Hot Dogi

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Hot Dogi

Post autor: Katze » 10 mar 2009, 21:11

Szukałam,ale jakoś..nie znalazłam :oops: Mam ochotę w domu zrobić sobie hot-dogi z serem i parówkami,z ogórkiem kiszonym - na ciepło (oczywiście plus keczup i majonezik :wink: ). Jednak nie wiem..Troszkę się boję. Powiedzcie czy też jadacie hot-dogi i jak się po nich czujecie. To samo pytanie odnośnie parówek.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Hot Dogi

Post autor: ewkunia » 10 mar 2009, 21:33

po surówce bym była dead. reszta ok. zależy ,co dany organizm toleruje:)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Hot Dogi

Post autor: Miska Ryżu » 10 mar 2009, 21:57

hot dogi jak najbardziej tak! jednakże w okresie gdy moje jelitka dają mi sygnały, że nie jest im ostatnio zbyt fajnie, omijam ogórki kiszone szerokim łukiem.
Parówki, wszelkiego rodzaju u mnie tolerowane są dobrze :)
Smutno Ci? A może budyń? :)

Olek

Re: Hot Dogi

Post autor: Olek » 10 mar 2009, 23:11

Ja sobie jadłem, ale można po tym bardzo przytyć. Teraz tego nie jem, ale po wyjściu z zaostrzenia jadłem je codziennie żeby przytyć.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Hot Dogi

Post autor: Natalka » 10 mar 2009, 23:50

standardowo napiszę że nie szkodzi, ale mi to nic nie szkodzi więc się tak bardzo nie sugeruj moją opinią :wink:
po prostu jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, a najlepiej jak spróbujesz z pozytywnym nastawieniem a nie ze strachem :]
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Hot Dogi

Post autor: misiek1 » 11 mar 2009, 00:22

Bez dodatków mogę się objadać bez problemów ale ogórka na pewno bym poczuł :)
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Hot Dogi

Post autor: MałaMi » 13 mar 2009, 00:10

ja bym się bała parówek, majonezu i keczupu
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Olek

Re: Hot Dogi

Post autor: Olek » 13 mar 2009, 09:35

W parówkach nic nie ma ciężkostrawnego i szkodliwego, jadłem je nawet podczas zaostrzenia. Keczup łagodny niepowinien zaszkodzić, a majonez też jak się rzadko je to raczej nie zaszkodzi.

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Hot Dogi

Post autor: Shadowka » 13 mar 2009, 10:12

ojj paroweczki tak w hotdogu albo ewentualnie przysmażone w innej formie nie, ale do tego suróweczka, keczup, tylko bez sera bo się mdłe robi dla mnie... nigdy nic mi pootdogach nie było :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Hot Dogi

Post autor: Katze » 13 mar 2009, 10:34

Zjadłam. Trochę mnie brzuszek pomęczył po,ale skończyło się na niewielkim bólu któremu zaradził Debridat. Więc czasami będę się na Hot Dogi kusić :wink:

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Hot Dogi

Post autor: MałaMi » 13 mar 2009, 13:34

W parówkach są same konserwanty:/ mięsa to tam jest jak kot napłakał.
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Hot Dogi

Post autor: Natalka » 13 mar 2009, 13:37

MałaMi pisze:W parówkach są same konserwanty:/ mięsa to tam jest jak kot napłakał.
parówka parówce nierówna :wink: nie wszystkie są takie same.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7754
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Hot Dogi

Post autor: obyty.z.cu » 13 mar 2009, 23:33

Olek pisze:W parówkach nic nie ma ciężkostrawnego i szkodliwego
:wink:
niechciej wiedziec lepiej :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7754
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Hot Dogi

Post autor: obyty.z.cu » 14 mar 2009, 00:29

kota pisze:obyty.z.cu napisał/a:
niechciej wiedziec lepiej

że robią je z krowich cycków i papieru toaletowego xD

nieeee :razz: "krowie cycki"- ile by ich musialoby byc :razz:

niebede pisac szczegolow, ale chemia,emulsja i lód to postawa,tluszcz, z miesa czasem sie trafi kilka % np. skorek czy innej okostnej .
Jednak zdazaja sie czasem dobre, ale napewno nie te za 5 zl.i nie z duzych firm,z produkcji masowej.
Dobra parowke kupuje czasem z prywatnej znanej mi masarni - jest super.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Hot Dogi

Post autor: misiek1 » 14 mar 2009, 22:10

Od dłuższego czasu jadam Berlinki firmy Morliny, ewentualnie jubilatki z Sokołowa ale to juz troche gorsza jakość. Berlinki to 71% mięsa wieprzowego i zdecydowanie smakuja najlepiej. Procent mięsa zaczyna się nawet od 20% w najtańszych parówkach.
Niestety kosztują zależy od sklepu ale od 16 do nawet 21 zloty. Mozna było kupić w Carrefourze w cenie 13 złoty ale ta promocja trwała krótko.
Zachęcam do spróbowania :)
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”