co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
fairy
Początkujący ✽✽
Posty: 240
Rejestracja: 19 cze 2007, 09:19
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: fairy » 10 lip 2007, 14:03

mam obrac czy nie? i mozna doprawic? a jakies mieso? czy filet z kurczaka jest ok?
Hello, I know there's someone out there who can understand
And who's feeling the same way as me ...

Awatar użytkownika
fairy
Początkujący ✽✽
Posty: 240
Rejestracja: 19 cze 2007, 09:19
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: fairy » 10 lip 2007, 14:06

dziekuje wyprobuje i sie przekonam :)
Hello, I know there's someone out there who can understand
And who's feeling the same way as me ...

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: goniusia » 10 lip 2007, 18:43

Polecam pieczonego fileta z kurczaka ,rybkę.parówki ale ja wszystko piekę dla siebie w folii dlatego że grill wytwarza szkodliwe substancje.zawsze jadłam pieczonego camemberta ale od czasu zachorowania jakoś nie miałam odwagi.Smacznego :razz:

Awatar użytkownika
fairy
Początkujący ✽✽
Posty: 240
Rejestracja: 19 cze 2007, 09:19
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: fairy » 10 lip 2007, 20:28

tzn w foliowym rekawie takim do pieczenia?? czy w aluminiowym sreberku???
Hello, I know there's someone out there who can understand
And who's feeling the same way as me ...

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: goniusia » 11 lip 2007, 10:40

Na grilllu w folii aluminiowej a w piekarniku może być w rękawie :wink:

agapb
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 02 sty 2007, 10:22
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: agapb » 12 lip 2007, 10:30

Dla tych co jadą do Władka, w wędzarni maja rybki z grilla w folii aluminiowej. Już w zeszłym roku jadłam tam łososia bezyliowego. Rozkosz w gębie. Mąż uwielbia pstrąga cytrynowego. W tym roku powtórzyłam łososia, a mąż dorsza salsę (z sosem skłodko-kwaśnym) Pychota. Polecam. Mają jeszcze nowość tilapię miętową (ryba bez ości, ale niestety nie było jak ja tam byłam:)
agapb

zulka
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 14 lip 2007, 17:50
Choroba: CU
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: zulka » 14 lip 2007, 19:53

ja bym się chętnie najadła fasolki szparagowej z bułeczką tarta, ale się boję czy nie odlecę,,,,,,,,, buuuuuuuuuuuu.. nie będę ryzykowała.
Gosia

Misia

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: Misia » 14 lip 2007, 19:58

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

zulka
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 14 lip 2007, 17:50
Choroba: CU
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: zulka » 14 lip 2007, 20:02

marchewka, super sprawa, pychotka, ale kalarepka, czy rzodkiewka, mozna, nie wzymają?? :) muszę sobie zaserwować i przetestować.:) a zamiennik torta z bitą śmietaną?? :)
Gosia

Misia

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: Misia » 14 lip 2007, 20:09

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: Renata2 » 15 lip 2007, 09:09

Rany, ale dajecie :!: :!: od razu język mam po pas, zjadłabym ciacho z bitą śmietaną, nie szkodzi mi, oczywiście w umiarkowanych ilościach, tylko te kalorie.....moze zrobię galaretkę z owocami i jogurtem. Jeśli chodzi o lekarzy, często nie wiedzą jak ma wyglądać dieta cronowca. Jeden ( słownie jeden ) lekarz objechał mnie ,że rok po operacji nadal nie jem surowych jarzyn i owoców. Przed operacją tak bolało, że po nawet nie pomyślałam, że mogę zjeść coś surowego i nic mi nie będzie. :eat: Teraz mam zestaw warzyw i owoców , które lubię i mogę bez obaw zjeść.
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

julia
Początkujący ✽✽
Posty: 64
Rejestracja: 18 lip 2007, 22:51
Choroba: CU u partnera
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: julia » 19 lip 2007, 21:45

A słonecznik, śmietanę i jogurty można jeść? Bo ja już sama nie wiem :(
Przez chwilę było dobrze :(

wittmann
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 14 lip 2007, 09:29
Choroba: CU
Lokalizacja: Trójmiasto
Kontakt:

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: wittmann » 19 lip 2007, 23:00

Ja zrezygnowałem z lodów, chociaż czasem jeszcze się skuszę. Skutek wiadomy ale co tam. :twisted:
Góry nie biorą jeńców.

julia
Początkujący ✽✽
Posty: 64
Rejestracja: 18 lip 2007, 22:51
Choroba: CU u partnera
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: julia » 20 lip 2007, 01:39

Kupiłam dzisiaj mojemu narzeczonemu siemię lniane, ale jakoś go po tym brzuch boli :neutral: Zauważyliśmy, że pomagają mu na biegunkę takie tabletki Propolis do ssania na bazie miodu.Są dobre.Teraz próbujemy czy sam miód ma takie samo działanie jak te tabletki.A jak u was ze słodyczami?Jecie czy szkodzą wam?Ja za bardzo nie chcę eksperymentować na nim z jedzeniem... :wc: :oops:
Przez chwilę było dobrze :(

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: co trzeba wykluczyc ulubionego z menu????

Post autor: kasinp » 20 lip 2007, 11:52

ze slodyczami lewpiej nie przesadzac , cukier fermentuje w jelicie...

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”