Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: Mamcia » 22 wrz 2011, 22:22

miernikiem jest indeks CDAI i on świadczy o skuteczności terapii w danym przypadku.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: megi_25 » 15 gru 2011, 09:24

W lutym mężowi kończy się rok humiry i ma zaleconą kolonoskopię i gastroskopię by sprawdzić co tam w jelitach. W czasie brania humiry czuł się bardzo dobrze i w końcu crp było w normie.

Wczoraj mąż był na podaniu kolejnej dawki i ku mojemu zdziwieniu dostał azę :smutny:
Spytał lekarza dlaczego aza /terapię biologiczną wprowadzono,by zszedł z azy bo chcemy się starać o dziecko/ a lekarz na to,że aza zaczyna działać za dwa miesiące a nie może zostać bez leczenia /oczywiście nie wykluczył kontynuowania humiry,ale to po badaniach/.

Czy u Was też tak było??? Kurcze to udało się odstawić azę i teraz znów włączają, przed badaniami??? Mąż oczywiście był zaskoczony i będzie to jeszcze konsultował z tym lekarzem, bo wczoraj jakoś miał chyba zaćmienie umysłu i sam był zaskoczony.

Co o tym myślicie???
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: megi_25 » 15 gru 2011, 18:45

Aza była odstawione ze wzlęgu na jednak możliwość powodowania wad płodu. Konsultowaliśmy to z prof. Rydzewską. W chwili obecnej nie jestem jeszcze w ciąży, więc cała ta akcja wraz z powrotem do azy straci sens.
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: Alutka86 » 15 gru 2011, 22:50

megi_25, szczerze to ja tak jak dziewczyny biorę azę przez cały czas brania humiry.. i jeszcze musiałam brać metypred, co prawda od 16mg ale musiałam... Już 2,5 miesiąca go nie biorę.
Może przypomnij dr dlaczego zeszliście z azy.. :-)
Jeszcze raz skonsultuj.
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
hannon
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 14 wrz 2011, 21:20
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Kraina Łagodności

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: hannon » 16 gru 2011, 12:48

Ja też, podobnie jak dziewczyny, w trakcie humiry brałam imuran i stale na nim jestem. wg. mojego lekarza ostatnią rzeczą jaką mogę zrobić to go odstawić :)
ciekawe...
kogo widzisz, gdy na mnie patrzysz...

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: Piciu » 16 gru 2011, 13:49

Brałem aze przed leczeniem biologicznym, i biorę ją nadal, równocześnie z lekiem biologicznym.

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: megi_25 » 13 lut 2012, 07:36

Hej.Od leczenia humirą minął dokładnie rok.
Mąż w zeszłym tygodniu miał robione badania i tak:

krew - idealna
mocz- idealny
gastroskopia - przepuklina ale crohna brak
kolonoskopia - jelita czyściutkie /tylko blizny po wrzodach/

Prof. Rydzewska zdecydowała by odstawić humirę,bo jest suuuuuuuuper.
Mąż bierze teraz tylko salofalk.

Teraz mam nadzieję,że ten stan długo się utrzyma :wink:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: Piciu » 13 lut 2012, 09:56

megi_25 pisze:Teraz mam nadzieję,że ten stan długo się utrzyma
no widzisz, nie było trzeba tyle panikować :roll: :wink:

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: Alutka86 » 13 lut 2012, 10:43

megi_25, będzie na pewno super :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

anna-maria
Początkujący ✽✽
Posty: 178
Rejestracja: 11 cze 2008, 23:00
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: anna-maria » 29 lut 2012, 20:05

megi_25 pisze:Hej.Od leczenia humirą minął dokładnie rok.
Mąż w zeszłym tygodniu miał robione badania i tak:

krew - idealna
mocz- idealny
gastroskopia - przepuklina ale crohna brak
kolonoskopia - jelita czyściutkie /tylko blizny po wrzodach/
Aż się cieplutko na sercu robi gdy czytam takie wiadomści - trzymam kciuki ,oby tak dalej...

[ Dodano: 29-02-2012 ]
Czy ktoś z Was bierze imuran dłużej niż 5 lat ? czy była kiedykolwiek zmniejszona dawka lub jakaś przerwa w dafkowaniu imuranu?
CD zdiagnozowane w 2006r.
W terapii biologicznej - Humira od 2008r.
(co 2 tygodnie) , a od września 2012 dawka co tydzień , Imutan , Pentasa, Omega-3, Dicoflor , kwas foliowy, vit.B6

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: obyty.z.cu » 29 lut 2012, 20:30

anna-maria pisze:Czy ktoś z Was bierze imuran dłużej niż 5 lat ? czy była kiedykolwiek zmniejszona dawka lub jakaś przerwa w dafkowaniu imuranu?
biorę AZA od 06.2002 nie przerwanie,najpierw 75 mg.
W zeszłym roku dawkę zwiększyłem do 150 mg przez 3 m-se,później zejście i tak do dziś do 125.
Jakoś nie widzę możliwości zejścia do zera,ale....
jestem umówiony do 2 innych gastro poza moja prowadzącą i to będzie jedno z pytań do nich,czy mogę zejść.
Ale tak po prawdzie,nie miałem z powodu AZA jakiś zawirowań...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: Cinimini » 29 lut 2012, 21:09

Ja jestem na AZA od ponad 5 lat - nieprzerwanie, są tylko modyfikowane dawki w zależności od mojego stanu. W międzyczasie byłam 3 lata na biologii i AZA nie była wtedy przerywana. Były takie plany ze wzg. na planowaną ciążę, ale ciąża została odstawiona na "później".
Tak jak obyty.z.cu, nie zaznałam wyraźnych "skutków ubocznych" AZY.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Makaan
Początkujący ✽✽
Posty: 52
Rejestracja: 02 mar 2011, 23:25
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: Makaan » 01 mar 2012, 22:15

osobiscie uskuteczniam Aze od konca 2004 ciagle i bez przerwy (150mg) takze podczas rocznego programu leczenia biologicznego(humira) i pozniej w tajniackim JGP(tez humira)
i chyba tak dalej zostanie(raz tylko cos bylo przebakiwane polgebkiem o odstawieniu ale nic z tego nie wyszlo) ale cale szczescie zadnych drastycznych (czy chociaz srednio drastycznych) dzialan ubocznych nie odczulem...

no moze poza jednym : na strategicznie istotnym miejscu na czubku glowy zrobil mi sie placek :cry: chociaz to moze od zbyt intensywnego myslenia tudziez ze starosci :neutral:

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Leczenie biologiczne i ogromny strach.

Post autor: Miska Ryżu » 01 mar 2012, 22:43

anna-maria, mamy temat o azie ten jest o leczneniu biologicznym, ja brałam aze dużo ponad 5 lat, nawet się od niej uzależniłam. Dawkę cały czas miałam 100mg bo niestety organizm nie pozwalał zejsc niżej. Przerw w braniu w związku z powyższym też nie miałam. teraz jestem po rocznej biologii w trakcie ktorej wyłączono azę. Na kolo jeszcze czekam więc jak jest wypowiadać się jeszcze nie będę, ale czuje sie całkiem całkiem... :-)
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

leczenie biologiczne

Post autor: Chudziakowa » 27 mar 2012, 10:35

No to są bardzo dobre wieści. Mnie też wypuścili ze szpitala z takimi zaleceniami żywieniowymi. Choć tłumaczyłam to sobie że chirurg to nie gastroenterolog więc co mi może powiedzieć o jedzeniu. Dużo informacji o żywieniu znalazłam na stronie J-elita, ale też żadnych konkretów. Prowadze dzienniczek , zapisuje co jem i jak działa to na moje jelita.
A u mnie też dobre wieści- jutro jade na pierwszą chemie i żyje nadzieją że może nareszcie jelitko zacznie żyć moim życiem, bo jak narazie to ja musze żyć pod jego dyktando tzn w WC :wc:

wydzielone z viewtopic.php?t=12410
i scalone
Ostatnio zmieniony 28 mar 2012, 12:24 przez Chudziakowa, łącznie zmieniany 2 razy.
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

Zablokowany

Wróć do „Ogólnie o leczeniu biologicznym”