Strona 11 z 16

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 03 sie 2011, 21:53
autor: mgiełkaa
Co do mojej wagi to sporo przybrałam na Encortonie i siedzeniu w domu. Wszystko mi smakowało, odkryłam zresztą smak potraw.
Obecnie w wyniku stresu nie mam ochoty na jedzenie, chyba szykuje się jakieś zaostrzenie więc pewnie nie będę musiała odchudzać się. Co zjem to lecę do klopika więc sami rozumiecie. Przestałam już dawno przejmować się wagą wychodząc z założenia, że jak przyjdzie kryzys to będzie z czego schudnąć :wink:

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 03 sie 2011, 23:06
autor: Baby
elwirka pisze:to w sumie dzięki jednej dr. która ciągle usilnie mi mówiła że muszę schudnąć :D , fakt że dla niej to co osiągnęłam to wciąż za mało , ale ja chyba więcej już niie dam rady
- której lalka bo mnie też dokuczają :(

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 28 paź 2011, 11:09
autor: Ala57
no tak a ja schudłam 8 i przytyłam 8 więc wynik mamy prawie taki sam :lol: i znowu zaczęłam się odchudzać,tak pewnie bedzie do końca moich dni(dziś 5 dzień i niestety Dukan bo tylko to na mnie dziala kiedy łykam sterydy w ilości większej niż 4mg).Cieszę się bardzo elwirka, ,ze jesteś zadowolona ze swojego wyglądu i też bym tak chciala :roll:

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 28 paź 2011, 14:10
autor: tom-as
elwirka, super sprawa :-) naprawde gratki! :-)

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 29 paź 2011, 10:03
autor: LaStella81
Fanastyczna sprawa elwirka!
Gratulacje!
Ja tez może podejmę walkę by ciałka było troche mniej.

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 28 gru 2011, 13:29
autor: malapkasia
co prawda, ja chcę w druga stronę.... bo walczę, żeby przytyć...
ale powiem Wam, że dziś w DDtvn oglądałam reportaż i rozmowę na temat diety Konrada Gacy ( http://www.chudniesz-wygrywasz.pl/o-akcji ), wydaję mi się, ze całe zamieszanie tyczy się bardziej osób które chcą dużo schudnąć a nie jakieś 10 kg.... ale może ktoś chciałby poczytać, zainteresować się... wypowiadali się ludzie, którzy w ciągu 10miesięcy chudli po 80kg i to tak, że nie ma efektu jojo ani nie ma potrzeby później robić operacji plastycznych :) w to ostatnie nie do końca wierze dlatego szukam takim informacji w necie ;)
niestety mi się teraz wyświetla jakiś problem ze stroną, ale mam nadzieję, że za chwilę będzie ok ;)

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 28 gru 2011, 14:18
autor: toczka
hm... sama pracuje w takim Studio Odchudzania. I powiem Wam, ze naprawde bardzo trudno jest schudnac. Im osoba wazy wiecej tym szybciej gubi zbedne kg. Gorzej u osob szczuplych, ktorych celem jest utrata np 5kg. Wtedy liczy sie kazdy gram, a kg to duzy sukces!
"moje' babeczki chudna max. 3 kg w miesiacu. Nasz studyjny rekord do -5kg w miesiac albo -16 w przeciagu 3 miesiecy. Moze daloby sie wiecej ale nikt z nas nie trzyma tych pań za reke i nie mowi co maja jesc ani nie pilnuje, zeby nie rzucaly sie na lodówke po cwiczeniach.
Nie chcialabym robic reklamy ale jakby ktoś z Was byl zainteresowany to piszcie na PM i posle Wam linka ;)))

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 11 sty 2012, 16:18
autor: Jelitko
toczka pisze:hm... sama pracuje w takim Studio Odchudzania. I powiem Wam, ze naprawde bardzo trudno jest schudnac. Im osoba wazy wiecej tym szybciej gubi zbedne kg. Gorzej u osob szczuplych, ktorych celem jest utrata np 5kg. Wtedy liczy sie kazdy gram, a kg to duzy sukces!
"moje' babeczki chudna max. 3 kg w miesiacu. Nasz studyjny rekord do -5kg w miesiac albo -16 w przeciagu 3 miesiecy. Moze daloby sie wiecej ale nikt z nas nie trzyma tych pań za reke i nie mowi co maja jesc ani nie pilnuje, zeby nie rzucaly sie na lodówke po cwiczeniach.
Nie chcialabym robic reklamy ale jakby ktoś z Was byl zainteresowany to piszcie na PM i posle Wam linka ;)))
a ja wczoraj wieczorem na wadze miałem w końcu upragnione 60 :) po wielu miesiącach stresu, mega doliny, niejedzenia z obawy przed reakcją jelit, udało mi się osiągnąć '6' z przodu :) W najgorszej chwili miałem 57 ;-/ a to było w pierwszych dniach października. Ale nie ma łatwo, dwa śniadania, obiad dwudaniowy, kolacja jak obiad i jak się da to co 'na ząb' w międzyczasie. Gdyby mi się udało gdzieś w aptece dorwać fresubin, to bym sobie zrobił miesięczną kurację. Jak dojdę do 65 będę megaszczęśliwy :)

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 11 sty 2012, 16:37
autor: Jelitko
Zenobius pisze:My sie tu odchudzamy :D

Tycie w innym watku :D
to w takim razie powiem tak: kończę z odchudzaniem, idę do innego wątku :mrgreen:

Dziękuję :roll:

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 23 sty 2012, 20:10
autor: wistra
No to i ja...
Czemu ja przy zaostrzeniu tyję na potęgę, a nie chudnę?
Przy pierwszych objawach bólowych 8 lat temu (wszyscy myśleli, że to nerki) ważyłam... 49kg.
Potem w 2006r około 51kg...
Potem w 2008 ok. 55kg

a teraz. 72kg :cry:

Jak sobie dobrze dietę dobrać do odchudzania przy crohnie...

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 23 sty 2012, 21:36
autor: wistra
mnie w dupę dają jeszcze hormony na PCOS :cry:

Edit:
To głupie, ale żałuję, że nie mam na tyle ostrego stanu, że chudnę.
Ile by mi to ułatwiło!!

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 24 sty 2012, 11:10
autor: wistra
Tyle, że ja się teraz siebie po prostu wstydzę.
Chodzę tylko do pracy, staram się nigdzie indziej (chociaż teraz muszę, bo właśnie moje jedyne spodnie przetarły się w udach). No i na wystawy z kotami.
Byłam w tamtym roku w wakacje z TZ we Włoszech u jego mamy i obiecałam sobie, że za rok, jak pojedziemy, to bedzie mnie o te (wtedy 65kg ważyłam) o te 15kg mniej.
I co?

I dupa, bo mi crohna zdiagnozowali.
Myślę, że nie będzie mi łatwo teraz schudnąć.
Nie pojadę w tym roku z TZ do Włoch. No i tyle.

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 25 sty 2012, 14:19
autor: wistra
ja mam cicha nadzieje, ze problemow ciazawych nie bede musiala nigdy przezywac.

Udalo mi sie kupic wczoraj spoodnie na moj wielki tylek :D

[ Dodano: 03-02-2012 ]
Faktycznie z crohem nie wolno jeść mleka? :cry:

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 23 cze 2012, 17:58
autor: Alfea
Przyłączam się, sesja doprowadziła do pojawienia się boczków i brzuszka, chciałabym wrócić do wagi z przed studiów - 53kg, no może 54. Ile bym chciała schudnąć zataję ;P, ale nie jest tego dużo. Póki co przy sesji dopuszczę sobie troszkę słodyczy, ale od czwartku (po egzaminie) zaczynam sport i dietę MŻ (znacie ją? xD).

Re: Wspólne odchudzanie ?

: 23 cze 2012, 23:37
autor: Agula84
elwirka, kochana, nie chce Cie dotknąc bron Boże, czy urazić, ale ile Ty masz wzrostu, że przy wadze 67 chcesz jeszcze tyć? Ja np. mam 170, waże 52-53, moglabym przytyć tak do 55, (ale cos faktycznie nie moge, ale ja mam lek przed jedzeniem i narazie z nim nie walcze). Wiem, że ja z kolei mam troche niedowage, ale dobrze sie czuje z taka figura, takie ogolnie mam podejscie ze szczupli mają lżej-kosci mniej dzwigaja- jeśli to nie jest jakas chorobliwa chudosc... np dla mnie 67 to jest jakas kosmiczna waga...