Strona 3 z 3

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 18 lut 2009, 19:55
autor: xAniax
Kota ja je rozpuszczam w buzi ta tabletke i te granulki polykam ale tych granulek nie rozpuszczam. Inaczej nie potarfie:(

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 19 lut 2009, 19:06
autor: Mycha
elwirka pisze:Mycha, na CU łykasz pentase :?:
A no biorę bo tak mi zapisali :zastanawia: ale z tego co wyczytałam na forum to nie wiem czy to najlepszy wybór. Jeszcze tydzień do odebrania wyników więc na razie innego wyboru nie mam tak czy siak. W razie czego jak mi nie pomoże to pójdę do innego lekarza. Na razie nie mogę stwierdzić czy mi to szkodzi czy pomaga czy jest obojętne wydaje mi się że 2,5 tygodnia brania to za krótko na jakikolwiek lek. Zwłaszcza że przez 2 tygodnie brałam czopki, a dopiero od paru dni biorę tabletki, jakoś z tymi czopkami mi nie szło (mam za krótkie rączki :oops: ). Oczywiście po wizycie złożę raport.

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 14 mar 2009, 10:57
autor: 0gabik
A ja rozpuszczam, nie daję rady inaczej i już. Jak chcę ją łyknąć to mi się rozpuszczac zaczyna i klinuję w przełyku, a to dla mnie stres notoryczny by był przy 6 tabsach dziennie. Czekam aż mi się tabletka na kulki rozpuści i je łykam by nie rozgryzać. Nie przejdzie inaczej :roll: [/u]

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 14 mar 2009, 17:23
autor: izo.sim
kota pisze:xAniax, nie wolno rozpuszczać -,- ani lamac, ani gryzc, ani nic. łykać całe.
Dlaczego twierdzisz, że nie wolno rozpuszczać? Mój syn zaczynał brać Pentasę w wieku 9 lat. Nie był w stanie połknąć jej w całości i lekarze z CZD kazali rozpuszczać w łyżeczce wody.

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 15 mar 2009, 13:18
autor: izo.sim
elwirka pisze:izo.sim, poczytaj ulotkę i zobaczysz że kota, ma rację ;)
Właśnie wzięłam ulotkę. Jest napisane jedynie to, że "Tabletek Pentasa nie należy rozgryzać"

Rozgryzanie a rozpuszczanie w odrobinie wody to dwa różne działania. To pierwsze może spowodować zniszczenie tych "kuleczek" z których substancja czynna w normalnych warunkach jest długotrwale uwalniana, a po rozgryzieniu - od razu.

Dlaczego mówicie coś czego nie sprawdziliście na 100% ? Jest wiele osób, którym ta tabletka w całości nie przejdzie przez przełyk, bo jest dość duża, a rozpuszczenie w niewielkiej ilości wody eliminuje ten problem i nie powoduje zmiany działania leku (osłonki przecież są zachowane).

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 15 mar 2009, 17:44
autor: izo.sim
Przeczytajcie dokładnie ulotkę - przecież po to ona jest! Nie ważne co kto mówi, bo może jest niedoinformowany, albo źle zrozumiał i wprowadza w błąd innych.

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 15 mar 2009, 18:46
autor: Mamcia
Rozmawiałam na ten temat z pm z ferrinaga i wyjaśnienie jest takie.
Tabletka to sklejone mikrogranulki (podobne jak w saszetkach, ale mniejsze).
Najlepiej połknąć w całości, bo wtedy pierwszy etap to rozpuszczanie tabletki do mikrogranulek. Jeśli się nie da to rozpuścić, ale wtedy uwalnianie substancji czynnej będzie większe w górnym odcinku pp. Rozgryzanie niszczy strukturę mikrogranulek i więcej uwalnia się w jamie ustnej i żołądku.

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 17 mar 2009, 22:12
autor: Mycha
Nie lepiej łykać Pentasę, a potem resztę tabsów? Ja tak robię i zawsze te następne popychają te tabletki,które ciężko przechodzą. Dzięki temu nie muszę Pentasy rozgryzać ani rozpuszczać, zawsze po niej biorę probiotyki w kapsułkach.

łykanie Pentasy

: 23 mar 2009, 17:40
autor: katjank
co do łykania pentasy to mamy pewne spostrzeżenie - pomaga gęsty sok do popicia. Tworzy się taki pomocny "poślizg" i po problemie. Warunek tylko, żeby taki sok nie szkodził...

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 23 mar 2009, 21:21
autor: Natalka
posty o rozpuszczaniu sulfasalazyny wydzieliłam do nowego tematu czyli tu:
viewtopic.php?t=7443

Witam co do łykania Pentasy

: 06 wrz 2009, 21:57
autor: simpson
Wykupiłam Pentase 500 mg 100 tabletkowa ( oczywiście jak większość nie mogę w żaden sposób jej przełknąć - od razu zwracam) N ulotce jest napisane nie rozgryzać ale można rozpuścić w niewielkiej ilości wody lub soku !!!!! i tego się trzymam bo inaczej nie przejdzi. Wode mam lekko ciepłą pentasa rozpada sie momentalnie w pył zabarwiam ciutką soku pomidorowego i łykam nic nie zostaje w szklance ani na zębach .

Tylko nie piszcie - BIERZESZ Pentase na CU ??? od razu powiem że mm zmiany najwieksze w poprzecznicy bardzo dużo pseudopolipów i stan zapalny i lekarz chce miesięczną kuracją pokonać ten stan i go polepszyć jak bedzie zobaczymy.
A pentasy i tak nie przełkne bo nie dam rady !

Re: Witam co do łykania Pentasy

: 08 wrz 2009, 22:03
autor: Miska Ryżu
simpson pisze: Tylko nie piszcie - BIERZESZ Pentase na CU ???
Też kiedyś miałam diagnozę CU i brałam Pentase ;)

A żeby nie było aż takie całkiem OT, to napiszę że ja z połykaniem przedmiotowych tabletek problemu nie mam. Wrzucam je szybkim ruchem do buzi i szybko biorę (by mi się nie rozpuściły-nie lubię tych granulek wszędzie) duży łyk wody i gotowe :)