Strona 45 z 60

Re: Encorton

: 22 sty 2014, 22:16
autor: grzegorzjanicza
od ponad tygodnia na encortonie, przytyłem już 5,2kg :( w sobotę ustąpiło mi krwawienie (po 3 miesiacach), ale niestety dzisiaj znowu na papierze trochę znalazłem :( od dzisiaj strasznie czuję się opuchnięty i bolą mnie prawie wszystkie mięśnie i małe stawy
ledwo co klikam palcami w klawiaturę :(
zobaczymy co przyniesie jutro...

Re: Encorton

: 17 lut 2014, 16:51
autor: LkarolinaJ
Nie wiem co robić, może mi coś doradzicie. Od 11.02 biorę Encorton 40 mg na dobę, i wedle zaleceń lekarza po 7 dniach czyli jutro mam zmniejszyć dawkę o 10 mg, tylko że mnie po tym Encortonie jeszcze się nie polepszyło prawie wcale i nie wiem czy poczekać jeszcze kilka dni na tej dawce 40 mg czy jutro zejść ale o 5 mg, czy o 10 mg tak jak lekarz nakazał. Sama nie wiem, już raz rok temu brałam Encorton też w dawce 40 mg i poprawa była już po 3 dniach, a tu tydzień biorę i nic :smutny: Co robić?

Re: Encorton

: 17 lut 2014, 16:58
autor: obyty.z.cu
LkarolinaJ pisze:Od 11.02 biorę Encorton 40 mg na dobę, i wedle zaleceń lekarza po 7 dniach czyli jutro mam zmniejszyć dawkę o 10 mg, tylko że mnie po tym Encortonie jeszcze się nie polepszyło prawie wcale i nie wiem czy poczekać jeszcze kilka dni na tej dawce 40 mg czy jutro zejść ale o 5 mg, czy o 10 mg tak jak lekarz nakazał.
pytanie jest co znaczy "nie polepszyło",
jesli nie ma krwi to schodziłbym o 5 mg,jesli jest to trzeba zaczekać,czasem tydzień to za mało,
zalezy jaki był ten stan zapalny.

Re: Encorton

: 17 lut 2014, 18:37
autor: LkarolinaJ
No o to chodzi że jest krew, nie jakaś znaczna ilość ale na papierze i w śluzie widoczna, chyba poczekam kilka dni na dawce 40 mg, jak krew zniknie to obniżę ale o 5 mg, chyba nie odważę się na 10 mg tak jak mam zalecone.
Nie mam pojęcia na jakim teraz jest poziomie stan zapalny, bo kolonoskopie miałam robioną w marcu 2013, ale tylko zbadany został kawałek jelita ze względu na jego fatalny stan. Od marca 2013 miałam włączony Encorton (w dawce początkowej 40 mg/dobę, skończyłam go brać w sierpniu 2013) i do styczna 2014 miałam remisję. Tylko że w zeszłym roku szybko, krwawienie ustało po sterydzie i nie miałam tego kłopotu co teraz ze schodzeniem. Zobaczymy co przyniosą kolejne dni, na razie nie będę redukować dawki. obyty.z.cu, dzięki za odzew.

Re: Encorton

: 18 lut 2014, 16:57
autor: SZymon86
Ja bym jednak radził skontaktować się z lekarzem prowadzącym "podziwiam" osoby,które same prowadzą swoją chorobę... od tego jest lekarz a jeśli uważasz że złe zalecenia daje należy zmienić lekarza.Ja osobiście bym się nie odważył samemu decydować o dawkach,może przez to że u mnie trafił idealnie ze wszystkim i wszystko poszło tak jak pójść powinno.
Co do uczucia opuchnięcia,dużo pij i dużo siusiaj :) wtedy powinna ta opuchlizna nie być tak odczuwalna.

Re: Encorton

: 18 lut 2014, 19:30
autor: obyty.z.cu
SZymon86 pisze: "podziwiam" osoby,które same prowadzą swoją chorobę... od tego jest lekarz a
to jest podstawa,lekarz ustawia leczenie.
Tyle,że trzeba z lekarzem omawiac co robić kiedy są problemy.
Nie można biegac do lekarza co tydzień :wink:
NO i co zrobisz gdy sie z nim nie bedzie można skontaktować ?

Re: Encorton

: 18 lut 2014, 20:14
autor: LkarolinaJ
SZymon86, nie wiem czy cała twoja wypowiedz kierowana była do mnie, ale kwestia opuchnięcia chyba dotyczyła grzegorzjanicza,
co do prowadzenia swojej choroby "osobiście" to nie tak, że sama sobie ustalam dawki, byłam u lekarza 11.02 i powiedział tak "gdy po tygodniu objawy zaczną się wyciszać to proszę od razu zejść z Encortonu z 40 mg na 30 mg, jakby się bardzo pogorszyło to proszę kierować się na SOR albo łapać mnie na oddziale", tyle że mnie się nie poprawiło ani nie pogorszyło, jest po prostu bez zmian dlatego postanowiła przeczekać kilka dni na dawce 40 mg, a potem zobaczymy
obyty.z.cu, masz stuprocentową rację trzeba mieć tak dogadane z lekarzem, żeby wiedzieć co i jak w razie kłopotów, żeby nie wpadać w panikę

Re: Encorton

: 20 lut 2014, 21:20
autor: SZymon86
No dokładnie,dobry kontakt i zaufanie do lekarza to podstawa.Fakt skoro nie ma zmian ani w jedną ani drugą stronę to chyba zostaje utrzymać obecną dawkę,tylko też nie można za długo.
Najlepiej podpytać lekarza,nawet przez tel.Nie wiem jakie masz układy z lekarzem,który Cię prowadzi,ja miałem powiedziane tak że jak będzie coś niejasne coś niepokoiło to dzwonić pytać śmiało,chyba tylko raz skorzystałem z tej opcji ale fajnie mieć taką możliwość.

Re: Encorton

: 20 lut 2014, 21:51
autor: obyty.z.cu
SZymon86 pisze:.Fakt skoro nie ma zmian ani w jedną ani drugą stronę to chyba zostaje utrzymać obecną dawkę,tylko też nie można za długo.
tak,
u mnie było tez tak,że podnosiłem zalecana dawkę,jeśli nie bylo zmiany w ostrym zaostrzeniu z krwią
To było omówione,no i chyba po około 10 latach chorowania,czyli wiedzieliśmy co i jak i kiedy.
Ważne przy sterydach sa leki osłonowe i dodatkowe badania.szczególnie po wielu latach chorowania .

Re: Encorton

: 21 lut 2014, 17:28
autor: LkarolinaJ
Od dwóch dni jest lepiej 2-3 stolce na dobę, trochę bardziej zwarte i krwi chyba nie ma, przynajmniej "na oko" nic nie widać. Dzisiaj zmniejszyłam dawkę o 5 mg (po 10 dniach na 40 mg), teraz biorę 25-10-0 przez 7 dni a potem jak będzie dobrze to znowu o 5 mg. Mam nadzieję, że wszystko się powoli ustabilizuje i aza też zacznie działać bo też ją biorę od 10 dni razem z encortonem.

Re: Encorton

: 22 lut 2014, 16:47
autor: SZymon86
Żeby stolec był zwarty musisz też to wspomóc odpowiednią dietą,to ma duże znaczenie co jemy i jak jemy zwłaszcza w zaostrzeniach lub przy wychodzeniu z nich.
A to schodzenie lekarz Ci tak zalecił? trochę szybko po 10 dniach zmniejszać,ja z dobry miesiąc brałem jedną dawkę,ale nie jestem lekarzem on wie lepiej.

Re: Encorton

: 23 lut 2014, 07:50
autor: LkarolinaJ
Lekarz ustalił mi taki schemat w przypadku szybkiej poprawy: startujemy 40 mg przez 7 dni, potem schodzimy za 7 dni o 10 mg, a potem już standardowo co tydzień o 5 mg w dół. Ale powiedział, że gdyby poprawa nie nastąpiła w ciągu pierwszego tygodnia to 40 mg brać do tego momentu, aż zauważę poprawę, a ta nastąpiła po 10 dniach z 7 wypróżnień spadło do 3 i krew nie była widoczna. Po tych 10 dniach nie zeszłam na 30 mg tylko na 35 mg i tak biorę na obecną chwilę.
Co do konsystencji stolca to na pewno dieta odgrywa ważną rolę, staram się ją trzymać, ale na pewno nie jest ona idealna, nie znoszę ryżu i gotowanych na parze potraw a one są przede wszystkim wskazane. Jem mięso czy ryby duszone w foli z piekarnika i do tego kuskus a z warzyw to nie jem nic praktycznie oprócz ziemniaków z wody albo puree.

Re: Encorton

: 20 maja 2014, 12:55
autor: iza121
Mam pytanie, czy komuś też się tak zdarzyło, że kilka dni na Encortonie poskutkowało bezsennością? (tzn ja mam ze snem problem od jakiegoś czasu, ale to co dzieję sę na Encortonie to dramat się zrobił, wybudzam się w nocy, a w dodatku nie śpię zwykle od 4-5 rano :oops: i nie wiem, czy to raczej problem nawrotu bezsenności, czy tego leku)

Po za tym czy jest taka możliwość, że Encorton w ciągu kilku dni (3) pomógł na biegunkę ale za to spowodował takie objawy jak kujące i takie rozciągające bóle brzucha, nudności, wzdęcia - a bardziej to mam wrażenie w ogóle trudność w wydaleniu gazów?

Czy po 5 dniach zażywania dawki 60mg (bo mam nadzieję, że dłużej tego używać nie będę już musiała) powinnam schodzić z tego stopniowo zmniejszając dawkę, czy nie ma takiej potrzeby, bo to jest za krótki okres łykania tego leku?

Re: Encorton

: 20 maja 2014, 15:55
autor: Mamcia
Znam takiego, co praktycznie przestał spać i przenosił góry. Co do poprawy to może nastąpic tak szybko - to zaleta sterydów systemowych. Co do schodzenia to powinien zadecydorać lekarz, ale dawka jest duża i jeśli sie nie dodzwonisz to zmniejsza o 5-10 mg i obserwój.

Re: Encorton

: 20 maja 2014, 16:27
autor: ulka1986
Ja po sterydach też nie spalam i noc okazała się wspaniała porą na pieczenie ciasta :rotfl3: a później na jedzenie go. Przy zmniejszaniu dawki bezsenność odeszła w niepamięć.