lody

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Madzia91
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 30 kwie 2006, 00:19
Choroba: CD
Lokalizacja: Tczew
Kontakt:

lody

Post autor: Madzia91 » 07 maja 2006, 01:58

Lato nadchodzi...
A jak wiadomo latem dla ochłody jemy lody!
Tzn. jak ktoś jest zdrowy to je? A może jak nie jest zdrowy to też je?
Właśnie tego chciałabym się dowiedzieć.
Czy jadacie lody?

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: lody

Post autor: manka » 07 maja 2006, 10:43

dobre pytanie tez chcialabym sie tego dowiedziec. zanim zachorowalam potrafilam zjesc cale litrowe podelko a teraz niewyobrazam sobie zeby choc raz na jakis czas nie zjesc malutkiego loda, no ale z tego co juz sie dowiedzialam to wszystko jest mozliwe. pozdro4all

Misia

Re: lody

Post autor: Misia » 07 maja 2006, 10:44

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4326
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: lody

Post autor: -Ania- » 07 maja 2006, 14:10

lody zjem tylko wtedy gdy po okolo 20 minutach mam dostep do wc
czyli np. gdy wracam ze spaceru
albo jestem w restauracji z "czystym wc :

moje flaki jesli juz musze trawic lody to wolą takie gęste, nie wodniste...

pozdrawiam
ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1575
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: lody

Post autor: Szaraja » 07 maja 2006, 18:33

Robiłam wczoraj lody na córy urodziny- zmiksowane mróżone owoce, prztarte przez sitko, żeby nie było pestek i skórek (Ja wykorzystałam wisnie , bo jest po nich ok), dodać miodu, troszke ,cukru ( mozna bez, cytrynki- soczek i zamrozić, po 3 godzunach jeszcze raz zmiksować , znowu zamrozic i potem powtórka. Były pyszne i smakowały wszystkim gościom również - ale zasada jedna bez przesady, czyli wszystko w umiarze. Tak samo można zrobić , malinowy sorbet, jabłkowy ( chyba jabłka bym ugotowała wczesniej, zreszta inne owoce tez trzeba podgrzać). Acha, jeszce trochę żelatyny.
:wink: Życzę smacznego Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
kreska29
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 18 lis 2005, 14:31
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: lody

Post autor: kreska29 » 07 maja 2006, 20:20

Lody !!! Pychota !!! Ja jak to bywa, gdy jest ciepło pochłaniam ogrom lodów !! Najbardziej lubię śmietankowe i waniliowe...uwielbiam...nawet ostanio w pracy wciągnełam aż dwa...choć współpracownicy zerkali podejrzanie...Ale co tam...dla ochłody zimne lody !!! zwłaszcza że nie mam żadnych dolegliwosci...po nich... :wink:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: lody

Post autor: Mamcia » 07 maja 2006, 20:22

Szaraja robi to co najleppsze - bez barwników i innej chemii. Jak kupujecie lody to zwracajcie uwagę na skład. Przeciwwskazań nie ma. Moja Panna sobie nie krzywduje i jest OK.
Mamcia

Misia

Re: lody

Post autor: Misia » 07 maja 2006, 21:45

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
bluelight71
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 30 kwie 2006, 17:31
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: VVrocłaVV
Kontakt:

Re: lody

Post autor: bluelight71 » 09 maja 2006, 09:02

lody i wogole slodkie...mniam mniam..ja wcinam wszystko bez umiaru nigdy tego nie robilem choc lekarze mowili ze to niebezpieczne (mialem powazne zwezenie swiatla jelita ok 3mm..) jadlem wszystko czasem sie meczylem ale ogolnie bylo dobrze dlatego ze uwielbiam sporty roznego rodzaju zwlaszcza rower potrafilem na nim spedzic ok 12-15 godzin dziennie(100-120km/dziennie). Jezdzilem prawie codziennie i wydaje mi sie ze to jest wlasnie lekarstwo. Teoretycznie lekarze mowili ze juz dawno powinienen miec skret kiszek albo jelito mogloby tego nie wytrzymac a to wlasnie ruch codzienny zmienia perystaltyke i wogole prace jelit i dobrze wplywa na crohna..pozwala tez na dlugo zapomniec ze sie ma crohna czy inne paskudztwo..wiec moja rada taka wcinajcie lody i nie tylko i duzo ruchu biegi rower rolki wrotki pilka wszystko co sie tylko da napewno pomaga. Teraz mam przetoke i ukradli mi rower wiec mam juz prawie roczna przerwe ale napewno powroce do tego sportu...nie poddawac sie WALCZYC!!!!!!..pozdrawiam
PozdrO, BlueLight71

Misia

Re: lody

Post autor: Misia » 10 maja 2006, 09:52

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Adam

Re: lody

Post autor: Adam » 10 maja 2006, 16:30

Napewno lody nie sa wskazane. Sklad (mleko) i sama chemia, temperatura itd... ja jak zjem malego loda to nic mi nie jest ale jak wiecej to biegunka i bole wiec nie bede jadl, a Wy bedziecie bo co tam, a potem sie dziwicie ze Was ciagle cos boli i macie biegunki, a mi sie przypomina po pol roku ze w ogole mam Crohna i jest to forum ;> ale jak kto lubi...

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: lody

Post autor: aleksandra12 » 10 maja 2006, 16:42

Znowu zero empatii Adamie. Niektórym szkodzi, innym nie szkodzi. Mam wrażenie, że Ty uważasz, że Crohn to tylko to, co co Ty chorujesz i to, jak Ty się czujesz. Każdy przypadek jest inny. A Ty jak zawsze, autorytarnie i z nutką potępienia.
Opanuj się czasami.
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
bluelight71
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 30 kwie 2006, 17:31
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: VVrocłaVV
Kontakt:

Re: lody

Post autor: bluelight71 » 10 maja 2006, 16:54

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

jesli o to chodzi nigdy na to nie zwarzam wcinam slodkie az sie lekarze dziwia ze jeszcze zyje sam tez sie dziwie ale inaczej jest zjesc 3 tabliczki czekolady przed ekranem tv a co innego zjesc 18 Lionow na rowerze..sam to przetestowalem..po takiej ilosci slodkich batonow nie mialem najmniejszych dolegliwosci bylo troche energii z tego ale i tak nie obeszlo sie bez bananow..(dla tych co nie moga slodkiego a potrzebuja latwo przyswajalnej energii polecam bluke z bananem albo danie w 5 minut:))..trzymajcie sie i jedzcie sie zdrowo..
PozdrO, BlueLight71

Misia

Re: lody

Post autor: Misia » 10 maja 2006, 17:44

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

IWA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 10 kwie 2006, 21:58
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: GÓRNY ŚLĄSK

Re: lody

Post autor: IWA » 10 maja 2006, 18:59

Zeno, jest coś w tym co napisałeś o chińkich daniach - nigdy nie zaszkodziło mi azjatyckie żarcie, nawet ostra jak diabli tajska zupa krewetkowa. Próbuję rozszyfrować tę zagadkę i faktem jest, że Azjaci nie spozywają surowych warzyw, mięso, przeważnie drób i ryby w większości są grilowane, używają mleka kokosowego zamiast mleka czy śmietanki, nie jedzą zółtego sera tylko tofu, jedzą mnóstwo pszennego, ryżowego i sojowego makaronu i trochę mniej ryżu.
Po ich jedzeniu mam brzuch jak deska i wyglądam jak trzydziestka/ ale mi się rymło/, a przed chwilą zjadłam polską bułkę i gotowanego kurczaka i zaraz odfrunę.

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”