przestrzeganie diety

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Szorstki
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 07 lut 2008, 11:51
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: przestrzeganie diety

Post autor: Szorstki » 04 mar 2008, 14:21

Dziekuje wam za mile slowa, od razu lepiej jakos na duchu
Wczoraj wrocilem ze szpitala, dla przestrogi dla innych powiem byscie uwazali i przestrzegali diety o ile mozecie, w moim przypadku pokuta za chwilowe szalenstwo byl pobyt w szpitalu na 14 dni, 7 dni na intesywnej terapi z czego 4 na morfinie, wycieciecie 50cm jelita, pieknie rozkrojony brzuch, miesieczna rekonwalescencja, herabilitacja, extremalna dieta, zawalony rok szkolny i matura, dlugo by jeszcze wymieniac ale mysle ze wystarczy
Jednak jest i plus w tym wszystkim, nauczylo mnie to ze nie ma zartow z choroba i trzeba w koncu wziac byka za rogi, wiec te slowa dobrze zapamietajcie:
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Waga: 60kg Wzrost: 175cm
Leki: Imuran 1-0-0 Budenofalk 1-0-0 Salofalk 2-0-2 Kwas foliowy 0-1-0 Controloc 0-1-0
Stan: Remisja objawowa 04.08r

Awatar użytkownika
majka12
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 29 lut 2008, 19:50
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: miechów/kraków
Kontakt:

Re: przestrzeganie diety

Post autor: majka12 » 04 mar 2008, 21:24

powodzenia w dochodzeniu do siebie :wink: i oby było coraz lepiej ze wszystkim :!:

slonko
Początkujący ✽✽
Posty: 123
Rejestracja: 08 lut 2008, 08:13
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: przestrzeganie diety

Post autor: slonko » 05 mar 2008, 08:33

Ciesze się, że się odezwałeś :roll: Martwiłam się o Ciebie. Tak jak napisałeś trzeba wziąć chorobę za rogi i nauczyć się z nią walczyć. I przede wszystkim przyjąc do wiadomości, że to poważna choroba i nawet jak nie boli to trzeba mieć świadomość, że ona jest. Ja długo ją bagatelizowałam więc mówię to z własnego doświadczenia, jakie byki popełniałam. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Ważę: 50kg
Mierzę: 164 cm
Stan: remisja?
Biorę: asamax 500mg 3x2, azatiopryna 50mg 1x2

Kocham Was za to, że jesteście, dajecie mi siłę...

Wiola.

Awatar użytkownika
Yaseck
Początkujący ✽✽
Posty: 109
Rejestracja: 02 kwie 2008, 10:05
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: przestrzeganie diety

Post autor: Yaseck » 10 kwie 2008, 11:32

Powodzenia Szorstki!

A wracając do tematu, to mi szkodzą najbardziej: pikantne potrawy, surowe banany i rzeczy mrożone (niewiadomego pochodzenia). Poza tym moja choroba to kilka miesięcy gorszego samopoczucia i max 2 miesiące lepszego samopoczucia (zazwyczaj gdy biorę sterydy). Podczas gorszego stanu latam do kibla bez względu na to co zjem. Najgorsze jest jednak parcie... a czasami kibelek tak daleko... :(

Awatar użytkownika
majka_m
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 13 mar 2008, 15:26
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: rybnik

Re: przestrzeganie diety

Post autor: majka_m » 18 kwie 2008, 15:30

Jestem przerażona tak sie śmiałam z Szorstkiego i z jego apetytu :cry: , jak przeczytałam, że na drugi dzień wylądował w szpitalu to szczęka mi opadła. Kurczę ja tez mam takie napady wilczego apetytu kiedy nie zwracam uwagi na to ci i ile jem. Wczoraj właśnie mnie pokarało, upichciłam makaron z warzywami :brokuły, cebula, kukurydza, pieczarki, :twisted: i juz po godzinie spotkała mnie kara :cry: wizyta w kibelku ponad 10 razy i to okropne parcie przy tym. Jestem wściekła sama na siebie bo od ponad tygodnia załatwiałam sie raz dziennie i bez krwi. Wczoraj po tej wyżerce pojawiła sie krew :cry: :oops:
Chcesz być szczęśliwy przez chwilę, zemścij się. Chcesz być szczęśliwy zawsze- przebacz.
Henri Lacordaire


Biorę: Asamax 500 2/2/2 , Pentasa, Kreon
1000, Essentiale forte

Wzrost/Waga: 160/58

Leczenie: Dr. Małecki

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: przestrzeganie diety

Post autor: goniusia » 18 kwie 2008, 19:09

U mnie taki napad ostatnio pojawił się po chińskim żarciu.Już chyba dłuuuugo nie spróbuję tego typu potraw....

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: przestrzeganie diety

Post autor: Piciu » 19 kwie 2008, 14:08

Wsumie po metodach prób i błedów jak ognia unikam wszystkich potraw gdzie znajdują się pestki malin,porzeczek,agrestu itp. W sumie szkodzi mi na śluzówke jelita nierozpuszczalny błonnik z kukurydzy, grochu ,fasoli,kapusty itp.
Moje jelita także nie tolerują surowych owoców.
Natomiast pomaga mi błonnik z ziemniaków puree,czyli uduszonych maksymalnie bez dodatków. Pomaga mi także len mielony, lecz ja go zalewam w rondelku wrzątkiem i doprowadzam do wrzenia. Taki len zagotowany lepiej mi służy niż tylko zalany wrzatkiem.
Najbardziej żałuje makowca, którego uwielbiam :smutny: .
Wszystkie ostre przyprawy też wykluczyłem.
Surowe mleko to dla mnie trucizna ale np. jogurt naturalny Pilos ( w swoim składzie ma bodajże 4 rodzaje probiotycznych bakterii) jest okey :spoko: .
Zielona herbata,lecz zalana wodą o temp. 75C,zaparzana 6min. Dobrze wpływa na cały przewód pokarmowy.

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: przestrzeganie diety

Post autor: misiek1 » 19 kwie 2008, 15:27

Surowe mleko to dla mnie trucizna ale np. jogurt naturalny Pilos
Najsmaczniejszy kefir pod słońcem wedle mojego gustu to Kościan z Twojego miasta ;)
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
majka_m
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 13 mar 2008, 15:26
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: rybnik

Re: przestrzeganie diety

Post autor: majka_m » 19 kwie 2008, 19:04

Jeszcze raz przeanalizowałam swoje posiłki w tym dniu i odkryłam, że pieczywo chrupkie, które zajadałam z takim smakiem zawiera ziarna sezamu. Jestem prawie pewna, że to był głowny winowajca
Chcesz być szczęśliwy przez chwilę, zemścij się. Chcesz być szczęśliwy zawsze- przebacz.
Henri Lacordaire


Biorę: Asamax 500 2/2/2 , Pentasa, Kreon
1000, Essentiale forte

Wzrost/Waga: 160/58

Leczenie: Dr. Małecki

Awatar użytkownika
majka_m
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 13 mar 2008, 15:26
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: rybnik

Re: przestrzeganie diety

Post autor: majka_m » 20 kwie 2008, 19:37

Produkt ze sklepu LIDL na pewno nie nasz rodzimy nie wiem jakim cudem nie zauważyłam tych pestek, pieczywo jest nim obsypane. Jadłam inne tej samej firmy i wszystko było ok, ale nie miało właśnie żadnych dodatków.
Chcesz być szczęśliwy przez chwilę, zemścij się. Chcesz być szczęśliwy zawsze- przebacz.
Henri Lacordaire


Biorę: Asamax 500 2/2/2 , Pentasa, Kreon
1000, Essentiale forte

Wzrost/Waga: 160/58

Leczenie: Dr. Małecki

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: przestrzeganie diety

Post autor: Piciu » 21 kwie 2008, 05:47

Dzięki @uszatek że smakuje Tobie kefir z Kościana, lecz jakoś do kefirów (obojętnie z jakiej firmy) nie moge się przekonać. Może za jakiś czas spróbuje i zobacze rezultat na mich jelitach :wink: .

slonko
Początkujący ✽✽
Posty: 123
Rejestracja: 08 lut 2008, 08:13
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: przestrzeganie diety

Post autor: slonko » 21 kwie 2008, 14:42

Ja tez jem pieczywo Wasa i wszystko u mnie w porządku po nim.
Ważę: 50kg
Mierzę: 164 cm
Stan: remisja?
Biorę: asamax 500mg 3x2, azatiopryna 50mg 1x2

Kocham Was za to, że jesteście, dajecie mi siłę...

Wiola.

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: przestrzeganie diety

Post autor: Renata2 » 21 kwie 2008, 18:42

Generalnie nie szkodzą mi potrawy z duża ilością błonnika, lecz dodatki chemiczne i tłuszcz, nawet w niewielkich ilościach. Jadam więc makowce :!: pieczywo chrupkie, popcorn, itp. Chipsów się wystrzegam. Ale wystarczy kromka chleba + więcej masła, lub np. tłusta makrela, i boli jak diabli :!: :cry: Tak samo po jedzeniu z dodatkami chemicznymi, nie wyczaiłam tylko po jakich konkretnie, staram się więc jeść jak najmniej chemii. :mrgreen:
Po alkoholu /pod różnymi postaciami :wc: tyle jeśli chodzi o jedzenie.
Renata2
asamax / salofalk /pentasa / 500g 2-0-2
tardyferon fol

Avs
Początkujący ✽✽
Posty: 176
Rejestracja: 11 sty 2009, 15:03
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Wciąż nie wiadomo co jest grane...

Post autor: Avs » 09 lip 2009, 18:00

jak wiadomo (niektorym) od dlugiego czasu mam krwawienia,
teraz sie zastanawiam co zrobic z leczeniem tego CU
dieta lekkostrawna nie pomogla, leki nie pomagaja. mialem zrobiony enteroklyze (tak chyba sie to zwie) i kolokwialnie mowiac stwierdzono ze wszystko w porzadku w jelitach jest (poza jednym drobym zwezeniem okreznicy czy czegos tam)
postanowiono wrzucic mnie na glebsze wody - czyli wprowadzic diete z wykluczeniem ... glutenu :evil: nie dosc ze juz i tak nie mozna jesc tego co sie lubi to teraz jest ciezej jeszcze.

postanowilem w takim razie, dzien przed rozpoczeciem wyzwania zjesc to co tak za mna chodzilo - pizze :D
no i okazalo sie ze nastepny stolec byl bez krwi. pozniej zaczalem to wyzwanie bezgl. no i dalej byl spokoj bez krwi - ale tylko przez tydzien, bo znow jest krew.

zastanawiam sie czy nie rznac tych niektorych diet i nie jesc po prostu tego co lubie (oczywiscie nie przesadzajac zbytnio)

----
dodam ze podczas gdy jakis czas temu prawie nic nie jadlem to wage trzymalem, a teraz czym wiecej jem tym trace wage :/

Awatar użytkownika
Słonko
Początkujący ✽✽
Posty: 486
Rejestracja: 08 wrz 2006, 20:35
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: przestrzeganie diety

Post autor: Słonko » 09 lip 2009, 21:42

Moim zdaniem umiar, umiar i jeszcze raz umiar we wszystkim. Jestem za tym, żeby jeść to co lubimy (ale to co nie szkodzi) nie przesadzając z ilością i wtedy będzie ok. Dlaczego wprowadzili dietę bezglutenową?

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”