Wspólne odchudzanie ?

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: obyty.z.cu » 10 lis 2013, 18:33

emalkadream pisze:Co jesc zamiast słodyczy? Kiedy mogę wprowadzać ciemne pieczywo zamiast białego?
oczywiście że białe pieczywo jemy wtedy ,gdy w jelicie stan zapalny.
Gdy sie poprawia wprowadzamy inne.
Tyle,że ...chodzi o to,że warto poszukać dobrych piekarni."Ciemne pieczywo" z marketu z półki nie jest najlepszym pomysłem.
Powinniśmy szukać takie naprawdę zdrowe.
Podobne z słodyczami,warto odstawiać produkty z nadmiarem cukrem i tłuszczu,a poszukać "wartościowe".
Przykład,odstaw czekoladę mleczną,a sięgnij po czekoladę gorzką, taka bez tłuszczu i cukru,z minimum 60 % miazgi kakaowej i tłuszczu z kakao a nie innego.Sięgnij po miód.
Ja nauczyłem się piec ciasta,omijam te z kremem,ale szarlotki i serniki to moja specjalność,sam piekę więc wiem co jem i ile tam jest składników dobrych,ograniczając te mniej potrzebne np. cukier.
OWOCE to podstawa,kiedy moge to je jem,boję się świeżych ,więc jem przetworzone.Boję się świeżego jabłka,więc jem pieczone,gotowane,mus z słoika.
No tak....temat w tym,że w sezonie robię wiele przetworów,wiem co tam jest i nie boję się ich jeść,np. jem moją kapuste kiszoną,sklepowej się nie odważę.
Ostatnio pomimo złego stanu jelita pije samemu robione soki z marchewki,jabłka i dyni i co tam jeszcze wpadnie świeżego,nie szkodzi,a wyraźnie poprawiło mi "trawienie" i pasaż jelita,wbrew powszechnemu przekonaniu,wcale nie przyniosło więcej biegunek,raczej wycisza jelito,a witamin i co tam dobrego daje moc.
Można dużo jeść i nie tyć,a dostarczać to co potrzebuje organizm.
Nie jem wędlin,ale zmuszam się do mięsa ,czyli omijam niepotrzebne tłuszcze :wink:
No i podstawa,kiedyś martwiłem się nadwagą,teraz robię wszystko,by nie schudnąć.
Rozumiem,że temat "ruchu" masz też na uwadze,każdy spacer jest lepszy niż siedzenie i objadanie się :razz:
Każda praca ,choćby domowa,odciąga od myślenia od jedzenia.

I przestać myśleć o wadze,wtedy łatwiej sie kontrolować,waga raz na tydzień albo 2 wystarczy,ważenie sie codzienne jest bez sensu.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Goga
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 22 sty 2014, 15:51
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków-okolice

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Goga » 26 sty 2014, 21:32

tola, Też kocham pepsi :wink:
Mąż się ze mnie śmieje , ze on bierze sterydy a tyję ja :suchy:
Prowadzę siedzący tryb- 2h w samochodzie, 8h w pracy przed komputerem, do tego zamawia się niezdrowe obiadki i tyłek roście
Moim największym problemem są nieregularne posiłki. staram się to zmienić ale słabo mi idzie.
Jak już się zmotywuje do zrzucenia co nie co to zaczynam chodzić na basen, u mnie sprawdza się rewelacyjnie :roll:
Od jutra chyba zacznę bo w ulubionych spodach coś słabo się dopinam :mlotek:

Awatar użytkownika
Goga
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 22 sty 2014, 15:51
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków-okolice

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Goga » 10 lut 2014, 09:12

A ja dziś zaczynam odchudzanie.
W weekend zjadłam takie ilości, ze by mi na tydzień wystarczyło :oops:
Ale od dziś koniec.
Zakupiłam już dużą butelkę wody mineralnej, żeby w pracy nie podpijać pepsi.
Teraz jest w miarę dobrze zmotywowana, aby osiągnąć cel bo wczoraj byłam w Galerii i widziałam masę super ciuchów ale na mnie już nie wyglądają tak dobrze
;/ ;/ ;/ ;/
Zaprzyjaźniona z Crohnem u męża i z celiakią u siebie ...

Choroba to nie problem to wyzwanie...

Awatar użytkownika
Goga
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 22 sty 2014, 15:51
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków-okolice

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Goga » 10 lut 2014, 20:06

tola pisze:.A i bez pepsi raczej trudno mi funkcjonować.
ja już drugi dzięń nie piję :jupi: :jupi: :jupi: :jupi:
Zaprzyjaźniona z Crohnem u męża i z celiakią u siebie ...

Choroba to nie problem to wyzwanie...

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Agula84 » 11 lut 2014, 23:34

dołączam do wątku. Na razie mam postanowienie. Ja jak waże 61 kg - ostatni raz ważyłam tyle w ciąży i krótko po niej, to juz niestety jestem może nie gruba, ale grubawa. Wisi mi brzuch, nogi mam grube- zle mi z tym. moja optymalna waga to 55 i MUSZĘ ją osiągnąć do konca czerwca. Praca oczywiscie SIEDZĄCA. Muszę znaleść sobie jakąś dietę, ale kłopot mam bo po warzywach zarówno gotowanych jak i surowych źle się czuje. Owoce to własciwie tylko banany, jabłka raczej rzadko bo potem brzucho boli, oj... juz wiem, że będzie ciężko....
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
Goga
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 22 sty 2014, 15:51
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków-okolice

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Goga » 19 lut 2014, 17:28

KONIEC KONIEC KONIEC !!!
Biorę się za siebie od jutra bo już się źle czuję we własnym ciele :placze: :placze: :placze:

Dieta rozpisana, zajęcia fizyczne również....
Proszę trzymać kciuki
Zaprzyjaźniona z Crohnem u męża i z celiakią u siebie ...

Choroba to nie problem to wyzwanie...

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Lemoni » 19 lut 2014, 19:46

Trzymam, sama powinnam się wziąć za siebie, bo wstyd się będzie pokazać po zimie ;). Nie jem słodyczy, ale to nie pomaga wcale :neutral: .

To co, dopingujemy się?
Ja przede wszystkim powinnam się więcej ruszać (ale teraz przeziębienie, więc chwilowo mam usprawiedliwienie :razz: )

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Baby » 20 lut 2014, 10:58

elwirka, dodam, że widać efekt wyglądasz naprawdę fajnie i jędrnie :) Dziękuje przy okazji za odwiedziny!
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Lemoni » 20 lut 2014, 11:11

elwirka, to ja jestem mistrz, bo sama piekę i tego nie jem :wink: . Ale szczerze mówiąc nie mam jakoś ochoty starać się na tłusty czwartek :neutral:

Awatar użytkownika
Goga
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 22 sty 2014, 15:51
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków-okolice

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Goga » 20 lut 2014, 14:41

Lemoni pisze:To co, dopingujemy się?
Jak najbardziej dopingujemy się :D
Ja dziś biegnę wieczorem na basen.
jestem dziś z siebie dumna bo w pracy nie zamówiłam obiadu, bo stwierdziłam, ze zamawia się codziennie, siedzi się 8h za biurkiem wiec nie ma opcji żeby tyłek nie rósł :D
W zamian zjadłam sałateczkę :D
Lemoni pisze:elwirka, to ja jestem mistrz, bo sama piekę i tego nie jem :wink: . Ale szczerze mówiąc nie mam jakoś ochoty starać się na tłusty czwartek
ja dlatego nie piekę, zeby nie jeść :)
A na tłusty czwartek zawsze robię faworki i oponki.... a potem oponki zbierają się w postaci oponek na brzuchu :doh: :doh: :doh:

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Lemoni » 20 lut 2014, 15:03

Uff rano weszłam na wagę i jednak nie przytyłam. Co nie zmienia faktu, że warto zadbać o siebie ;). Póki jestem chora, mogę jedynie zdrowo jeść (i w rozsądnych ilościach), ale jak tylko wyzdrowieję i wciąż będzie taka cudowna pogoda, wskakuję w rolki!
Słońce świeci i od razu chce się iść na spacer. Zima jest straszna :/.

Nie dopuścimy do oponek na brzuchu i wyglądania jak pączki ;)!

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Lemoni » 20 lut 2014, 15:58

Hm, po wpisach dziewczyn wnioskuję, że nie tylko mnie, ale także im się to nie podoba. Wiem, że koło to też figura ;), ale mnie bardziej odpowiada wcięcie w talii i niewielki, kobiecy brzuszek. Czyli co jest złego w takim wyglądzie - to, że nie podoba nam się on.

A Tobie podoba się otyłość brzuszna :neutral: ? Nie wspominając o aspektach zdrowotnych.
(czepiam się tego brzucha, bo przecież tam mieszkają oponki ;))

Awatar użytkownika
Goga
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 22 sty 2014, 15:51
Choroba: CD u partnera
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków-okolice

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Goga » 20 lut 2014, 15:59

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

- otyłość brzuszna zwiększone ryzyko nadciśnienia, zawału serca, udaru mózgu i w związku z tym zwiększone ryzyko zgonu
- wystające boczki
- ubrania źle leżą
- trudności ze schylaniem :D
- człowiek może niesłusznie zostać posądzony o ciąże :wink:


Ogólnie ja czuję się atrakcyjniejsza jak jestem szczuplejsza, ogólnie mam lepsze samopoczucie, więcej energii... ale absolutnie nic nie mam do osób zaokrąglonych- zresztą sama do takich należę :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”