nie przesadzać z dietą

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
agasl
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 04 mar 2006, 11:44
Choroba: CD
Lokalizacja: chełm

nie przesadzać z dietą

Post autor: agasl » 25 mar 2006, 21:19

nie wiem czy juz o tym pisano bo nie wszystko przeczytalam, ale ku mojemu wielkiemu zadowoleniu moj gastrolog stwierdzil ze z dieta nie ma co przesadzac. Bo potem w trakcie leczenia czesto maja wieksze problem z pancjetami niedozywionymi ktorzy bardzo rygorystycznie przestrzegaja diete.
Natomiast prawda jest to ze w czasie zaostrzen nalezy sie oszczedzac i nie szalec z jedzeniem i przede wszystkim unikac jedzenia tych rzeczy ktore (poprzez wlasne obserwacje) wywoluja lub nasilaja dolegliwosci.
A w przypadku remisji wiekszosc chorych nie musi przestrzegac żadnych zaleceń dietetycznych :lol:

Misia

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: Misia » 25 mar 2006, 21:22

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: aleksandra12 » 25 mar 2006, 22:55

Łatwo Ci powiedzieć NŻD. Ja jestem ciągle głodna!!!
Pozdrawiam, Aleksandra

Misia

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: Misia » 26 mar 2006, 11:40

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

diabelek3030
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 19 wrz 2005, 16:26
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: diabelek3030 » 26 mar 2006, 15:13

Mnie jeden lekarz powiedział,że dieta to lipa.Jak choróbsko ma nawrócić to i dieta nie pomoże.Na początku jadłam tylko gotowane mięsko i buraczki.Po pewnym czasie miałam dosyć trawiastego żarcia i zaczęłam powolutku wprowadzać nowe pokarmy.Polecam marchewkę (gotowaną)jedzoną na czczo a także z sosikiem do mięsa i ziemniaków.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3962
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: ranka » 26 mar 2006, 18:23

jasne ale zasada jest to aby unkac produktow wzdymajacych
Obrazek

Misia

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: Misia » 26 mar 2006, 18:38

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: kasia88 » 26 mar 2006, 20:16

Widze że na forum ujawniają się talenty poetyckie :P
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: aleksandra12 » 26 mar 2006, 21:15

Nie jeśc wzdymających, nie jeść wzdymających, odłóż Olu te ptibery... jak tak sobie będę mówić, może podziała. Ale staram się już ograniczać z tym słodkim, wielka furia głodu powoli mija... A ciut dżemu i masła z tego co wzdyma, chyba aż tak mi już nie zaszkodzi ;>
Pozdrawiam, Aleksandra

Misia

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: Misia » 27 mar 2006, 09:51

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Małgorzata Nazwalska
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 20 paź 2005, 11:22
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Sulęcin

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: Małgorzata Nazwalska » 27 mar 2006, 15:04

Witam ja ostatnio na imprezie zaszalalam jadlam wszystko salatki z kukurydza z fasola czerwona ,papryka sama nie wiem co tam jeszcze bylo i pozwoilłam sobie na alkohol ,pierwszy raz chyba od 10 lat pilam alkohol ,ale bylo fajnie .Balam sie okropnie i czekalam na odpowiedz ze strony swoich jelitek ,a odpowiedz byla ale ze strony glowy chyba mialam kaca .pozdrawiam ,pa

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: aleksandra12 » 27 mar 2006, 17:43

Ja jadam zwykłe dżemy :) Wysokosłodzone, ale bez owoców za to. I masło też zwykłe, bo ja po prostu kocham masło. I jakoś poza tym jestem dość grzeczna na razie. No poza ptiberami w ilościach dużych... :)
Generalnie wyznaję zasadę, że umiar jest najlepszy... nie jem dżemu trzy razy dziennie, tylko dwie kanapeczki na śniadanie, piję czekoladę na gorąco na wodzie raz na dwa tygodnei i takie tam...
Pozdrawiam, Aleksandra

Adam

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: Adam » 01 kwie 2006, 20:51

ranka pisze:jasne ale zasada jest to aby unkac produktow wzdymajacych
Ja mam od wszystkiego wzdecie ;/
diabelek3030 pisze:Mnie jeden lekarz powiedział,że dieta to lipa.Jak choróbsko ma nawrócić to i dieta nie pomoże.Na początku jadłam tylko gotowane mięsko i buraczki.Po pewnym czasie miałam dosyć trawiastego żarcia i zaczęłam powolutku wprowadzać nowe pokarmy.Polecam marchewkę (gotowaną)jedzoną na czczo a także z sosikiem do mięsa i ziemniaków.
A czemu na czczo?

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
aleksandra12 pisze:... A ciut dżemu i masła z tego co wzdyma, chyba aż tak mi już nie zaszkodzi ;>
Chyba bym umarl... jak zjadlem troche maku to mnie musieli przepychac rura w szpitalu i wyciagac gora ;/

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: aleksandra12 » 01 kwie 2006, 20:58

Adam pisze:
Ja mam od wszystkiego wzdecie ;/
O, to mniej więcej tak jak ja. Właśnie wróciłam z imienin, zjadałam niby to, co mogę, trochę słodkiego (plasterek babki piaskowej, mały kawałek sernika), trochę chudej wędliny (no i biała kiełbasa, zapewniano, że bardzo chuda, nic innego dla mnie do jedzenia nie było ;/) i już mam brzuch jak piłeczka i mnie ciut pogoniło. Ale tylko ciut...

Adam

Re: nie przesadzać z dietą

Post autor: Adam » 01 kwie 2006, 21:05

aleksandra12 pisze:
Adam pisze:
Ja mam od wszystkiego wzdecie ;/
O, to mniej więcej tak jak ja. Właśnie wróciłam z imienin, zjadałam niby to, co mogę, trochę słodkiego (plasterek babki piaskowej, mały kawałek sernika), trochę chudej wędliny (no i biała kiełbasa, zapewniano, że bardzo chuda, nic innego dla mnie do jedzenia nie było ;/) i już mam brzuch jak piłeczka i mnie ciut pogoniło. Ale tylko ciut...
Ale ja obojetne co i czesto jak sie budze to mam wzecie juz/jeszcze i praktycznie caly czas mam wzdecie czasem nie mam to obojetne jaki posilek obojetne co to zaraz mam taki ze widoczne jest jakbym byl w ciazy ;/ to bardzo glupie - pol biedy ze sie mecze bo sie mecze bo to uciska inne nazady potem ma jakby skurcze a jak jest tak napiete od wzdecia i jeszcze skurcz to raz mnie kuje tak raz tu raz tak boli raz inaczej (najgozej to chyba jak sa takie jakby skurcze/wzdecia czy jak to nazwac w okolicach odbytu czy z przodu... - tak dziwnie przeszywa bol ;/) i wygladam jak dzieci z czerwonka ;\...

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”