Jeszcze raz o optymalnej

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Kiarah
Początkujący ✽✽
Posty: 108
Rejestracja: 04 sty 2006, 12:19
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Kiarah » 26 kwie 2006, 11:39

Czytałam gdzieś na forum ze dieta ta pomogła komuś i wyleczył sie z CU (osobiście nie wierze ze mozna sie z tego wyleczyć) ale skoro tak pisze mozliwe ze dieta dała jakieś rezultaty w postaci przynajmniej długiej remisji której nie moge juz osiągnąć od ponad roku :evil: Czy ktoś stosuje z was tą diete?? Zabronione sa w niej chleb, rych makarony chyba tez a dozwolone mleko, tłuszcze...itp Jeśli o mnie chodzi to by była radykalna zmiana w moim zywieniu bo głównie jem ryz i chlebek a mleka co dopiero tłuszczów wcale. Jak jest u was??
Pozdrawiam

Misia

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Misia » 26 kwie 2006, 13:10

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: ranka » 26 kwie 2006, 14:06

:| nie mozna sie wyleczyc z CU :|
znane ssa tylko przypadki kiedy byl jeden tylko epizod choroby i na tym sie skonczylo...<zazdrosc> :mrgreen:
optymalnej diety tez nie ma..ale chyba o tym gdzies bylo...:)
ogolnie to jesz to co ci nie szkodzi,czyli nie masz sensacji jelitowych,zoladkowych itp.. :wink:
czytalam ostatnio doniesienia o wplywie czerwonego miesa i alkoholu na CU i L-C,no ale o tym chyba kazdy wie i nie trzeba mowi cze zle :wink:
i nie tylko na CU czy Crohna :wink:
pozdrawiam... :D
Obrazek

Misia

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Misia » 26 kwie 2006, 14:51

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: ranka » 26 kwie 2006, 14:58

ja nie wiem..ale ja zbytnio nie wierze w ...takie rzeczy
ale ...pamietam jak mi mowiono o tzw. diecie lotnikow ktora polegala na jedzeniu duzej ilosci tluszczow i tylko tluszczow...mozna ja bylo stosowac tylko na krotki okres czasu.
jesli chodzi o diete w naszych chorobach to nie wiem czy jest jakas dieta optymalna ja mysle ze nie,no chyba ze w zaostrzeniu ale to juz wiadomo.
jesli chodzi o diety np. cukrzycowa czy tez odchudzajaca to ja sie nie wypowiadam.wiadomo ze takie sa i musza byc
Obrazek

Misia

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Misia » 26 kwie 2006, 15:05

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Gośka » 26 kwie 2006, 15:52

Jeśli mało Wam CD lub CU to stosujcie sobie takie "cudowne"diety.A najciekawsze to ,to, ze ja spotkałam się z lekarką psychiatrą ,która polecała mi jedną z tych diet, abym pozbyła się choroby Crohna, stresu itp.Chyba to miały być wczasy z męzem z zastosowaniem diety Kwaśniewskiego.Domyślacie się, co pomyślałam o tej "Pani Doktor".

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: aleksandra12 » 26 kwie 2006, 16:00

No własnie. Optymalna dla mnie. Ja dzisiaj się bardzo zdziwiłam, dlaczego na myśl o zaplanowanych na obiad jajkach robiło mi się tak jakoś nie teges. Organizm zakrzyknął wielkim głosem - ryżu chcę!!! No więc własnie szamam ryż z resztką sosu od pulpetów i mam nadzieję, że mój tkliwy dziś brzuch łaskawie przyjmie dary i przestanie być taki dziwny, niby boli, niby nie boli, taki nieswój jest ;/
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: aleksandra12 » 26 kwie 2006, 16:03

No ja normalnie to pochłaniam, tylko dzisiaj tak jakoś wyszło. Mam nadzieję, że chociaż na herbatę będzie miał ochotę ten mój brzuch, bo na ploty z koleżankami idę ;>
Pozdrawiam, Aleksandra

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Tomy » 26 kwie 2006, 17:16

Przypomniało mi się, że kiedyś oglądałem jakiś program w telewizorze na temat diety optymalnej. Jest jakiś ośrodek wczasowy nad morzem (chyba w Jastrzębiej Górze), gdzie „leczą” taką dietą. Jako wizytówkę tego przedsięwzięcia pokazali byłego prezydenta Najjaśniejszej RP Lecha Wałęsę. Nie pamiętam z czego go ta dieta wyleczyła, ale straśnie ją sobie chwalił. Zaznaczał przy tym twardo, że ta „dieta Kwaśniewskiego” w żadnym wypadku nie ma nic wspólnego z jego następcą – prezydentem (tym od tańczenia i śpiewania) :D .

Kto chce niech próbuje. Ja się raczej na to nie piszę. W tym towarzystwie czuł bym się raczej nie za dobrze. :wink:

Poza tym, ten tłuszcz może się w skrajnych przypadkach odłożyć w pewnym organie ulokowanym na samym stryszku istoty ludzkiej. No jest to logiczne, bo tłuszcz – tak jak oliwa - zawsze unosi się na wodzie, a wiadomo, że w 70% -tach składamy się z wody.
Wyszło by z tego, że być może wyleczyli by mnie z CU, a zaszkodzili na głowę.
No i to też jest logiczne, jak sobie przypomnę, co teraz wygaduje były prezydent Najjaśniejszej RP (ten od skarpetek). :mrgreen:

W związku z tym uznaję to za zbyt ryzykowne i na pewno nie skorzystam.

Pozdrawiam
Tomy
(ten drugi wielbiciel 8) – wiadomo kogo)

Misia

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Misia » 26 kwie 2006, 17:25

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Shima » 26 kwie 2006, 18:33

Rany...po takiej diecie zapewne moja watroba i trzustka poprostu wyszlyby z siebie :mrgreen:
No ja sobie nie wyobrazam :P
A z tym stryszkiem Tomy to masz 100%racje :lol: :mrgreen:
Pozdrawiam :wink:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Misia

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Misia » 26 kwie 2006, 22:12

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Kiarah
Początkujący ✽✽
Posty: 108
Rejestracja: 04 sty 2006, 12:19
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Kiarah » 26 kwie 2006, 22:58

Wiec ja ma takie samo zdanie, zaczełam ten temat bo widało mi sie coś nie teges ze taka dieta moze nas cudownie "uleczyć" a jeszcze ktoś przeczyta tamten temat na który sie przypadkiem natknęłam i nieszczęście gotowe.
Hehehe pasztet dla kanibali... dobre:)

Mika21
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 21 kwie 2006, 10:26
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Sląskie
Kontakt:

Re: Jeszcze raz o optymalnej

Post autor: Mika21 » 02 maja 2006, 11:43

Jeśli chodzi o dietę Kwasniewskiego to dam przykładzik , mąż mojej kuzynki stosował ja w zeszłym roku .......i wylądował w szpitalu na wewn. wątroba mu wysiadła , teraz nawet nie chce słyszeć o tej diecie , a na początku wmawiał wszystkim ,że ta dieta to cudowna jest.

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”