Strona 1 z 4

Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 03 maja 2015, 12:46
autor: To-Masz1980
Witam. Choruję na crohna od 2004r. Jestem po 3 ropniach okołoodbytniczych , mam również przetokę która przez wiele lat nie dawała o sobie znaków istnienia. Od roku mam okresy zaostrzenia, chodzi o wydzielinę ropna z przetoki. Lekarz który mnie teraz prowadzi chce mi zrobić kolonoskopie za 2 tygodnie i jak to powiedział zobaczymy dalej,ma na myśli leczenie biologiczne. Mówi że muszę mieć też zaświadczenie od chirurga o braku skuteczności leczenia chirurgicznego,wspomina coś o setonach,nitkach. Jak to jest z tym przyznaniem tego leczenia? Muszę mieć naprawdę wpierw próby leczenia operacyjnego przetoki? Czy można od razu podać ten lek? Rok temu kolonoskopia wyszła nie ciekawa,zmiany średnio nasilone,choroba w wielu miejscach jelita. Nie kryję że wolę uniknąć wycinania przetoki. Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Pozdrawiam.

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 03 maja 2015, 20:04
autor: Mamcia
Nieskuteczność leczenia chirurgicznego jest jednym z wymogów programu. Papier od chirurga jest po to aby stwierdzić, że takie leczenie w danym przypadku nie jest możliwe lub będzie nieskuteczne. Wystarczy, że przetoka jest rozgałęziona, albo jej operacja może uszkodzić zwieracze. Natomiast pojedynczy ropień lub przetokę można jak piszesz zdrenować.

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 17 maja 2015, 20:55
autor: palula88
A ja mam pytanie co trzeba zrobic zeby miec mozliwosc leczenia biologicznego? Przyznawane jest ono jedynie osoba ktorym nie pomagaja leki??

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 13 cze 2015, 15:55
autor: lordi18
palula88 pisze:A ja mam pytanie co trzeba zrobic zeby miec mozliwosc leczenia biologicznego? Przyznawane jest ono jedynie osoba ktorym nie pomagaja leki??
zgadza się, ale oprócz tego musi być pogorszenie stanu zdrowia, ja np. męczyłam się rok i leki które brałam nie pomagały. wstępne badania przeszłam 'dobrze' i mogłam być zakwalifikowana do badań.

Bogu dzięki od połowy maja mam już święty spokój!!!!!

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 20 lip 2015, 17:51
autor: vjtknn
To-Masz1980,
Cześć!
Mam podobną do Ciebie sytuację. Jeden ropień rozgałęziony na dwie przetoki. Od jakiegoś roku jest zaostrzenie. Oprócz wydzieliny i krwi występował u mnie straszny ból - nie byłem w stanie normalnie chodzić czy siedzieć.
Pod koniec czerwca chirurg założył mi na tydzień specjalną pompę podciśnieniową, którą przez przetokę była wyciągana ropa, krew, niepoprawnie granulujące komórki, a do tego polepszało to krążenie krwi i doprowadzało do stopniowego zamykania przetoki. Po 2 tygodniach dostałem pierwszą dawkę inflekty, która została wybrana właśnie dlatego, bo jest bardzo skuteczna w leczeniu przetok. Wszystko było zrobione w ramach oddziału gasto - lekarz prowadzący wysłał mnie po prostu do chirurga i razem ustalili program leczenia.
Możliwe, że mój przypadek jest inny, bo byłem po 5 latach ciągłego stosowania sterydów i sterydozależnej wersji choroby.

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 24 sie 2015, 19:22
autor: 87Zozu
Witam! Chciałam się zapytać jak wygląda obecnie sytuacja z leczeniem biologicznym, czy można go otrzymać chorując na CU? Choruję na CU od 1999, mam objawy stawowe od 4 lat, codziennie rano sztywność, wieczorami stany podgorączkowe, ból. Lekarze są oczywiście bezradni- reumatolog poleca pilates i NLPZy!, gastrolog sulfasalazynę- która nie działa na moje stawy. Objawy jelitowe pojawiają się co parę miesięcy. Czy wiecie jak to wygląda zagranicą? Mam 28 lat, a czuje się na 70:(.

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 24 sie 2015, 21:01
autor: Anette28
87Zozu pisze:Witam! Chciałam się zapytać jak wygląda obecnie sytuacja z leczeniem biologicznym, czy można go otrzymać chorując na CU? Choruję na CU od 1999, mam objawy stawowe od 4 lat, codziennie rano sztywność, wieczorami stany podgorączkowe, ból. Lekarze są oczywiście bezradni- reumatolog poleca pilates i NLPZy!, gastrolog sulfasalazynę- która nie działa na moje stawy. Objawy jelitowe pojawiają się co parę miesięcy. Czy wiecie jak to wygląda zagranicą? Mam 28 lat, a czuje się na 70:(.
odpowiedź znajdziesz tutaj http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=16145

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 06 wrz 2015, 18:57
autor: patkaas
Czy ktoś wie po jakim czasie można podać ponownie dawki indukcyjne infliksymabu? Generalnie chodzi mi o ponowną kwalifikację do skąpego leczenia biologicznego w CU, tak z ciekawości pytając.

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 06 wrz 2015, 19:31
autor: Mamcia
Nie ma zasad, bo to jest terapia ratunkowa, a nie podtrzymująca jak w innych krajach.

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 06 wrz 2015, 20:29
autor: patkaas
Mamcia pisze:Nie ma zasad, bo to jest terapia ratunkowa, a nie podtrzymująca jak w innych krajach.
Rozumiem, czyli jeśli po jakimś czasie(oby jak najdłuższym) od tej terapii objawy znowu wrócą w takim stopniu, to mogę być kwalifikowana ponownie?

Kolejna kolonoskopia przed lekiem biologicznym?

: 09 wrz 2015, 13:12
autor: To-Masz1980
Witajcie. Ręce opadają. Choruję przecież od 2005r. 3 ropnie okołoodbytnicze , leczenie wieloletnie imuranem. Już nie wiem co jest grane , rok temu kolonoskopia i rezonans. W tym roku końcem maja kolonoskopia pod wdrożenie leków biologicznych.Cały szereg badań. Wiadomo , ciekawie nie jest , lekarz mówi ok ale muszę zoperować przetokę jaką mam od wielu lat. Myślę zdecyduję się bo inaczej nie wdrożą mnie w ten program. Przetoka zoperowana,mija 3 tydzień i mam się pokazać na oddziale.Przetoka goi się jak powinna,wszytko w porządku. Rozmawiam z lekarzem i dowiaduję się że mam jeszcze zrobić kolejną kolonoskopie!!! Nie wiem o co już chodzi. Przecież kolonoskopie miałem niespełna 3 miesiące temu!! Jakie są procedury? To wymóg? Muszę mieć kolejną kolonoskopie? Co za 3miesiąće się zmieniło? Nie mam już słów do tego. Szybko szybko i nie dopytałem lekarza po co znów zaglądać do środka? Przecież nie wyzdrowiałem:) Jak u Was to wyglądało?

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 09 wrz 2015, 13:39
autor: kaskaaa1502
To-Masz1980, 2 razy byłam kwalifikowana do biologii i za każdym razem była kolonoskopia... dodam, że to było w dwóch różnych szpitalach, więc to może taki wymóg przy kwalifikacji...

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 09 wrz 2015, 13:57
autor: To-Masz1980
Witaj. Kolonoskopia robiona na oddziale u lekarza prowadzącego,3miesiące temu!!:( Znów mi zalecił to badanie i również będę na tym samym oddziale. Ma być tak "świeże" badanie? Bo jak inaczej to wytłumaczyć? bez sensu

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 09 wrz 2015, 14:28
autor: kaskaaa1502
To-Masz1980, może faktycznie takie są wymagania... u mnie to bylo dokladnie tak, ze przed pierwsza kwalifikacja kolonka obowiazkowo, po wdrożeniu leczenia bodajże po 3 dawce kontrolna kolonka. po zakonczeniu leczenia miesiąc spokoju i znowu kawlifikacja i kolonka... może tego wymaga nasz wspaniały NFZ? myślę, że Mamcia może cos wiecej w tej kwestii powiedzieć jaki sa wymagania a jakie nie

Re: Proces przyznawania leczenia biologicznego.

: 09 wrz 2015, 14:44
autor: To-Masz1980
Ja rozumiem że ewentualne ocenianie leczenia najlepiej ocenic właśnie w ten sposób ale po 3 miesiącach kolejna kolonoskopia? Rozpytam lekarza. Dzięki za odp.