Strona 36 z 46

Re: METYPRED

: 09 cze 2015, 17:29
autor: obyty.z.cu
pewnie lepiej całość rano.
Co do innych leków,musisz o to pytać lekarza,ona zna Twoją historię leczenia.
Tu akurat nie pomogę i raczej net też nie.
leila pisze: nie biore azatriopiny ,nie mam jeszcze dziecka i dlatego
no tak,ale...będąc ciągle w zaostrzeniu to też chyba nie za bardzo się uda.

Re: METYPRED

: 09 cze 2015, 17:30
autor: Brawurka
AZA nie ma wpłuwu na płodność kobiety.

Re: METYPRED

: 06 mar 2016, 10:54
autor: topost
Aktualnie biorę metypred i mam pytanie związane z dawkowaniem:

mam dawkę 32mg podzieloną na dwie czyli po 16mg rano i w południe
zazwyczaj biorę to ok. 9.00 rano i 15.00

PYTANIE:
czy można skrócić te okres? np. 9.00 i 11.00 ? często zdarza mi się wziąć drugą dawkę zbyt późno ok. 17.00 i boję się że może mieć to negatywny wpływ na sen (tak ostrzegał lekarz) więc dla mnie lepiej byłoby przesunąć drugą dawkę nieco wcześniej no ale nie wiem czy tak można, czy jakoś się zbytnio nie skumuluje to w organizmie? Czy ktoś to podobnie stosował?

jaki musi być odstęp czasowy pomiędzy dawkami?

Re: METYPRED

: 06 mar 2016, 11:27
autor: obyty.z.cu
lepiej wcześniej niż później.
Ja dawkę do 48 brałem w całości rano, wyżej zawsze było rano i w południe.
Schodziło się zawsze z tej dawki późniejszej.

Re: METYPRED

: 06 mar 2016, 11:32
autor: karolek0303
mi w szpitalu tez dzielili taką dawke na dwie,a w domu brałem normalnie 32mg rano.
Chyba nikt mi nie mówił żeby ją dzielić. teraz też biorę 12mg rano wraz z azą i całą resztą

Re: METYPRED

: 06 mar 2016, 11:38
autor: topost
OK dzięki, tak też zrobię bo taka opóźniona dawka zbytnio mnie pobudza na wieczór, w sumie to przecież ma to symulować wydzielanie endogennego kortyzolu a ten następuje rano - no ale wolałem zapytać.

Mam aktualnie 32mg - mam to brac przez 5 tygodni i później schodzić - ogółem terapia ma trwać 8 tygodni. Lekarz twierdził że nie powinienem mieć żadnych skutków ubocznych - ważę 85kg więc podobno dla mnie taka dawka to tyle co nic - no ale to teoria lekarza a jak będzie to zobaczymy. Na razie biorę 12dni i jest super, tzn. jelita działają niemal idalnie, zero objawów chorobowych i zero skutków ubocznych, no moze lekkie pobudzenie, na siłowni ćwiczy mi się bardzo dobrze, nawet jakbym odczuwał lepszą pompe mięśniową - jest OK, ale to dopiero początek więc boję się że potem rozkręcą się jakies skutki uboczne.

Was zawsze dopadały?

Re: METYPRED

: 06 mar 2016, 12:23
autor: obyty.z.cu
albo super power albo opóźnione działanie ,senność i lenistwo.
W zależności od dawki i czasu brania.
Metypred dla mnie był bardziej "na luzie" bez efektów specjalnych.
No i trzeba kontrolować co nieco. U mnie po latach brania padły nadnercza.
W moim przypadku suplementacja wapia,wit.D3,K, no ale ja mam właśnie dzięki sterydom osteoporozę.Potas + magnez też u mnie idzie ciągle.
Czytając Twoje posty -> pewnie masz to opanowane .
topost pisze: w sumie to przecież ma to symulować wydzielanie endogennego kortyzolu a ten następuje rano
no właśnie...

Re: METYPRED

: 06 mar 2016, 12:32
autor: karolek0303
czyli to po metypredzie mam taką zamułkę?

Re: METYPRED

: 06 mar 2016, 12:51
autor: topost
obyty.z.cu pisze:Metypred dla mnie był bardziej "na luzie" bez efektów specjalnych.
Tak też właśnie mówił lekarz porównując go do encortonu - że z jego doświadczenia wynika ze metypred znacznie rzadziej powoduje skutki uboczne niż w/w. Uspokajał mnie też że większość z nich występuje właśnie podczas długotrwałych terapii no i nie bez znaczenia jest też dawka w przeliczeniu na masę ciała.

Osłonki mam jako tako opanowane, witamina D3+K2 leci u mnie od dawna, teraz lekarz dołożył tylko potas do sterydu. Dzięki dobremu funkcjonowaniu jelit znacząco też wzbogaciłem dietę o warzywa w szczególności kiszonki o których wcześniej mogłem tylko pomarzyć bo od razu była rewolucja.

Karolek - jak u Ciebie z witamina D? mierzyłeś, suplementowałeś ?
Spróbuj - uwierz to drobna rzecz a potrafi zmienić wszystko, u mnie prawie ze stanów depresyjnych do pełnego wigoru - ta witaminka daje taka moc że obłęd, do tego podnosi testosteron - też zmierzone u mnie ok. 25% w górę - zupełnie inaczej sie funkcjonuje mając metabolit 25(OH) w okolicach 50.

Re: METYPRED

: 06 mar 2016, 13:50
autor: obyty.z.cu
topost pisze:Osłonki mam jako tako opanowane, witamina D3+K2 leci u mnie od dawna, teraz lekarz dołożył tylko potas do sterydu.
Rano czytałem miesięcznik Diabetyk.pl (mocne kości), w formie papierowej ,najnowszy.Pewnie i w necie jest dostępny.
W nim artykuł, że ludzie im starsi tym więcej potrzebują wapnia.Jego przyswajalność w normalnym jedzeniu nie zaspakaja naszych potrzeb,nawet ludzi zdrowych i dobrze się odżywiających.
A wiadomo, to grozi odwapnieniem kości,zębów i nie tylko.
Wniosek pana dr był, by jednak uzypełniać go suplementując.
Ciekawy jest też opis działania ,a raczej przyswajania suplementów w zależności od formy podania,rodzaju wapnia.
.Polecam wszystkim czytanie.
Nie zdawałem sobie sprawy jak ważny jest rodzaj suplementowanego wapnia. i wcale nie o chodzi o firme, a przyswajalność :wink:
Niektóre wykorzystuje się i wchłania w 5 % inne w 30.Raz wystarczy jedna tabletka, a raz kilka.
No i chodzi o to, by on był korzystny i trafiał tam gdzie trzeba, a nie odkładał się np. w żyłach ..czyli miażdżyca.
Przy sterydach tym bardziej więc warto by i to uwzględnić ,czyli dołożyć sobie i wapnia w odpowiedniej formie.

Re: METYPRED

: 06 mar 2016, 16:34
autor: topost
A jak mierzyć poziom wapnia? Bo jak zmierzyłem poziom we krwi to michal_mg mnie skrytykował że jest to niemiarodajne. Jak więc sprawdzić czy mamy dobry poziom wapnia i ewentualnie ile potrzebujemy suplementować?

Re: METYPRED

: 04 wrz 2016, 17:25
autor: Ośken
Witam serdecznie. Mam pytanie odnośnie przyjmowania Metypredu. Od 20.08.2016 r. przujmuje Metypred, ponieważ pojawiły mi się objawy zaostrzenia. Lekarz postanowił, że będe przyjmować 48 mg/dzień żeby szybko stłumić objawy, po tygodniu miałem już zaczynać schodzić z dawki 4mg/tydz. Niestety tydzień to było za mało czasu żebym poczuł się jakoś dużo lepiej. Skonsulowałem to telefonicznie z lekarzem i postanowililiśmy żeby przez kolejny tydzień przyjmowac dalej dawkę 48 mg, a w razie czego zglośić sie do szpitala i bedziemy kombinować. Mija drugi tydzień, powoli widze lekką poprawę, ale jeszcze wedlug mnie nie czuje się na tyle dobrze, żeby zacząc zmniejszać tę dawkę. Czy przyjmowanie 48 mg/ dzień dłużej niż wstępnie ustalałem z lekarzem może mieć jakieś bardzo straszne konsekwencje? Niedlugo mam wizytę u innego lekarza i nie wiem, czy mam czekać na nią, czy iść prywatnie żeby szybciej skonsultować to. Metypred przyjmuje w dawce 24-16-8. Dodatkowo 4g Asamaxu, 125 Immuranu, Debutir, Enterol i witaminki :) Pozdrawiam

Re: METYPRED

: 04 wrz 2016, 19:18
autor: Tomy
Ośken pisze:Czy przyjmowanie 48 mg/ dzień dłużej niż wstępnie ustalałem z lekarzem może mieć jakieś bardzo straszne konsekwencje?
Oczywiście, że jakieś straszne to nie. Ale też w drugą stronę patrząc, co te 4mg/dzień więcej miały by zmienić na lepsze. Zasada ze sterydami jest taka, żeby schodzić z nich jak najszybciej. Sam zauważyłeś, że jest już jakaś poprawa, więc można zakładać, że sterydy zaczęły działać. Poza tym jesteś bardzo solidnie "obłożony" innymi lekami. Ja na Twoim miejscu schodziłbym z dawki tak, jak pierwotnie mieliście ustalone. Z mojego doświadczenia w leczeniu się sterydami wiem, że ważna jest wysoka dawka na początek a potem szybka ścieżka schodzenia. Mnie kiedyś przez pół roku trzymano na stałej dawce 20mg Metypredu i nic to nie dało. Potem po zmianie doktora dwie serie Encortonu od 40mg i szybkim schodzeniu po 5mg załatwiły temat.
Takie cykanie dawką trochę w górę trochę w dół powoduje, że bierze się je dłużej, a to może nie być obojętne na to, co jeszcze w organizmie mamy zdrowe.

Re: METYPRED

: 07 wrz 2016, 19:46
autor: Mamcia
Obłożony lekami tak, ale brak leczenia doodbytniczego, które w badaniach klinicznych jest korzystne. Warto by też oznaczyć poziom TG we krwi, który mówi o tym, czy dawka AZA jest "wystarczająca".

Re: METYPRED

: 24 sty 2017, 13:57
autor: aguskowatosc89
Metypred przyjmuje juz od kilku miesiecy. Najpierw bardzo male dawki Bo chyba od 4mg zaczelam teraz biore 16mg I 3x3 sulfasalazyna a od czwartku mertocontozor vis (lek immunosupresyjny, nie pamietam jak sie dokladnie nazywa). Co mnie dziwi to to, ze mi sie w ogole Nie zwiekszyl apetyt, wrecz odwrotnie a o przytyciu moge pomarzyc. Poradzcie mi, Sa jakies leki, ktore wplywaja pozytywnie na laknienie? Czy brak apetytu to nieodlaczna czesc crohna? A moze ze mna jest cos nie tak?