Strona 1 z 3

Sterydy a remisja

: 11 lip 2008, 10:49
autor: damian524
Witam.
Czy jest ktoś kto ma remisję tylko po sulfie albo pentasie a jak tak to po jakim czasie..? Czy może jest tak że remisja jest możliwa tylko po sterydach... Ja biorę pentazę od początku diagnozy czyli 2,5 miesiąca. I nie widzę żeby mi coś pomagało. Owszem jest poprawa ale moim zdaniem tylko przez trzymanie diety bo jak zjem coś co nie powinienem to od razu mi podrażnia bebechy.. Teraz biorę od 2 tyg metypred i jestem ciekaw czy mnie wprowadzi w remisje w miarę szybko.. Po jakim czasie brania metypredu macie remisję...?

Re: Sterydy a remisja

: 11 lip 2008, 19:49
autor: Mamcia
Rozumiem, że pentasę brałaś w czopkach, bo w tabletkach trzeba brać 4g/dobę, aby efekt był porównywakny z innym lekiem 5-ASA.

Re: Sterydy a remisja

: 12 lip 2008, 21:32
autor: damian524
Pentase biore dziennie jeden czopek i jedną wlewkę na noc.

Re: Sterydy a remisja

: 13 lip 2008, 18:18
autor: Mamcia
Po dwóch tygodniach brania sterydów powinieneś mieć wyraźną poprawę. Chyba, że masz sterydoodporną formę choroby, ale to z reguły nabywa się w czasie.

Re: Sterydy a remisja

: 03 wrz 2008, 16:23
autor: iloncia
drogi damianie ja po sulfasalezynie i enkortonie miałam remisję (po ok.2 m-cach) przez ponad 1,5roku,( sulfa do dziś a enkorton tylko 1,5 m-ca), ale teraz choroba mi sie zaostrzyła ( jestem w ciąży) i lekarz zaleciłmi branie tych leków i teraz. także poczekaj nie wszystko na raz. Iloncia

Re: Sterydy a remisja

: 03 wrz 2008, 18:06
autor: Madziia
Pomimo tego,że brałam leki,przez 2 lata nie miałam całkowitej remisji.Zawsze pojawiała się jakaś ilość krwi w kale.Później było jeszcze gorzej,przyszły biegunki.Także zauważyłam,że duży wpływ ma dieta,bo jak tylko zjadłam coś nieodpowiedniego,pogłębiało się.
Dopiero jak wprowadzili mi metypred,nastąpiła remisja.U mnie potrzeba było około 2 tygodni,ale to też zależy jak dużą masz dawkę.Ile mg dziennie zażywasz?

Re: Sterydy a remisja

: 08 wrz 2008, 22:51
autor: ranka
po Pentasie remisje mialam szybko. po miesaicu poszlam na kolonke a tam praktycznie nie bylo sladow choroby. to samo wyszlo w hist pacie.

sterydy we wlewkach powoduja u mnie tylko jeden efekt - biegunke :)

Re: Sterydy a remisja

: 31 paź 2008, 20:12
autor: thon41
mój lekarz zwiększył mi dawke encortonu z1mg.*2dz.do5*2dz jakie są skutki uboczne

Re: Sterydy a remisja

: 31 paź 2008, 21:42
autor: ranka
poczytaj ulotke :)

Re: Sterydy a remisja

: 24 sty 2009, 23:15
autor: obyty.z.cu
Madziia pisze:Dopiero jak wprowadzili mi metypred,nastąpiła remisja.U mnie potrzeba było około 2 tygodni,ale to też zależy jak dużą masz dawkę.Ile
Metrypred zadzialal napradwe duzo lepiej niz encorton, tam to byl dlugi okres i jakies niekorzystne dzialania, tyle ze, Metypred musze startowac przynajmniej z pozycji 4 x 16...ale jak pisze w ulotce to mam jeszcze zapas, ..temat jest w tym, ze w duzej dawce daje poprawe prawie natychmiastowa, zejscie z dawki...od razu problem...
do tej pory niebylem sterydozalezny,wiec niebardzo rozumiem, co mi chce organizm powiedziec...
Remisja w moim przypadku to jakis tydzien bez krwi, jest dobrze, gdy krew nie jest jasna, czyli ..no wiecie...ale po kazdym "wyproznieniu" idzie krw w postaci..ja to nazywam "buraczkow"...nie woda, tylko ..i to zawsze na koncu.
A ostanie wyniki krwi ..dobre.. prawie w normie.
Troche tego nierozumiem....

Re: Sterydy a remisja

: 25 sty 2009, 10:19
autor: Słonko
obyty.z.cu pisze:ale po kazdym "wyproznieniu" idzie krw w postaci..ja to nazywam "buraczkow"...nie woda, tylko ..i to zawsze na koncu.
Czyli krew nie jest w kale? Lekarz mi mówił, że to hemoroidy pękają skoro krew na końcu się leje. Ale ja tam specem nie jestem :wink:

Re: Sterydy a remisja

: 25 sty 2009, 15:52
autor: obyty.z.cu
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Staram sie jak najmniej brac sterydy, wchodze na nie kiedy ilosc krwi i wyproznien jest naprawde duza.
Koszmar?
pewnie tak,ale mozna sie przyzwyczaic, czasem jest lepiej czasem gorzej, choc nienarzekam, wiele sie poprawilo od roku 2000 , kiedy to naprawde bylem w tragicznym stanie.Nie widze narazie potrzeby chirurgicznych dzialan, a i lekarka nienalega.
W tej chwili wysilek fizyczny , nawet takie odsniezanie chodnika odpada, odrazu problem, stres jest tez niewskazany, wyjscia z domu ograniczone i "dobrze " zaplanowane.
Moje badania pokazuja ciagle to samo , wyniki krwi dobre,rektoskopia to nadzerki itp. ale nic az zlego, choc ostatnio jakies chyba przewezenia sa w jelicie.Musze odwiedzic na dniach moja gastrolog.Byc moze to zmiana diety zrobila ostatnio, potrzeba "zageszczenia" stolca, stad jakies otarcia.
Narazie wracam na dawke metypretu 16 x 2,5 tab.

Czy jest tu ktoś

: 23 cze 2009, 22:03
autor: Tarja
Czy jest u ktos ,kto brał tylko jedna serię sterydów i udało mu się osiągnąć długotrwałą remisję ? Ja biorę od 3 tygodni i mam jeszcze 3 tygodnie brania .Ale czytając posty dotyczące encortonu jestem trochę przerażona -bo to albo sterydozależność albo sterydodporność. A myślałam że potem będzie już pięknie. :smutny:

Re: Sterydy a remisja

: 23 cze 2009, 22:10
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Sterydy a remisja

: 24 cze 2009, 13:39
autor: Natalka
Tarja pisze:Czy jest u ktos ,kto brał tylko jedna serię sterydów i udało mu się osiągnąć długotrwałą remisję ?
owszem jest :mrgreen:
miałam 1 serię Encortonu, całe leczenie z zejściem do zera trwało 5 miesięcy i od 2 lat mam remisję. Muszę dodać, że razem ze steydami zaczęłam brać Imuran, do tej pory biorę, no i to że ja mam Crohna a nie CU.