Wspólne odchudzanie ?

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 17 mar 2011, 21:25

Kurcze,cały dzień dzisiaj lało więc z marszu nici ale dietę trzymam i nawet mi się podoba .Juz sam fakt,ze nie muszę chodzić głodna i zła powoduje to ,że nie jestem glodna.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: tom-as » 17 mar 2011, 22:41

siedząc w fotelu, popijając słodką herbatę i jedząc różne dobre rzeczy kibicuję Wam bo sam bym jakieś 10kg widział na sobie więcej (choć i tak jest ładnie, ale mogło by te 5 jeszcze być) :-)

powodzenia.

PS do lasu jakiś wirus przyszedł i popołudniami jak idziesz bez kijków to się dziwnie patrzą jak na ekscentryka jakiegoś. :E

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 18 mar 2011, 07:09

tom-as, u nas jest tak samo,mało tego niektórzy nim zdecydują się na zakup kijków chodzą z czym popadnie tzn kije od szczotek lub nawet normalne drągi leśne idą w ruch.Musialam się sporo natłumaczyć,ze one nie służą do podpierania się i odganiania zdziwionych sarenek :lol: .Wazne jest jednak to ,ze ludzie nie chcą już odpoczywać tylko przed telewizorem i wypuszczają sie na łono natury przy czym rozpietość wieku jest imponująca

Awatar użytkownika
ranio
Początkujący ✽✽
Posty: 152
Rejestracja: 12 mar 2007, 13:05
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: ranio » 18 mar 2011, 09:39

Póki co omijam szerokim łukiem słodycze w pracy, a to jest najtrudniejsze bo np. wczoraj koleżanki kusiły mnie czekoladą, ale się nie dałam ;-)

Niestety nadal ciężko mi zmusić się do jazdy na rowerku, ale jak cały dzień jestem poza domem to wieczorem wracam zupełnie padnięta.
"Znajdujesz to czego szukasz, umyka ci to co zaniedbujesz."

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 18 mar 2011, 15:48

ranio, nienawidzę rowerka stacjonarnego nuuuuda.stał u mnie kilka lat i robił za wieszak na szlafroki.a mnie d...pa rosła.Próbowałam oglądać telewizję ,czytać gazety na nic to wszystko,bo jak nie czuję wiatru we włosach(wentylator to nie to :lol: )to nie potrafię się zmusić.
Dzisiaj piekę serniczek wg Dukana podobno pyszny więc swoje chetki na słodycze zaspokoję bezkarnie.
Na dziś melduję -2kg i czuje się świetnie i mam nadzieję ,że bedzie tak dalej.
elwirka, to wcale nie jest mało te 2,5kg.Trzymaj się dzielnie i byle do przodu w tym do tyłu :roll:

gregtech

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: gregtech » 18 mar 2011, 16:48

Przyjmę od każdego dowolne ilości KG :)) Szczerze mówiąc w szoku jestem że przy CD można mieć nadwagę żeby ją zrzucać. A jak zrzucić zbędne Kg - to bardzo proste -> nie jeść słodyczy a mączne produkty ograniczyć do minimum. To jest cała teoria chudnięcia. Nie wierzcie w żadne herbatki czy tabletki. Szkoda kasy. Mniej jeść produktów zapychających i tuczących (słodycze, ciasta, ciasteczka, czekoladki, makarony, naleśniki, pierogi, pączki, drożdzówki i wszystko co na mące do minimum). No i podstawa liczyć kalorie jak zjecie powyżej 1500 kcal na dobę to o chudnięciu możecie pomarzyć.. Jak miałem doła i złe dni to nie miałem w ogóle apetytu i jadłem bo musiałem ale tak z 1000 , max 1300 kcal i przez tą "głupotę" w miesiąc spadło 8 kg !!!!. Tak więc nie chciałem tego ale sie stało. Dopiero jedzenie na poziomie 1500-2000 kcal zatrzymuje u mnie spadek masy ciała. A jedzenie powyżej 2500 powoduje że coś idzie w górę. Tak wygląda u mnie mechanizm chudnięcia i tycia. Ale gorzej z tym drugim (tyciem). Pozdrawiam i czekam na te kilogramy jak Wam nie potrzebne ;). Tak z 30 kg mogę przyjąć ;)

Awatar użytkownika
ranio
Początkujący ✽✽
Posty: 152
Rejestracja: 12 mar 2007, 13:05
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: ranio » 18 mar 2011, 17:59

Dzisiaj szybki obiad, naleśniki z serkiem truskawkowym czyli twaróg zmiksowany z domowym jogurtem i mrożonymi truskawkami.

Ze słodyczy - jakieś 50 g suszonej żurawiny i odrobiona mleka sojowego - test kupiłam po raz pierwszy.


Niestety coś mnie boli, chyba nerka więc nie ma siły ćwiczyć :-( Ale może mi nie długo przejdzie to się chociaż trochę poruszam.
"Znajdujesz to czego szukasz, umyka ci to co zaniedbujesz."

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Raysha » 18 mar 2011, 20:12

Ogłaszam wszem i wobec, że dołączyłam do waszego zacnego grona odchudzających się! Właśnie wróciłam z Warszawy i mam dwa razy w tygodniu worek beztłuszczowy (czyli wersja light) i jeden dzień bez worka! :mrgreen:

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: maggie0278 » 19 mar 2011, 19:34

tola pisze:ja z miejsca ruszyć nie mogę,choć nie idzie mi najgorzej.Nie obżeram się.Poza tym potrafię się powstrzymać,piszę to na przestrzeni kilku dni
no mi tez cos słabo idzie. Trwa to już ponad tydzień i nic. A mogłabym coś spaść odrobinę z wagi, to by mnie zmotywowało.
Nie jem normalnego chleba tylko taki typu Vasa i dużo wody i herbatek, nie jem słodyczy, nie pije alkoholu (a piwko lubię, nie powiem :wink: ), na kolacje to tylko sałatę z pomodorkiem i łyżką oliwy, wszędzie chodzę pieszo, a nieraz to się nie żle naganiam :
- zaprowadzić dziecko do szkoły
-wyjść z psem
- odebrać córkę ze szkoły
- na zakupy pieszo
- na angielski zaprowadzic córkę
- z angielskiego odebrać
- znowu z psem
także na brak ruchu nie narzekam. Autem rzadko jeżdżę, tylko z mężem
A tu nic. Waga stoi w miejscu :neutral:

No dzięki Wam wiem, że wytrwam dalej !!!
dalej gregtech, ode mnie możesz zabrać wszystkie moje zbędne kilogramy :wink:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: maggie0278 » 19 mar 2011, 19:50

elwirka pisze:u mnie tez na początku waga przez 2-3 tyg nie drgnęła ani teraz po woli idzie w dół
a to pocieszające jest , nie wiem co tak opornie idzie. Nigdy nie miałam problemów z przemianą materii ( no mam to szczęście , że zdrowa jestem ..... jeszcze ) a mierzę 174cm, a ważę ..... 70kg ! Przed wsztystkimi ciążami (czyli jak byłam piękna i młoda :wink: ) moja stała waga była 60kg.
Po pierwszej ciąży ważyłam 62 kg i było super, wzorcowo wręcz. Po drugiej ważyłam 65 kg i ni jak nie mogłam się pozbyć tego co mi przybrało. A teraz po leczeniu hormonalnym to dobiłam do 70 kg(!) i już tak zostało. A ja bardzo nie chcę żeby tak było !
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 20 mar 2011, 07:12

Kurcze,a ja po 2kg do tyłu zrobiłam 0,5 do przodu ?Oj broni się moje sadełko broni!Pewnie myśli ,ze ja się zniechęcę cooooo? :wink: Nie ma mowy nie tym razem :mad:

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Alutka86 » 20 mar 2011, 11:59

Ala57 pisze:Kurcze,a ja po 2kg do tyłu zrobiłam 0,5 do przodu ?Oj broni się moje sadełko broni!Pewnie myśli ,ze ja się zniechęcę cooooo? :wink: Nie ma mowy nie tym razem :mad:
Ala nie przejmuj się tym.. Tak jest przy odchudzaniu...
Stawiaj małe kroczki, małe cele.. Nie wszystko na raz..
Staraj się 3 razy w tygodniu poćwiczyć nawet lekkie ćwiczenia, które nie będą cię męczyły.. Sporo jest tego na forum.
Wtedy skóra nie będzie wiotczała po straconych kg, a ty będziesz miała więcej energii do działania.. I będziesz smuklejsza, bo nawet jak jest tłuszczyk, apod min mięśniorki to lepiej się sadełko układa.. Nie trzęsie się jak galaretka :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 20 mar 2011, 12:23

Alutka86, słońce Ty moje jak widzę Twoją usmiechniętą buzię to zaraz mi się humor poprawia :roll: .Właśnie wytrzęsłam swoje sadełko w lesie.Zrobiłam 1godzinny marsz z kijkami może zrobiłabym więcej km ale mam problem ze stopami,skręca mi palce w trąbkę a opuszki palą żywym ogniem.Nie wiem o co cho ale dojdę do tego bo mi to łażenie po lesie bardzo pasuje i nie chcę by mi coś psuło tę frajdę.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Alutka86 » 20 mar 2011, 13:50

Ala57 pisze:Alutka86, słońce Ty moje jak widzę Twoją usmiechniętą buzię to zaraz mi się humor poprawia :roll:
Bardzo lubie się uśmiechać, szczególnie jak komuś to poprawia humor :)
Dziękuję :*

Ala57 a może wygodniejsze i lżejsze buty.. Na takie nie trzeba sporo kasy wydać, a ulga niesamowita.. :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Wspólne odchudzanie ?

Post autor: Ala57 » 20 mar 2011, 13:50

Nie wiem jak będzie dalej ale ta dieta coraz bardziej mi się podoba.Siedzę sobie teraz po kąpieli spijam kawkę i zajadam całkiem fajny serniczek(wg zasad Dukana zrobiony)tzn jadałam juz lepsze ale może być.Wczoraj zrobiłam pieczeń z indyka, cebulki,jajek i otrębów owsianych no i oczywiście przypraw do tego napakowałam.Miodzio pulchne i chudziutkie dobre na cieplo i na zimno.Jeżeli moje flaki przyjaźnie przyjmą wszechobecne otręby to mogę przy takim jedzonku pozostać.Teraz jestem w wc raz dzienne(!)bez bólu z lekkim gazem :wink
Zenobius, dobrze mówisz z tymi wkładkami,mam chyba tzw płaskostopie poprzeczne a do tego jedną nogę większą a kupuję buty na tę mniejszą bo zgrabniej wyglądają :lol: no ale żarty na bok jutro jadę do sklepu z takimi ortopedycznymi drobiazgami i cos sobie dopasuję

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”