Siemie lniane

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Siemie lniane

Post autor: Tomy » 06 mar 2007, 15:36

beatrisaD pisze:Co moge jeszcze zrobic, zeby poczuc sie lepiej.
Odwiedzić doktora. Niech się bardziej postara. Niech inaczej ustawi leki. Rozumiem, że bierzesz 4,5 grama Salofalku, czyli 9 tabletek na dzień, a nie 4,5 mg. To już jest pokażna dawka. Ale może lepiej działałby Asamax lub Sulfosalazyna EN. To trzeba po prostu wypróbować. Jeżeli zmiany masz na końcówce jelita, to koniecznie czopki lub wlewki z Pentasy lub Salofalku, lub nawet wlewki z hydrokortyzonu. Dalej lekarz może jeszcze zastosować sterydy w tabletkach z takiej dość dużej dawki i szybko z nich schodzić, aby mocno zgasić zaostrzenie i potem już pozwolić skutecznie działać mesalazynie. Możliwości jest więc kilka, myślę, że siemię lniane nie wystarczy. Trzeba próbować różnych sposobów i na pewno na coś jelito zareaguje, a potem będzie już coraz lepiej.

Pozdrawiam
Tomy

beatrisaD
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 22 lut 2007, 15:45
Choroba: CU
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Siemie lniane

Post autor: beatrisaD » 06 mar 2007, 15:48

Masz racje Tomy, chodzilo mi o 4.5 gram tego salofalku. Kontaktuje sie z lekarzem i na razie kazal brac mi taka dawke. Nic wiecej. Musze wziac sie w garsc, ale jesli dluzej bedzie tak zle, to chyba sie do niego wybiore.
betrisaD

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Siemie lniane

Post autor: -Ania- » 09 mar 2007, 19:58

proponuje sobie posłodzić.
Ja wsypuję pół łyżeczki cukru do jeszcze gotującego się siemienia lnianego.

Bardziej wtedy smakowo przypomina kisiel

ale i tak jest ohydne

ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: funia » 09 mar 2007, 21:10

ja dolewam syrop malinowy

i jest calkiem calkiem dobre

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: ranka » 11 mar 2007, 18:25

a wiecie ze siemie lniane pomaga na plodnosc..? :mrgreen: :o
Obrazek

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: funia » 11 mar 2007, 19:09

eee ranka a czemu pomaga na plodnosc? ja jakos nei widze efektu :twisted:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: ranka » 11 mar 2007, 19:17

heh...bo lepszy jest wiesiolek :mrgreen:
Obrazek

Ania G-F
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 04 maja 2006, 15:44
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: Ania G-F » 11 mar 2007, 21:18

-Ania- pisze:ale i tak jest ohydne
To ja chyba jakaś zboczona jestem, bo naprawdę lubię te glutki :lol:
Co najważniejsze, lepiej się po tym czuję

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: Mama Juleczki » 13 mar 2007, 20:01

Julci dodaję trochę miodu, staram się robić "pitny", a nie na sztywno :wink: i...lubi :lol:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: funia » 13 mar 2007, 20:21

ja lubie moje gluciska, z sokiem malinowym syropowym:)

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Siemie lniane

Post autor: Aniijjaa » 15 mar 2007, 12:41

beatrisaD pisze:Ja jestem w okresie zaostrzenia choroby.Mam bole brzucha, krwawiace biegunki i dosyc zycia. Biore 4.5mg salofalku, przestrzegam diety i pije te gluty 2 razy dziennie.Co moge jeszcze zrobic, zeby poczuc sie lepiej. Rownie dobrze moglabym to wzszystko odstawic, bo nic mi nie pomaga.
w moim przypadku salofalk to był daremny trud i wywalanie pieniędzy w błoto.Przez bardzo długi okres brałam to bez zmian ku lepszemu.Dzięki forum :roll: spróbowałam Asamax 500 i nareszcie jest dobrze, sprawdził sie nawet w okresie olbrzymiego stresu jaki w ostatnim czasie przeszłam i dodatkowej "pozaplanowej chorobie". :wink:
Znikneły krwawienia ,biegunki.Ból brzucha jeszcze sie odzywa!ale po ponad rocznej bezskutecznej walce z cu uważam,że szybko wracam do zdrowia po asamaxie.Biore go od ponad miesiąca.
Każdy z nas choruje inaczej.Może spróbowałabyś Zamienić salofalk na asamax500,zawsze możesz porozmawiać ze swoim lekarzem o takiej zamianie skoro nie ma efektów leczenia.
Aniijjaa

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Siemie lniane

Post autor: Aniijjaa » 26 kwie 2007, 14:27

radość moja szybko się kończy :smutny:
Spokój trwał i nie miałam biegunek, krwawień.Cały czas biorę leki i mimo to brzuch mnie pobolewał.Zmieliłam sobie wczoraj len i wypiłam porcję glutków.Kiedyś stosowałam go i było dobrze(mielony i ziarenka)Tym razem przeleciało przeze mnie wszytsko z krwią i nie wiem co to tam jeszcze było ale było tego bardzo dużo i było białe.Jestem przekonana, że to sprawka lnu, który podrażnił chyba moje flaczki.Nie wiem, może nie powinnam mielić go a pić tylko samą wodę z lnu.Moje objawy z latami sa chyba coraz gorsze.Proszę odpiszcie mi, czy ktos z Was mieli len?
Aniijjaa

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Siemie lniane

Post autor: manka » 27 kwie 2007, 09:03

można i mielić i w ziarenkach pić ale ważne jest żeby przepóścić go przez sitko !
gluty z lnu napewno nie podrażniły ale jeżeli wypiłaś razem z ziarenkami to daję głowę że ziarenka podrażniły i to jeszcze jak :neutral: to tak jakbyś się piasku napiła :cry: ja tak miałam po zjedzeniu maku :cry:

ja mam tak że jak len robię to nawet jednego ziarenka czy malutkiego kawałeczka nie pószczę przepószczam przez sitko nawet kilka razy jak trzeba
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: ranka » 28 kwie 2007, 14:25

ja sobie kiedys mielilam i bylo ok :)
albo mozna kupowac mielony ale to znacznie drozej wychodzi..
Obrazek

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Siemie lniane

Post autor: Aniijjaa » 28 kwie 2007, 15:34

Ja kiedyś piłam sama wodę z tego lnu ale wtedy on nie był mielony i podjadałam ziarenka, które mi smakowały. Próbowałam tez mielony ale kupowany i było ok.Bardzo mi smakuje ten wynalazek. Teraz własnie zakupiłam 2kg lnu i postanowiłam go mielić.
Makowce też jadłam i nie było przebojów takich jak teraz.
Sama nie wiem czy ta choroba podstępna rozwija się swoim tepem i teraz pokazała rogi czy to jednorazowy przebój.Nie próbowałąm wiecej.
W sumie przez wszystkie te lata nie bolał mnie brzuch a od dłuższego czasu boli.Może robi mi tam jakiś bangladesz i dlatego takie objawy.Mam też wiesiołek :roll: i przed użyciem musze go mielić.Nigdy nie stosowałam go, więc nie wiem jaki efekt tego jest.Próbowałąm mielony i ma smak suchych trocin.
Len działał na mnie dobrze.
Aniijjaa

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Suplementy”