Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Tu składamy gratulacje i życzenia powrotu do zdrowia, z okazji imienin, urodzin i ważnych dla siebie rocznic.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
sasia
Początkujący ✽✽
Posty: 118
Rejestracja: 19 lip 2011, 19:32
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław
Kontakt:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: sasia » 25 mar 2013, 21:05

Natuśka, i jak z Tobą?? Dawno nie byłam na forum i jak czytam Twoje "przygody" to tak mi przykro... :przytul: Walcz, proszę Cię, w końcu musi być dobrze! Może też ta pogoda tak na to wpływa..? Wiem, że czasem trudno znaleźć sens w tym naszym choróbsku, ale pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć!! Jak by Ci było czegoś potrzeba-pisz! :)
Never a failure, always a lesson.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: Natuśka » 25 mar 2013, 21:30

3 tygodniowy post sprawił, że brzuch mnie tak nie naparza jak na początku... ale dalej jest :wc: gdy coś zjem... :neutral:
A dziś z kolei padło mi na... wymioty... Od rana mdłości i rzyganko, miałam pójść na konsultację pracy licencjackiej, ale tak mnie wymęczyło, ze oddychać nie potrafiłam i nie poszłam... :neutral:

Dziś miałam znać termin przyjęcia do spzitala, ale ... albo za wcześnie zadzwoniłam i nie było, albo po prostu nie było... :neutral: Póki co mam wrażenie, jakby zwiększone sterydy zatrzymały spadek masy ciała. Nie wiem na ile jest to spowodowane zatrzymaniem wody, ale nie spadłam poniżej 70 kg, trzymam 70 kg :ok:

I może zmęczona psychicznie...i rozdrażniona... ale humor powraca :D
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: nataliak71 » 26 mar 2013, 18:53

Natuśka, jesteś w Poznaniu? już leżysz czy ta o pojechałaś?
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: Natuśka » 26 mar 2013, 22:03

nataliak71 pisze:Natuśka, jesteś w Poznaniu? już leżysz czy ta o pojechałaś?
Moja irytacja sięga już wyżyn... :neutral:

Terminu nie ma nadal! I szczerze? Mam gdzieś ich hospitalizację... Jestem na tyle zrezygnowana pod tym względem, że jutro dzwonię, umawiam się na tę nieszczęsną konsultację z tym Profesorem "biologicznym" (nie idę na ustępstwo, że przejrzy sobie moje skany i skontaktuje się z lekarzem prowadzącym, bo kto wie, kiedy to będzie). Powiem, że chcę osobiście przyjechać i tyle, załatwię to tu i teraz.

Do lekarza zaraz skrobnę kolejnego maila z załączonymi życzeniami, żeby mu święta spokojnie minęły, albo... Może, gdzieś to już napisałam, powtórzę: czasem żałuję, na prawdę żałuję, że Crohnem nie można zarażać... :evil:

Już się przyzwyczaiłam do bólu brzucha i ciągłych wizyt w :wc:
No może stawy mnie trochę dobijają... I niemożność beztroskiego opuszczenia mieszkania, domu...
Mieszczę się w 20 razach- może uciążliwe, ale... przecież ja udaję... :neutral:

Muszę się zorientować, czy to ja coś źle odbieram, czy faktycznie w Poznaniu burdel jest (przepraszam za wyrażenie). Najbardziej wkurzyło mnie to zwodzenie... Termin już zaraz, miał być po koniec tygodnia nie poprzedniego, ale jeszcze jeden tydzień wstecz, potem miał być w pt ppłd, w poniedziałek rano, dalej cisza... Gdybym wiedziała, że tak będzie to bym poszła we Wrocławiu i bym się podrasowała, a tak to się oglądałam, żeby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu w Poznaniu i figa mi z tego wyszła... :neutral:

Nieodpowiedzialność moja, ich? Sama nie wiem, jak mam to zinterpretować... :zastanawia:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: nataliak71 » 27 mar 2013, 06:32

:przytul:

a to skurczysyny no :mad:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: Natuśka » 27 mar 2013, 14:26

Wykorzystałam swoją sąsiadkę, która była dziś na wizycie w Poznaniu i zagadała w mojej sprawie do lekarza i powiedział, że odczytał maila (miał trochę desperacką treść :p), odpisze na pewno, że walczy, żeby mnie przyjęli, a że każdy oddział kieruje się swoimi prawami to się tak wlecze... Powiedział, że rusza niebo i ziemię i że zaraz po świętach mnie przyjmą... :neutral:

I znów mam nadzieję... :neutral:

Pożyjemy- zobaczymy..
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4165
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: Baby » 27 mar 2013, 17:58

Natuśka, umiesz liczyć licz na siebie. Wiem, że źle się czujesz ale jak chcesz naprawdę coś załatwić i mieć konkretne informacje jedź tam i porozmawiaj z lekarzem bezpośrednio - kawa na ławę.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: Natuśka » 27 mar 2013, 18:22

Baby, wiem, jest dokładnie tak jak napisałaś: umiesz liczyć licz na siebie... :neutral:
Nawet jeśli nie będzie tego mojego przyjęcia po świętach to i tak tam pojadę :neutral: Trudno: będę natrętna, potwierdzą sobie, że rude to wredne :p ale co mi pozostało...
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: nataliak71 » 27 mar 2013, 20:47

Natuśka pisze:Pożyjemy
oby :E

nie no żarcik taki! Szkoda tylko, że przez święta będziesz musiała się tak męczyć i serio, jak po świętach nic nie ruszy to jedz tam i się przewróć, może to coś da :|
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: Natuśka » 27 mar 2013, 20:49

nataliak71 pisze:to jedz tam i się przewróć, może to coś da
nataliak71, ja mogę się przewrócić i coś jeszcze! :E

Żarcik taki :oops: :p
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Anne
Początkujący ✽✽
Posty: 284
Rejestracja: 02 sty 2012, 20:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: Anne » 27 mar 2013, 21:58

Jechać warto, tylko pamiętajmy, że Natuśka jest w zaostrzeniu, a droga do Poznania to 3 godziny. Jeśli ją przyjmą to ok, a jeśli się tylko przejedzie w 2 strony i wymęczy to już gorzej.
A jak się chcesz podrasować to polecam małe, powiatowe szpitale. Tam jest lepsza opieka, cały czas ktoś z lekarzy przychodzi, podają sporo kroplówek. Po wizytach w jednym takim szpitalu zawsze byłam jak nowo narodzona, a po Wrocławskich doleczałam się w domu. Zwyczajnie jest tutaj za dużo pacjentów.
Tak czy owak, trzymam kciuki.
Obecnie biorę: Asamax 2x2

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: nataliak71 » 28 mar 2013, 18:54

Natuśka pisze:mogę się przewrócić i coś jeszcze!
a co sie będziesz! cały pakiecik trzeba im zafundować :razz:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: Natuśka » 02 kwie 2013, 15:01

Dzwoniłam dziś do sekretariatu gastro i poinformowałam panią, że jutro przyjadę :neutral: Nawet nie pytałam grzecznie, tylko uprzedziłam o swoim przyjeździe i będę chciała rozmawiać z lekarzem od biologii. Pani powiedziała, że oczywiście :neutral:

I skończyła się grzeczna Natuśka :evil:

Ale dla Was będę grzeczna i to nawet bardzo :p
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2013, 15:02 przez Natuśka, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3130
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: deth » 02 kwie 2013, 15:08

no i zuch :przytul: i powiedz im, że w razie co, to masz sporo kumpli na crohn.home :|

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4165
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

Post autor: Baby » 02 kwie 2013, 15:17

Natuśka, brawo - tutaj jest potrzebne aktywne działanie :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Życzenia Okazjonalne”