VSL3=Vivomixx

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gosieńka
Początkujący ✽✽
Posty: 329
Rejestracja: 21 lut 2012, 19:58
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: nibylandia

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: Gosieńka » 27 cze 2014, 08:48

Ja też jestem już 5 dzień na VSL :) Biorę 2 saszetki dziennie. Na razie nie zaobserwowałam jakiś spektakularnych efektów, ale za krótko go biorę, no i stan jelita wiele pozostawia do życzenia jak to się okazało na ostatnich badaniach ;) Mimo wszystko jestem bardzo pozytywnie nastawiona do VSL. Zakupiłam spory jego zapasik także wystarczy mi na dłuższą kurację :D.

Jak zajdą jakieś zmiany będę informować. Trzymam kciuki za wszystkich biorących VSL, oby nam pomógł :)

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: kalatos » 27 cze 2014, 08:53

Dwie to sporo, mnie nie stać póki co na takie szaleństwo :) Zobaczymy jak przy tych kilkunastu dniach podziała jedna saszetka.
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: Baby » 27 cze 2014, 12:16

kalatos, dziś lekarz mi powiedział że przy biegunce to on raczej zaleca Enterol a nie VSL#3 bo on z racji dużej ilości bakterii może nasilić biegunkę. A ja głupia brałam go aby biegunki nie było - sama nie wiem co mam robić :(
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: kalatos » 27 cze 2014, 12:34

Coraz bardziej przekonuje się do powiedzenia, ilu lekarzy tyle opinii...
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: Baby » 27 cze 2014, 14:57

kalatos, rozmawiałam z dystrybutorem i okazało się że nie ma takiej opcji aby VSL#3 wywołał biegunkę. Nie ma czegoś takiego jak za duża dawka więc spokojnie mogę go brać i tak też czynię :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: kalatos » 27 cze 2014, 15:45

Ano właśnie, ja póki co też się nie wypowiadam na temat efektów, bo za krótko biorę.
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: deth » 27 cze 2014, 18:32

Jestem po pierwszym opak. Hmmm. Kupie jeszcze jedno :zastanawia:

Awatar użytkownika
iza121
Początkujący ✽✽
Posty: 310
Rejestracja: 09 mar 2014, 15:09
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: iza121 » 27 cze 2014, 18:47

deth, jak efekty?

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: deth » 27 cze 2014, 20:42

Kupa pachnie jakoś tak bardziej ludzko :zastanawia:
mam zamiar jeszcze brać

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: kasia38 » 27 cze 2014, 23:53

ja kupiłam jedno, zobaczyłam czy będę dobrze tolerowała, po czym zakupiłam jeszcze 3 op, tak więc miesiąc pobiorę i podzielę się spostrzeżeniami :)
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
Gosieńka
Początkujący ✽✽
Posty: 329
Rejestracja: 21 lut 2012, 19:58
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: nibylandia

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: Gosieńka » 03 lip 2014, 08:56

Hej, co tam u Was słychać? Odczuwacie już poprawę po VSL#3?

Ja dziś zaczęłam 11 dzień kuracji. Biorę po 2 saszetki dziennie bo mam stwierdzone w badaniach znaczne zaburzenia we florze bakteryjnej i już powoli widzę poprawę :) Nie jestem tylko pewna czy to po samym VSL#3 bo w międzyczasie z racji tego że wyszło mi, że mam w gorszym stanie jelito niż sądziłam mam jednocześnie zwiększoną dawkę sulfasalazyny EN z 2x3 do 3x3. Męczyłam się z biegunkami i wzdęciami i teraz jest dużo, dużooo lepiej :D. Już nie wybudzam się w nocy i jakby rzadziej odwiedzam WC. Ze wzdęciami jest różnie, raz są mniejsze raz większe. Dużo zależy od tego ile zjem a w ostatnim czasie troszkę więcej podjadam bo chcę przytyć :)

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: kalatos » 03 lip 2014, 08:58

Ja też już zacząłem drugie opakowanie, ciężko póki co stwierdzić, czy lepiej czy gorzej przyznam szczerze :)
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: ulka1986 » 03 lip 2014, 16:15

A ja od wczoraj znów nie pije, mam dziwne klucia w lewym boku i kupa sluzowa się zrobiła, wróciłam do enterolu. Tylko i tak nie wiem czy to od vsl. Od piątku biorę o 1 tabletke sulfy więcej, ze względu na bóle stawów, gastrolog mówiła żżebym brała o 2 tab. Wiecej, jednak ja źle toleruje większe dawki i chciałam zwiększyć dawkę stopniowo. I teraz nie wiem czy zjadlam coś nie tak, czy to ta sulfa czy vsl ?? Sulfasalazyny dziś już więcej też nie brałam, zobaczę co będzie :neutral:
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: kasia38 » 03 lip 2014, 17:03

ja dziś już 12 dzień, od wtorku po 1 saszetce, widzę różnice u siebie, rzadziej odwiedzam :wc: i kupki mniej wodniste :)
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
Habik
Początkujący ✽✽
Posty: 53
Rejestracja: 22 lip 2006, 23:20
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: VSL3=Vivomixx

Post autor: Habik » 07 lip 2014, 12:45

Stosuję VSL#3 od jakiegoś czasu i odnoszę wrażenie, że ma pozytywne działanie na jakość tego co ze mnie wychodzi ;-). Zastanawia mnie jedna rzecz, może ktoś gdzieś czytał, cokolwiek wie - czy rozpatrywano gdzieś, badano wpływ podawania probiotyku - takiego jak np. VSL#3 w postaci wlewki? I jakie były skutki? Tak by cała zawartość tego cuda wylądowała bezpośrednio w jelicie grubym (Szczególnie chorych na CU mogłoby to interesować). Taka myśl mi do głowy przyszła a propo tego, że co jakiś czas czyta się o przeszczepach flory bakteryjnej.
CU z towarzyszącą pierwotną małopłytkowością immunologiczną

Biorę: Różne różności ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Probiotyki”