Wspólne nabieranie masy.

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
maaagdaa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 05 maja 2013, 09:56
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Kalisz

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: maaagdaa » 27 sty 2014, 22:50

tzn odżywia się w miarę dobrze. tylko nie ma za bardzo apetytu, nie je za dużo, i nie przybiera na wadze a chudnie, bardziej chodziło mi tutaj o to czy mozna stosowac jakieś odżywki lub suplementy diety do nabierania masy mięśniowej, czy zaszkodzą one na jego jelitka ?

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: deth » 27 sty 2014, 22:56

mi gastrolożka odradzała odżywki dla kulturystów

maaagdaa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 05 maja 2013, 09:56
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Kalisz

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: maaagdaa » 27 sty 2014, 22:58

ok dziękuję :)

Awatar użytkownika
Gosieńka
Początkujący ✽✽
Posty: 329
Rejestracja: 21 lut 2012, 19:58
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: nibylandia

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: Gosieńka » 28 sty 2014, 00:51

maaagdaa, ja przez 3 lata próbowałam przytyć przy CU i co odrobinę przytyłam to zaraz gubiłam przez zaostrzenie. Niedawno wzięłam się ostro za siebie, dużo czytałam, trochę podpytywałam innych i mogę przesłać następujące rady na przytycie:

1. Przede wszystkim należy jeść często. Co 2, 3 godziny należy zjeść cokolwiek w takich nie dużych porcjach, tak aby w ciągu dnia było kilkanaście posiłków.

Ja poprosiłam jedną osobę z forum o pomoc i przesłanie mi swojej przykładowo rozpisanej przez dietetyczkę diety na przytycie. Troszkę ją zmodyfikowałam pod siebie i bardzo mi ona pomogła. Korzystając z okazji jeszcze raz tej dobrej duszyczce dziękuję, jeśli to przeczyta :)

2. Ja piję codziennie jednego Nutridrinka (ma 300 kcal) albo Resource (400 kcal). To są preparaty medyczne, które można kupić w każdej aptece. Należy je pić powoli małymi łyczkami, aby nie wywołać biegunki. Teoretycznie można nawet w ciągu dnia wypić 2 takie opakowania po 200 ml. Jest to sporo dodatkowych kalorii, więc warto i coś takiego stosować codziennie.

3. Ja też czasami smaruję sobie kanapki masłem orzechowym. Mi akurat one nie szkodzą a zawierają sporo kalorii.

I to chyba cały mój sekret. Ja sobie jeszcze na początku do Excela wpisywałam wszystko co jem i przeliczałam na kalorie. Robiłam tak, aby przekraczać moje dzienne zapotrzebowanie o 500 kcal. Powiem tak na początku było mi bardzo ciężko. Trzeba być naprawdę systematycznym, aby jeść co te 3 godziny, nawet jak nie jest się głodnym. Ciężko przyznać, ale jedzenie czasem może być nawet męczące. Nie zawsze mam apetyt i to jest najgorsze. Ale teraz widzę, że dość szybko robię się głodna i sam żołądek domaga się jedzenia. Zaczęłam ostro przykładać się do tycia tak gdzieś od połowy grudnia, bo ważyłam 45 kg i byłam załamana. Teraz ważę 48 kg. Jestem pewna, że na tym nie koniec, ale jeszcze przez kilka miesięcy będę musiała nad sobą pracować.

Co do odżywek dla kulturystów uważam, podobnie jak deth, że to zły pomysł. To raczej droga na skróty i bałabym się że to może troszkę zaszkodzić, podobnie jak łykanie jakiś tabletek. Niestety, aby przytyć trzeba nad sobą mocno pracować. Nie da się utyć w jeden dzień, jest to raczej proces kilku miesięczny. Ważne aby zdrowo tyć i sobie tym nie zaszkodzić. Ja prawie całkowicie zrezygnowałam ze słodyczy, bo mi troszkę odbierają apetyt.

Maaagdaa ja mogę Ci przesłać przykładowe rozpiski diety na przytycie jakie dostałam od koleżanki z forum tak do wglądu. Myślę, że nie będzie mi miała tego za złe. Będziesz zaskoczona jak często trzeba jeść, ile tam jest dodatkowych posiłków.

Mam nadzieję, że to Ci coś pomoże :)

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: Nibiru » 28 sty 2014, 14:09

Ja ostatnio zgubiłem pare kg przez antybiotyki brane na inne schorzenie. Tak więc jak ktoś bardzo chce przytyć to lipa hehehe. Jak nie sraczka to urok ;)
No i ten stres :/ to jest potwór palący kalorie.
Odżywek dla sportowców niestety nie polecam próbowałem, gazują nie miłosiernie.
Jedynie Ensure, po tym nie ma większych problemów. Ale trzeba być systematycznym minimum dwa wielkie kubki ensure dziennie najlepiej na mleku (sojowym, migdałowym) lub zwykłym jak ktoś toleruje.

maaagdaa
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 05 maja 2013, 09:56
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Kalisz

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: maaagdaa » 28 sty 2014, 20:21

kiniaB85, mogłabyś podesłać mi tą rozpiskę tej diety, będę ogromnie wdzięczna. :)
dziękuje bardzo za porady.

Awatar użytkownika
Gosieńka
Początkujący ✽✽
Posty: 329
Rejestracja: 21 lut 2012, 19:58
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: nibylandia

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: Gosieńka » 30 sty 2014, 09:20

maaagdaa, podeślij mi proszę adres e-mail na który mogę Ci wysłać te materiały. Wysyłałam Ci wiadomość na priv. ale chyba nie doszła.

szsz
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 08 sie 2014, 22:50
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: szsz » 10 sie 2014, 10:21

Witam. Choruję na CU już od 2 lat. Ostatnio miałam zaostrzenie i z wagi 43 kg schudłam na niecałe 37 kg przy wzroście 158... Wyglądam i czuje się z tym fatalnie. Mimo,że jest już troche lepiej ze zdrowiem to waga ciągle stoi. Staram się jeść systematycznie, 5 posiłków, ponad 2000kalorii + dodatkowo pije nutridrinki. Byłam u pani dietetyk,ale nie jest mi w stanie nic poradzić,bo jest ok odnośnie jedzenia. Pytanie do Was, macie jakieś sposoby na siebie i troche oszukanie swojego organizmu tak by zaczął przybierać i nie byłoby to drastyczne rozwiązanie dla brzuszka? :)

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: Maatylda » 10 sie 2014, 13:49

szsz, może kaszki dla dzieci? Służą do rozwoju masy i wzrostu niemowlaków, ja jadłam je przez 2 miesiące non stop i trochę przybrałam.

Polecam też orzechy, migdały i tłuste rybki (łosoś, makrela), olej z pestek winogron.

Organizm się zregeneruje, "ogarnie" po zaostrzeniu i zacznie prawidłowo reagować na dietę- zwiększać masę. Tak to często jest po chorobie, potrzeba czasu i cierpliwości. Skoro dietetyk nie ma zastrzeżeń do diety, to trzymaj się konsekwentnie swojego jadłospisu, ciesz się jedzonkiem i głowa do góry.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

szsz
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 08 sie 2014, 22:50
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: szsz » 11 sie 2014, 16:30

Maatylda, kaszki mi nie służa,bo to produkty mleczne, nabiału nie toleruje...niestety
co do orzechów i migdałów nie próbowałam. Dzięki za odpowiedz :)

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: Maatylda » 11 sie 2014, 16:48

szsz, zależy JAKA kaszka. Mnie mleko zabija, więc również nie jadam tych mlecznych.
Są kaszki smakowe: ryżowe, kukurydziane, w tym też bezglutenowe: Sinlac, Minima, zwykłe kleiki itd. normalnie do zrobienia na wodzie.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
iza121
Początkujący ✽✽
Posty: 310
Rejestracja: 09 mar 2014, 15:09
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: iza121 » 11 sie 2014, 17:59

szsz pisze:Staram się jeść systematycznie, 5 posiłków, ponad 2000kalorii + dodatkowo pije nutridrinki.
zwiększ kcal o kolejne 200-300kcal w stosunku do całości jaką teraz przyjmujesz. Nie wiem, co tam dokładnie jesz ale może warto by zwiększyć także spożycie białka


z orzechami i produktami zawierającymi pestki należałoby raczej ostrożnie ze względu na jelito - możliwość jego podrażnienia

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: Maatylda » 11 sie 2014, 18:13

iza121 pisze: z orzechami i produktami zawierającymi pestki należałoby raczej ostrożnie ze względu na jelito - możliwość jego podrażnienia
orzechy można kupić w postaci sproszkowanej lub samemu zmielić w młynku od kawy. Masło orzechowe/sezamowe tahini to też super alternatywa zwłaszcza na robienie "masy" :D
Takie masło można zrobić samemu w 5 minut, jeśli masz malakser to szczerze polecam!
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Mierzej
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 21 cze 2011, 12:47
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: Mierzej » 20 maja 2015, 11:48

Do siebie każdemu polecam zapisanie się na siłownię. Nie ma wątpliwości, że to pomoże. Sam trenuję od sierpnia. Moje efekty:

Zwiększenie podaży kalorycznej z 1700-2000 kcal na 3400-3500 obecnie. Waga powędrowała w górę z 57 kg na 67 kg i stale rośnie. Z czego nie mówię tu wcale o tłuszczu. W pasie przybyło mi raptem 1 cm, a to wartość pomijalna w kontekście rozrostu mięśni brzucha i pleców.
I ważna uwaga! Tak samo odżywianie samo nic nie zmieni (no najwyżej złapiesz tłuszcz, który nie jest potrzebny w nadmiarze), jak i trenowanie bez odpowiedniej diety (spalisz mięśnie i jeszcze schudniesz). Także trzeba zmienić styl życia i zacząć po prostu bycie fit. Wiem, że to ciężka sprawa. Sam czasem cierpiałem i cierpię okrutnie, jak popełnię błąd żywieniowy, a trzeba jeść dużo, aby mieć efekty. Ale nigdy się nie poddaje.

Pamiętajcie - "Ból trwa chwilę, a chwała jest wieczna"

Kilka wskazówek ode mnie odnośnie żywieniowych tipów:

- dobrym źródłem białek do rozwoju mięśni są pstrągi, tuńczyk, mintaj i każda chuda ryba. Nawet Łosoś przejdzie mimo większej zawartości tłuszczu (zdrowe tłuszcze Omega 3 nie szkodzą tak, jak trans). Oprócz tego kurczak (pierś) oraz skrzydełka (lekkie zawsze wchodzą), wołowina (dobrze rozgotowana w sosie) - najlepsze proteiny na masę. Oprócz tego wędliny drobiowe (radzę unikać wieprzowych - wyjątek polędwica sopocka), a także jogurty naturalne (zawierają laktazę, która zwalcza nietolerancję laktozy). Kto może to jajka (ja ostatnio ich nie toleruję, a kiedyś jadłem na potęgę).

- wśród węglowodanów polecam przede wszystkim kaszę jaglaną (łagodzi objawy zapalne jelit), ryż basmati oraz paraboiled (niższy indeks glikemiczny od białego zwykłego). Ale jem także kajzerki, bagietki, czasem makaron biały oraz płatki kukurydziane.

- tłuszcze biorę z kremu/masła migdałowego, które można zrobić samemu w blenderze (Na 200 gram migdałów dodaje 10 gram oleju kokosowego). Smaruję też kanapki olejem kokosowym. Do warzyw używam oleju lnianego. Na deser awokado. To wszystko, więcej nie potrzeba, aby zapewnić Tutaj należy zwrócić uwagę na proporcję i dzienną podaż na tłuszcze. Zbyt duża ilość na raz spowolni metabolizm i wywoła bóle brzucha.

- witaminy i minerały dostarczam z awokado, dojrzałych bananów, brzoskwinie, arbuzy. Pozwalam sobie również na ananasy i pomarańcze/mandarynki (od czas do czasu i w małych ilościach). Gotowane bądź tarte jabłka, a także zmielone na drobniutko (papka/mus/domowy dżem bez cukru) truskawki, poziomki, jagody, śliwki. Wśród warzyw jem głównie pomidor (bez skóry), sałata masłowa (pozostałe szkodzą niestety) i marchewka. W zupie włoszczyzna. Niestety tutaj większość warzyw powodowała bóle brzucha oraz wzdęcia, więc temat ciężki.

Aby uzupełnić suplementację polecam 1 sztukę dziennie Nutridrink, MeDrink Plus, Ensure, Resource 2.0 - to wystarczy, aby uzupełnić braki.
Podczas treningu polecam wodę z wysoką zawartością magnezu i niegazowaną: Jurajska z magnezem + B6 czy Magnesia. Świetnie sprawdzają się przy treningach, gdzie magnez jest wypłukiwany.

Oprócz tego wspieram się Żeńszeniem z Olimpu z bazą Vita Complex, chelatem magnezu (najlepsza forma magnezu w postaci aminokwasowej) oraz BCAA (kompleks aminokwasów rozgałęzionych).

Jeszcze kilka faktów odnośnie BCAA - one nam nie zaszkodzą. Są to rozłożone białka, takie same, jak w kurczaku, wołowinie, na części pierwsze. Jeśli ktoś ma problemy po nich to tym bardziej będzie miał po kurczaku i wołowinie. Polecam wtedy udać się do lekarza w celu opanowania stanu zapalnego, a nie na siłownię.

Najważniejsze, by mierzyć siły na zamiary. Jeśli ktoś mocno choruje to siłownia i odżywianie mu nie pomoże, bo chroniczne bóle brzucha i zaburzone wchłanianie pozbawią go motywacji. Wiem, jak jest - sam to przeżyłem wielokrotnie.

Jestem po 14 hospitalizacjach, operacji resekcji jelita cienkiego i wyrostka oraz niezliczonej terapiach sterydowych. Ostatnio zaliczyłem roczną terapię biologiczną, która w pewnym sensie pomogła, ale nadal byłem chudy i źle się czułem. Dopiero zmiana stylu bycia i żywienia odmieniła bezpowrotnie moje życie i przeżywanie choroby.

Powodzenia zatem ;)
"Poczuj się jak Gigant, jak milion dolarów w jednej osobie" - moja dewiza życiowa...

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Wspólne nabieranie masy.

Post autor: chrzanovy » 20 maja 2015, 14:23

Mierzej pisze: Ostatnio zaliczyłem roczną terapię biologiczną, która w pewnym sensie pomogła, ale nadal byłem chudy i źle się czułem. Dopiero zmiana stylu bycia i żywienia odmieniła bezpowrotnie moje życie i przeżywanie choroby.
Mierzej, zaliczalismy razem łep w łep, czy raczej fotel w fotel :) brawo za posta i potwierdzam że kolega wie o czym mówi i rzeczywiscie zapiernicza na siłowni jak chomik z pozytywnymi efektami :)
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”