...
Bananki bananki i jeszcze raz bananki (czasem mam wrazenie, ze jeszcze troche i zamienie sie w goryla)
Sucharki i wszelkiego rodzaju pieczywa chrupkie
Zupy, pierogi i wszystkie"kluchopodobne"

pozdrawiam!
Jest CU-downie....
gg 3302143

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 653
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: inkaska » 07 lut 2006, 23:40

przepraszam ze sie wtracam ale duza liczba bananow przynajmniej mnie czesto na dluzszy czas odsyla do WC.....ale przyznam sie ze czasami nie moge sie opamietac :oops:
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
kreska29
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 18 lis 2005, 14:31
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: kreska29 » 10 lut 2006, 16:31

Bananki to pieszczotliwie mówiąc - małpi przysmak...Oj tak bardzo lubię.....Ale czasami przyznaję że grzeszę i wciągam cos co zakazane...a potem mówię że pełna jestem i przegiełam....Ale bananki to polecam gorąco....
Pozdrawiam !!
kasia

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Mamcia » 10 lut 2006, 20:01

Najlepiej jest mieć ze sobą Nutridrink, lbo coś tym rodzaju. Polecane na podróż, wyjazdy i inne okazje. Wygląda jak soczek, mieści się w damskiej torebce i daje kopa energetycznego. Niestey kosztuje, ale niewiele więcej niż hot-dog.
Mamcia

Misia

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Misia » 10 lut 2006, 21:06

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Bartek_TM
Początkujący ✽✽
Posty: 101
Rejestracja: 10 wrz 2005, 23:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Bartek_TM » 26 lut 2006, 19:51

Żelki-misie u mnie odpadają a szczególnie w dużych ilościach(jakoś źle sie po nich czuje), dlatego zawsze nosze przy sobie paczkę ladnrynek

Awatar użytkownika
Natanael
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 10 sty 2006, 23:00
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Natanael » 26 lut 2006, 23:26

gdzie takie coś jak nutrii można kupić i czy to na nasze jelita dobrze robi?

Wogóle to mi kazali cukier odstawić nie jem wogóle cukru ... nic słodkiego :| mama ostatnio kupiła fruktoze ale ja niemam pojęcia czy to mi nie zaszkodzi. Wogóle to mam jakaś fobie jedzeniową
22 lata - CU
...Ufać Bogu to wszystko co nam zostało...

Misia

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Misia » 27 lut 2006, 11:25

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Plantator
Debiutant ✽
Posty: 47
Rejestracja: 13 maja 2003, 12:34
Choroba: CD
Lokalizacja: Katowice

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Plantator » 09 maja 2006, 14:29

Hej Everybody!

Te Nutridrinki sa fajne, ale tyle sie mowi ze co trzecia a nawet ze co druga osoba z "naszym" choróbskiem ma nietolerancje laktozy. A przeciez mleko to glowny skladnik tej odzywki. Zastanawiam sie gdzie w takim razie jest pies pogrzebany :lol: :lol:


Pozdro

Plantator

Misia

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: Misia » 10 maja 2006, 09:49

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
bluelight71
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 30 kwie 2006, 17:31
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: VVrocłaVV
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: bluelight71 » 10 maja 2006, 17:07

wlasnie sobie przypomnialem ze mam nietolerancje laktozy..ale juz dawno o tym zapomnialem..w sumie to chyba nie zwazam czy ja pochlaniam czy nie..zwroce teraz uwage czy ja jem i co sie dzieje jak ja zjem:)
PozdrO, BlueLight71

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Co jeść gdy na mieście głód dopadnie

Post autor: jaryszek » 01 cze 2006, 09:26

Z ta dieta to jest roznie...

To znaczy nie ma przeciez takiej dokladnej diety na CU :neutral:

Wiec mozna od czasu do casu cos zjesc bardzo zesmazonego albo cos niedozolonego (przynajmniej u mnie nie ma to wiekszego znaczenia)
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”