Strona 1 z 2

hydrokortyzon

: 08 lut 2006, 12:33
autor: littleAnn
czy ktos z was robi sobie sam wlewki z hydrokortyzonu ? a jesli tak to te robione na gumie arabskiej czy na soli fizjologicznej?

Re: hydrokortyzon

: 08 lut 2006, 12:41
autor: miraw
Moja córka jest w trakcie robienia wlewek. Robi je z solą fizjologiczną.

Re: hydrokortyzon

: 08 lut 2006, 14:47
autor: Magic
przy zaostrzeniach stosuję. na soli fizjologicznej

Re: hydrokortyzon

: 08 lut 2006, 18:05
autor: Duśka
Ja robiłam córce z rumiankiem, wszystko jest opisane w temacie wlewek.

Re: hydrokortyzon

: 08 lut 2006, 21:01
autor: Ela
Ja kiedyś robiłam na bazie galaretki z siemienia lnianego, a potem krochmalu (mąki ziemniaczanej) z dodatkiem potłuczonej sulfasalazyny (zwykłej, nie EN). Chodziło o to, żeby roztwór miał konsystencję przylepną do ściany jelita.

Re: hydrokortyzon

: 09 lut 2006, 13:15
autor: Alicja
Ja robiłam córce wlewki z hydrokortyzonu na bazie siemienia lnianego

Re: hydrokortyzon

: 10 lut 2006, 04:46
autor: Adam
A ja go mam w tabletkach...

Re: hydrokortyzon

: 11 lut 2006, 14:17
autor: Wojtas
Mam pytnie-lekarz zapisal mi te wlewki ale nie mam pojecia co mam kupic do ich aplikowania: grusze,wlewnik, strzykawke...??????

Re: hydrokortyzon

: 11 lut 2006, 18:54
autor: Alicja
Ja kupiłam dużą strzykawkę i do niej miałam plastykową rurkę (nazwy fachowej nie pamiętam) którą można kupić w niektórych aptekach, ale rzadko bywają. Ja dostałam z oddziału.

Re: hydrokortyzon

: 11 lut 2006, 20:42
autor: miraw
Najlepiej poprosić na oddziale. Ja miałam kłopot, bo nigdzie nie mogliśmy dostać rurki do wlewek. Nazywa sie kaniula. W końcu mąż kupił rurkę do cewnikowania.
Obcieliśmy na dł. 15cm i nałożyliśmy na strzykawkę. Córka sama robiła sobie wlewki i twierdziła,ze tą rurką lepiej niż tą co miała robione w szpitalu .

Re: hydrokortyzon

: 12 lut 2006, 14:52
autor: Ela
Duża strzykawka, 100 ml, + cewnik foleya, np. nr 16 lub 18. Do kupienia w sklepach medycznych i niektórych aptekach.

Re: hydrokortyzon

: 13 lut 2006, 07:12
autor: Wojtas
Bylem w aptece i mieli tylko gruszki do lewatywy, wiec kupiełem - i nikomu nie polecam, wszystko sie rozlalo bokami i tylko napąpowalem sobie jelita powietrzem.Wiec czeka mnie dzis rajd po aptekach za strzykawką i cewnikiem...

Re: hydrokortyzon

: 14 lut 2006, 17:15
autor: -Ania-
Jeste jeszcze cos takiego jak Enema- sluzy chyba do oczyszczania, sama nie wiem
kupilam to, wylałam plyn, ktory tam byl
i wlalam hydrokortyzon (na bazie soli fizjlogoicznje- na rumianek jestem uczulona)
trzeba uwazac na powietrze ale ogolnie nawet da sie wlewke zrobic- zwlaszcza gdy musialam robic gdzies poza domem- mało do noszenia

Kupialm tez tzw wlewnik gumowy- dosc drogi 0 chyba 30 zl i mi sie zgubila końcówka :( i lezy teraz w szafce. Osobiscie wole tańsze hegary- po 60 gr u nas są niby jednorazowe, lecz ja uzywalam przez 2 miesiace i bylam... zadowolona o ile mozna tak to nazwac.

pozdrawiam
Ania

Re: hydrokortyzon

: 15 lut 2006, 21:04
autor: Wojtas
Dzieki za wszystkie podpowiedzi pomogly mi one w konstrułowaniu mojej „wlewnicy” :)
A wiec kupiłem strzykawe 100 ml, na jej koncowke załozylem cewnik foleay, którego użyłem jako wężyka. Sam cewnik okazał się za miekki żeby go dobrze zainstalowac w dupce wiec na jego koniec załozylem koncówke z gotowej wleki o nazwie „Rectanal” (to chyba to samo co enema). Koncóweczke smaruje wazeliną przed uzyciem i wszystko przebiega sprawnie i komfortowo, żadnych przecieków ani nieszczelność...

Re: hydrokortyzon

: 16 lut 2006, 11:09
autor: -Ania-
do do maści "poślizgowych" proponuje Lignocaine
Chyba jest na recepte, ale działa również przeciwbólowo, jakby znieczulając te miejsca.

pozdrawiam
Ania