Wspólne odchudzanie ?

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: mgiełkaa » 03 sie 2011, 21:53

Co do mojej wagi to sporo przybrałam na Encortonie i siedzeniu w domu. Wszystko mi smakowało, odkryłam zresztą smak potraw.
Obecnie w wyniku stresu nie mam ochoty na jedzenie, chyba szykuje się jakieś zaostrzenie więc pewnie nie będę musiała odchudzać się. Co zjem to lecę do klopika więc sami rozumiecie. Przestałam już dawno przejmować się wagą wychodząc z założenia, że jak przyjdzie kryzys to będzie z czego schudnąć :wink:
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Baby » 03 sie 2011, 23:06

elwirka pisze:to w sumie dzięki jednej dr. która ciągle usilnie mi mówiła że muszę schudnąć :D , fakt że dla niej to co osiągnęłam to wciąż za mało , ale ja chyba więcej już niie dam rady
- której lalka bo mnie też dokuczają :(
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 28 paź 2011, 11:09

no tak a ja schudłam 8 i przytyłam 8 więc wynik mamy prawie taki sam :lol: i znowu zaczęłam się odchudzać,tak pewnie bedzie do końca moich dni(dziś 5 dzień i niestety Dukan bo tylko to na mnie dziala kiedy łykam sterydy w ilości większej niż 4mg).Cieszę się bardzo elwirka, ,ze jesteś zadowolona ze swojego wyglądu i też bym tak chciala :roll:

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: tom-as » 28 paź 2011, 14:10

elwirka, super sprawa :-) naprawde gratki! :-)

Awatar użytkownika
LaStella81
Początkujący ✽✽
Posty: 381
Rejestracja: 21 lis 2008, 20:53
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Niebo Niebieskie
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: LaStella81 » 29 paź 2011, 10:03

Fanastyczna sprawa elwirka!
Gratulacje!
Ja tez może podejmę walkę by ciałka było troche mniej.
Ostatnio zmieniony 25 mar 2012, 13:23 przez LaStella81, łącznie zmieniany 1 raz.
Ból fizyczny ma w sobie to że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija.
Ból psychiczny ma w sobie to że zabija nas codziennie od nowa-my jednak ciągle żyjemy.

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: malapkasia » 28 gru 2011, 13:29

co prawda, ja chcę w druga stronę.... bo walczę, żeby przytyć...
ale powiem Wam, że dziś w DDtvn oglądałam reportaż i rozmowę na temat diety Konrada Gacy ( http://www.chudniesz-wygrywasz.pl/o-akcji ), wydaję mi się, ze całe zamieszanie tyczy się bardziej osób które chcą dużo schudnąć a nie jakieś 10 kg.... ale może ktoś chciałby poczytać, zainteresować się... wypowiadali się ludzie, którzy w ciągu 10miesięcy chudli po 80kg i to tak, że nie ma efektu jojo ani nie ma potrzeby później robić operacji plastycznych :) w to ostatnie nie do końca wierze dlatego szukam takim informacji w necie ;)
niestety mi się teraz wyświetla jakiś problem ze stroną, ale mam nadzieję, że za chwilę będzie ok ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: toczka » 28 gru 2011, 14:18

hm... sama pracuje w takim Studio Odchudzania. I powiem Wam, ze naprawde bardzo trudno jest schudnac. Im osoba wazy wiecej tym szybciej gubi zbedne kg. Gorzej u osob szczuplych, ktorych celem jest utrata np 5kg. Wtedy liczy sie kazdy gram, a kg to duzy sukces!
"moje' babeczki chudna max. 3 kg w miesiacu. Nasz studyjny rekord do -5kg w miesiac albo -16 w przeciagu 3 miesiecy. Moze daloby sie wiecej ale nikt z nas nie trzyma tych pań za reke i nie mowi co maja jesc ani nie pilnuje, zeby nie rzucaly sie na lodówke po cwiczeniach.
Nie chcialabym robic reklamy ale jakby ktoś z Was byl zainteresowany to piszcie na PM i posle Wam linka ;)))
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Jelitko
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 27 paź 2011, 20:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Jelitko » 11 sty 2012, 16:18

toczka pisze:hm... sama pracuje w takim Studio Odchudzania. I powiem Wam, ze naprawde bardzo trudno jest schudnac. Im osoba wazy wiecej tym szybciej gubi zbedne kg. Gorzej u osob szczuplych, ktorych celem jest utrata np 5kg. Wtedy liczy sie kazdy gram, a kg to duzy sukces!
"moje' babeczki chudna max. 3 kg w miesiacu. Nasz studyjny rekord do -5kg w miesiac albo -16 w przeciagu 3 miesiecy. Moze daloby sie wiecej ale nikt z nas nie trzyma tych pań za reke i nie mowi co maja jesc ani nie pilnuje, zeby nie rzucaly sie na lodówke po cwiczeniach.
Nie chcialabym robic reklamy ale jakby ktoś z Was byl zainteresowany to piszcie na PM i posle Wam linka ;)))
a ja wczoraj wieczorem na wadze miałem w końcu upragnione 60 :) po wielu miesiącach stresu, mega doliny, niejedzenia z obawy przed reakcją jelit, udało mi się osiągnąć '6' z przodu :) W najgorszej chwili miałem 57 ;-/ a to było w pierwszych dniach października. Ale nie ma łatwo, dwa śniadania, obiad dwudaniowy, kolacja jak obiad i jak się da to co 'na ząb' w międzyczasie. Gdyby mi się udało gdzieś w aptece dorwać fresubin, to bym sobie zrobił miesięczną kurację. Jak dojdę do 65 będę megaszczęśliwy :)

Awatar użytkownika
Jelitko
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 27 paź 2011, 20:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Jelitko » 11 sty 2012, 16:37

Zenobius pisze:My sie tu odchudzamy :D

Tycie w innym watku :D
to w takim razie powiem tak: kończę z odchudzaniem, idę do innego wątku :mrgreen:

Dziękuję :roll:

wistra
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 16 sty 2012, 18:27
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: wistra » 23 sty 2012, 20:10

No to i ja...
Czemu ja przy zaostrzeniu tyję na potęgę, a nie chudnę?
Przy pierwszych objawach bólowych 8 lat temu (wszyscy myśleli, że to nerki) ważyłam... 49kg.
Potem w 2006r około 51kg...
Potem w 2008 ok. 55kg

a teraz. 72kg :cry:

Jak sobie dobrze dietę dobrać do odchudzania przy crohnie...

wistra
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 16 sty 2012, 18:27
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: wistra » 23 sty 2012, 21:36

mnie w dupę dają jeszcze hormony na PCOS :cry:

Edit:
To głupie, ale żałuję, że nie mam na tyle ostrego stanu, że chudnę.
Ile by mi to ułatwiło!!

wistra
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 16 sty 2012, 18:27
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: wistra » 24 sty 2012, 11:10

Tyle, że ja się teraz siebie po prostu wstydzę.
Chodzę tylko do pracy, staram się nigdzie indziej (chociaż teraz muszę, bo właśnie moje jedyne spodnie przetarły się w udach). No i na wystawy z kotami.
Byłam w tamtym roku w wakacje z TZ we Włoszech u jego mamy i obiecałam sobie, że za rok, jak pojedziemy, to bedzie mnie o te (wtedy 65kg ważyłam) o te 15kg mniej.
I co?

I dupa, bo mi crohna zdiagnozowali.
Myślę, że nie będzie mi łatwo teraz schudnąć.
Nie pojadę w tym roku z TZ do Włoch. No i tyle.

wistra
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 16 sty 2012, 18:27
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: wistra » 25 sty 2012, 14:19

ja mam cicha nadzieje, ze problemow ciazawych nie bede musiala nigdy przezywac.

Udalo mi sie kupic wczoraj spoodnie na moj wielki tylek :D

[ Dodano: 03-02-2012 ]
Faktycznie z crohem nie wolno jeść mleka? :cry:

Awatar użytkownika
Alfea
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 07 cze 2012, 22:02
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Klecza Dolna

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Alfea » 23 cze 2012, 17:58

Przyłączam się, sesja doprowadziła do pojawienia się boczków i brzuszka, chciałabym wrócić do wagi z przed studiów - 53kg, no może 54. Ile bym chciała schudnąć zataję ;P, ale nie jest tego dużo. Póki co przy sesji dopuszczę sobie troszkę słodyczy, ale od czwartku (po egzaminie) zaczynam sport i dietę MŻ (znacie ją? xD).

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Agula84 » 23 cze 2012, 23:37

elwirka, kochana, nie chce Cie dotknąc bron Boże, czy urazić, ale ile Ty masz wzrostu, że przy wadze 67 chcesz jeszcze tyć? Ja np. mam 170, waże 52-53, moglabym przytyć tak do 55, (ale cos faktycznie nie moge, ale ja mam lek przed jedzeniem i narazie z nim nie walcze). Wiem, że ja z kolei mam troche niedowage, ale dobrze sie czuje z taka figura, takie ogolnie mam podejscie ze szczupli mają lżej-kosci mniej dzwigaja- jeśli to nie jest jakas chorobliwa chudosc... np dla mnie 67 to jest jakas kosmiczna waga...
Agula 84 :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”