Strona 1 z 1

zaostrzenie/dieta po opercyna, co jesc?

: 14 gru 2012, 15:18
autor: GraX
Witam

Od 10 lat choruje na crohna, jestem swiezo po usunieciu 3 ropni, wczesniej powiem szczerze nie trymalem diety i za bardzo nie interesowalem sie swoja choroba, po tym co przeszedlem trzeba to zmienic ;) a wiec ogolne zasady zywienia znam tzn rzeczy lekko strawne nie tluste bez surowych owocow i warzyw bla bla bla dodatkowo mam przewezenie jelita cienkiego wiec produkty bogate w blonnik rowniez odpadaja ogolnie rzecz biorac dieta lekkostrawna-ubogoresztkowa, moj problem polega na tym ze nie wiem co moge sobie smacznego przygotowac? mam juz dosc gotowanego fileta z ziemniakami/ryzem no ilez mozna? xD pytalem pielegniarki pred wyjsciem ze szpitala o jakies ciekawe przepisy to polecila mi pieczone ziemniaki w piekarniku na dniach bede to musial wyprobowac, co wy jecie w okresie zaostrzenia? jakich przypraw uzywacie to dodania smaku potrawom? chcialbym aby temat dotyczyl tylko dan ktore mozna smacznie zjesc w okresie zaostrzenia, mozecie tez pisac jakies przekaski jak np biszkopty? nadaja sie do jedzenia w czasie zaostrzenia? jesli tak to jakie? podajcie konkretnego producenta ;)

Re: zaostrzenie/dieta po opercyna, co jesc?

: 14 gru 2012, 16:07
autor: GraX
poki co przeczytalem wiekszosc podwieszonych tematow, i powoli bede sie przedzieral przez reszte postow ;) gdyby jednak komus chcialo sie cos skrobnac bede bardzo wdzieczny ;)

Re: zaostrzenie/dieta po opercyna, co jesc?

: 14 gru 2012, 17:33
autor: Mamcia
Radzę przeczytaj poradnik na stronach j-elity i atr. w kwartalniku, bo w tym co piszesz jest sporo mitów.

Re: zaostrzenie/dieta po opercyna, co jesc?

: 14 gru 2012, 18:21
autor: GraX
prosze mi napisac gdzie popelnilem jakis blad ;p czytalem poradnik i nie ktore artykuly z kwartalnika ;)

Re: zaostrzenie/dieta po opercyna, co jesc?

: 14 gru 2012, 21:40
autor: Mamcia
Po operacji stopniowo wszystko co nie szkodzi. To nie oznacza bez błonnika, nie oznacza bez mleka i przetworów, nie oznacza bez owoców. I pytanie dlaczego usuwają ropnie (chyba, że były to około-odbytnicze) nie zrobiono plastyki zwężeń?? O przyprawach jest wszystko w kwartalniku. Ten sam filet nie gotowany, ale na parze lub pieczony w folii z ziołami lub warzywami ma zupełnie inny smak. Co do biszkoptów, to czytaj skład, ale lepiej zrobić sobie omlet - O chemii na pewno.