Włoskie specjały ?

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
zmario
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 09 sie 2006, 22:31
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Tomaszów Maz.

Włoskie specjały ?

Post autor: zmario » 06 sty 2008, 23:47

Zastanawiam się, czy ktoś z grupy miał styczność z włoskim jedzonkiem ?
Nie wiem czy mogę to wiązać, ale od kiedy polubiłem włoską kuchnię, to mam remisje :) - prawie pół roku bez leków i wszystko ok.
Mam tutaj na myśli w szczególności ser parmegiano regiano (ten śmierdzący dla większości ludzi) szynkę parmeńską (surową), kiełbasę pleśniową i ocet balsamiczny jako przyprawę.
Jak wam to służy ?

Smacznego i pozdrawiam.

Awatar użytkownika
julianka
Początkujący ✽✽
Posty: 120
Rejestracja: 26 wrz 2005, 11:01
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: julianka » 07 sty 2008, 09:01

szynka parmeńska- bez problemów :)
ocet balsamiczny- jak jem jakąś surowiznę, to zwykle nim doprawiam :)
parmezan pakuję do wszystkiego ( za niedługo pewnie nasypię go sobie nawet do kawy :lol: )
kiełbasa pleśniowa- nie wiem co to, ale opis mnie specjalnie nie zachęcił do badania organoleptycznego :mrgreen:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: Raysha » 07 sty 2008, 10:26

zmario pisze:prawie pół roku bez leków i wszystko ok.
że tak się zapytam .. Sam odstawiłes leki czy lekarz tak zadecydował ?

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: Shadowka » 07 sty 2008, 13:44

Ja za parę gorszy kupuję od znajomej makarony które z przywozi z Włoch. Są o niebo lepsze, do tego trochę pomidorów, trochę ziół ( jak to mawia się u mnie liści z krzaka), serek i zapiekane mniamm :)

Nie znam się na tej kuchni, ale jak jeszcze u mnie w mieście była włoska restauracja to często tam jadałam. Nie wiem też na czym to polega, ale naszego makaronu nie mogę jeść a ten włoski przechodzi bez większych sensacji :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: misiek1 » 07 sty 2008, 14:01

Wiekszosc mojej kuchni to potrawy wloskie.

Mam tutaj na myśli w szczególności ser parmegiano regiano (ten śmierdzący dla większości ludzi) szynkę parmeńską (surową), kiełbasę pleśniową i ocet balsamiczny jako przyprawę
W małych ilościach mi sluzy ale jak obiadlem sie kiedys roquefort-a przywiezionego z francji to 3 dni dochodzilem do siebie.
Ocet balsamiczny dodaje czesto i mi nie szkodzi.
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: doelli » 07 sty 2008, 18:52

Miałam okazję pomieszkiwać we Włoszech w sumie prawie dwa lata i mogę śmiało powiedzieć, że tolerowałam dobrze włoską kuchnię, ale jedzenie musiąło być swieże, bez fasoli, groszku od czasu do czasu jadałam też zupę z soczewicy, pycha. Na tej włoskiej kuchni doszłam do siebie po pierwszym bardzo poważnym zaostrzeniu, jak jechałam do Włoch to ważyłam zaledwie 41 kg, a już po pięciu miesiącach ważyłam 46 kg, pracowałam i mogę śmiało powiedzieć, że w Polsce nie jadłam nigdy takich pizzy, jak tam i ciężko trafić na takie, jak tam makarony, owoce, warzywa, a przede wszystim pomidory... tego tu mi wciąż brakuje. Nie mogę zapomnieć też o serach, mięsach i winie... i o słońcu, ...
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Jędrek
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 03 lip 2007, 19:56
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ITALIA

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: Jędrek » 08 sty 2008, 13:40

a ja teraz mieszkam we włoszech i muszę sie przyznać że z wyżej wymienionych włoskich specjałów jadłem tylko makaron. :roll:

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: Shadowka » 08 sty 2008, 21:04

doelli pisze:Na tej włoskiej kuchni doszłam do siebie po pierwszym bardzo poważnym zaostrzeniu, jak jechałam do Włoch to ważyłam zaledwie 41 kg, a już po pięciu miesiącach ważyłam 46 kg,
To ja chyba się tam nie wybiorę :)
A teraz co prawda nie włoską ale pizzę ze smakiem zjadłam :D
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: doelli » 09 sty 2008, 14:00

Ale mnie przez ten czas nie bolało, a łykałam tylko Diane, bo mi się okres zatrzmał. Ogólnie służył mi tamtejszy klimat, wróciłam fizycznie i psychicznie do normy, ja tam pracowałam i nie było to siedzenie za biurkiem. Nie jestem biurem podróży, ale jak byś tam pojechała, to potem po powrocie do kraju jest wrażenie, że czegoś brakuje.
Jędrek pisze:ja teraz mieszkam we włoszech i muszę sie przyznać że z wyżej wymienionych włoskich specjałów jadłem tylko makaron. :roll:
To chyba siedzisz tylko wśród naszych...
ja miałam okazję jadać we włoskich rodzinach.
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

ewcia_75
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 07 sty 2008, 16:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: ewcia_75 » 10 sty 2008, 14:33

o tym, że włoska/ śródziemnomorska kuchnia nam służy powiedziała mi dziś pani doktor gastro, że makarony i inne nam nie szkodzą ... i że w ogóle włosi praktycznie nie chorują na jelita :)
włoskie specjały lubię bardzo, więc jak najszybciej zamierzam włączyć je do jadłospisu :)

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: misiek1 » 10 sty 2008, 15:57

Dzisiaj mam imrpezke z wloskim jedzeniem i Kalifornijskim winem :wink:
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: Graga » 10 sty 2008, 16:45

i już wiadomo, gdzie można jechać na wakacje, żęby mieć spokojną głowę i jelitko :wink:

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: doelli » 14 sty 2008, 22:46

We Włoszech najpiękniej jest wiosną... naprawdę polecam!
:miłość:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Jędrek
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 03 lip 2007, 19:56
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ITALIA

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: Jędrek » 15 sty 2008, 13:11

doelli pisze:Jędrek napisał/a:
ja teraz mieszkam we włoszech i muszę sie przyznać że z wyżej wymienionych włoskich specjałów jadłem tylko makaron.

To chyba siedzisz tylko wśród naszych...
ja miałam okazję jadać we włoskich rodzinach.
znaczy siedze w domku z rodziną i nigdzie indziej sie nie stołuje

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Włoskie specjały ?

Post autor: doelli » 15 sty 2008, 15:49

Jędrek pisze:znaczy siedze w domku z rodziną i nigdzie indziej sie nie stołuje
Jak zaczniesz mieć włoskich znajomych, to i poznasz ich kuchnię.
Zazdroszczę Ci, bo wkrótce będzie u Ciebie tak cieplutko, my tu musimy jeszcze troszkę poczekać.
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”