Strona 1 z 1

Hydrocortyzon dożylnie

: 23 cze 2017, 17:31
autor: Martynka86
Witam kochani.
Mam do was pytanie. Otóż od trzech miesiecy mam zaostrzezenie przy Cu. Od wtorku leze w szpitalu gdzie kazdego dnia podawane jest mi 200ml hydroko
rtyzonu. I tak minęły trzy doby a poprawy brak...nawet lekarze zdziwieni bo podobno efekt juz być powinien, a tu wciaż toaleta non stop i sama krew powiedzcie prosze jakie macie doświadczenia w tym temacie?po jakim czasie powinnam spodziewac sie jakiegoś efektu? Czy te trzy dni i w sumie 6 dawek po 100ml to jeszcze za mało??
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź

Re: Hydrocortyzon dożylnie

: 23 cze 2017, 17:36
autor: obyty.z.cu
tu nie ma jednakowej odpowiedzi. Czasami szybko zaskakuje, a innym razem nie.
Z mojej "historii" chorowania szpitalnego było tak, że raz "zaskakiwało" leczenie szybko i po 14 dniach do domu w stanie dobrym.
Było jednak też tak, kiedy "kombinowali" bo nic nie działało. Wtedy też wprowadzono AZAthioprine.
Kilka kroplówek dziennie, do żyły, doodbytniczo i masę innych leków, łącznie z odstawieniem jedzenia .Wypis po ok 30 dniach i to z mała poprawą...
3 dni to naprawdę niedługo..

Re: Hydrocortyzon dożylnie

: 23 cze 2017, 18:30
autor: Martynka86
Dziekuje obyty. W takim razie leżę i czekam na poprawe...i nie ważne kiedy, ważne żeby była...aza u mnie odpada niestety: nie dosc ze nie pomaga to w dosc zybkim tempie doprowadza do leukopeni wiec juz dwa razy była próba i dwa razy nie udana....

Re: Hydrocortyzon dożylnie

: 26 cze 2017, 09:41
autor: Martynka86
Po siedmiu dniach przyjmowania hydrokortyzonu efektu brak...lekarz prowadzacy zaczyna podawac sterydy doustnie i wprost powiedzial ze musze szukac szpitala i oddzialu gdzie beda mogli zrobic dla mnie cos wiecej....masakra...a przez dlugi czas bylo juz tak dobrze...

Re: Hydrocortyzon dożylnie

: 26 cze 2017, 15:39
autor: Noelia
Martynka86 pisze: Otóż od trzech miesiecy mam zaostrzezenie przy Cu. Od wtorku leze w szpitalu gdzie kazdego dnia podawane jest mi 200ml hydroko
rtyzonu. I tak minęły trzy doby a poprawy brak...nawet lekarze zdziwieni bo podobno efekt juz być powinien, a tu wciaż toaleta non stop i sama krew powiedzcie prosze jakie macie doświadczenia w tym temacie?po jakim czasie powinnam spodziewac sie jakiegoś efektu? Czy te trzy dni i w sumie 6 dawek po 100ml to jeszcze za mało??
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź
Mężowi zaczął Corhydron pomagać (trochę, nie całkowicie niestety) po ok. 5-6 dniach.
Kroplówki (w dawce podobnej jak u Ciebie) + wlewki doodbytnicze (też z Corhydronu, codziennie) + żywienie pozajelitowe (przez wkłucie centralne, nie wenflon).
U niego zastosowali ŻP bez próby dojelitowego, a zazwyczaj od dojelitowego się zaczyna - może o to zapytaj w szpitalu?
Hydrokortyzonu nie można nagle odstawić (mogą wystąpić objawy ostrej niedomogi kory nadnerczy), więc o to też zadbaj, bo wiesz - lekarze są różni ;)
Mąż ma zaostrzenie od prawie 4 miesięcy i ostatnie tygodnie to też prawie sama krew, więc całkiem podobny przypadek.
Trzymaj się :roll: