Ciężko się powstrzymac...

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: kasia88 » 20 sie 2006, 14:12

Hmmm... skąd ja to znam :)
Zazwyczaj bywa tak, że jak się lepiej czuje zjem czy łykne :twisted: sobie coś niedozwolonego a potem to odchorowuje i wtedy obiecuje sobie nigdy więcej :roll: ale długo to nie trwa :-)
Jesli cos mi wyraznie szkodzi wtedy tego unikam bo nie chce potem cierpieć
Nie ma na to jakiejś specjalnej recepty po prostu trzeba ćwiczyć silną wole :twisted:
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: Tomy » 20 sie 2006, 14:34

Nooo... Silna wola dobra rzecz. Ja wykorzystuję jeszcze wrodzone lenistwo :oops: Jak czegoś nie mam w domu, to nie chce mi się biegać do sklepu. Po prostu, czego oczy nie widzą, tego brzusiowi nie żal. Boli tylko przy okazji tygodniowych zakupów, ale tam silnej woli mi jeszcze (jak na razie :razz: ) nie brakuje.

Awatar użytkownika
K8
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 19 sie 2006, 14:01
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: K8 » 20 sie 2006, 16:50

Mam ten sam problem :roll: ale często pomaga mi myśl o tym jak było podczas zaostrzenia i mówie sobie "chcesz żeby znów tak było..... to lepiej nie ryzykuj". Oczywiście bez przesady :wink: czasami jak się ma na coś ochotę to nie ma mocnych :wink:

Misia

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: Misia » 20 sie 2006, 21:13

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: Feniks » 20 sie 2006, 21:26

Krówki sojowe??? a lepią się chociaż?

Awatar użytkownika
lucek
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 26 kwie 2004, 19:33
Choroba: CD
Lokalizacja: Torun

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: lucek » 21 sie 2006, 00:00

ja z sokow pije bobofruty a zakazane produkty jem z umiarem ( np. pol szklanki mleka, 2 kostki czekolady itd. ) Dzieki temu nie zapominam jak to smakuje :)
"Pan Bóg jest wyrafinowany, ale nie jest złośiwy"

gg : 1420958

Awatar użytkownika
Natanael
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 10 sty 2006, 23:00
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: Natanael » 21 sie 2006, 12:18

tak wogle to heja znowu tu zajżałem :) a tak do tematu to ja generalnie nie jem tego co mi szkodzi ale znalazłem coś co nie robi mi furrory w jelitach :) Uwaga proponuje wszystkim kubek kisla :) Taki instant np dr. Edkera albo Gelwe po jednym kubeczku nic sie nie dzieje a humorek wraca. Musicie uważać tylko i nie popełnić mojego błędu :) Sześć kisli to prawie tyle samo co jeden ... prawie robi dużą różnice :P

Pozdrawiam wszystkich Nat
22 lata - CU
...Ufać Bogu to wszystko co nam zostało...

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

skąd ja to znam

Post autor: Raysha » 21 sie 2006, 13:39

Rozumiem tutaj wszystkich,naprawdę niekiedy ciężko jest zwłaszcza gdy ma się dołek to wtedy najczęściej sięgam po żelki,lub kisielki dr.Oetkera.Wiadomo nie popadać w paranoję bo to do niczego nie prowadzi.Ja tez tak miałam że jak cos odchorowałam to mówiłam "nigdy więcej" do czasu gd sie lepiej poczułam.Teraz mam większa i silniejszą wolę bo sobie przypominam najgorsze stany w mojej chorobie i od razu rączka wędruję z powrotem odkładając np.coca-colę.Teraz za mną chodzą chipsy,gazowane napoje ale się boję ryzykować bo nie mam pełnej remisji.Narazie zadowalm się flipsami i paluszkami kukurydzianymi :]hehe no co...

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: podblond » 21 sie 2006, 23:36

Ja (NA SZCZĘŚCIE :wink: ) nigdy nie lubiłam chipsów i gazowanych napojów... A Coca- Cola to dla mnie tylko obrzydliwie słodka chemia... No i 12 łyżeczek cukru w 0,5 l. Jestem wychowana na "Shape'ie" :mrgreen:
Ale bez czekolady i żelków (najlepsze te kwaśne :twisted: ) nie potrafię żyć...
Niemniej potrafię się powstrzymać przed jedzeniem np. smażonych rzeczy i wszystkich tych sztucznych ciast. Wogóle mnie do nich nie ciągnie, ale to strach nie siła...
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: manka » 24 sie 2006, 23:38

a ja wlasnie nie moglam pszerzyc bez coli i chipsow no i popcornu ale teraz jakos nie ruszam tych zeczy, jak i roznych innych, i bardzo mnie to dziwi bo zawsze mialam bardzo slaba "silna wole " :p a tu jakos sie udaje. I nawet dzisiaj bylam na urodzinach mojej kochanej Tesciowej i byly ciasta z kremem i kurczaki pieczone i kotlety smarzone, a ja nic i tu sama siebie zaskakuje :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: Raysha » 25 sie 2006, 07:52

Prawda manka?
Ja też nie mogłabym przeżyć bez coli,chipsów,niby takie śmieci a takie dobre :] Też często siebie zaskakuję,albo ja jem ale tylko tyle żeby był smaczek np. miałam ochotę na batona zjadłam pół i juz nie miałam bo "zapchałam" smmaczek :lol:

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: manka » 28 sie 2006, 20:44

no prawda :) ale sa takie zeczy krore uwielbiam a i tak nawet na smaka nie biore i to mnie baaaaardzo zaskajuje :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Ciężko się powstrzymac...

Post autor: Raysha » 29 sie 2006, 07:43

Zeno masz namysli że jak widzimy batonika to mam odruch w postaci :wc: kibelka?? :wink: :lol:

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”