asamax i inne

Preparat jest wskazany do stosowania:
- w łagodnej lub umiarkowanej postaci wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby
- w chorobie Leśniowskiego i Crohna w obrębie okrężnicy, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
eMJot
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 10 lip 2006, 12:57
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Elbląg/Olsztyn

Re: asamax i inne

Post autor: eMJot » 29 sty 2007, 15:06

Dzięki za te kilka słów. Wdzięczny będę każdemu, kto podzieli się swoimi doświadczeniami z Asamaxem.

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: asamax i inne

Post autor: Patryśka » 29 sty 2007, 20:52

magdalene pisze:Odkąd choruję, to biorę go w tabletkach i ma na mnie zbawienny wpływ.
Na mnie wrecz odwrotnie...Lekarz przepisal mi go ze wzgledu na mniej skutkow ubocznych od sulfasalazyny ale co sie okazalo...Dopadla mnie po tym natychmiastowa biegunka...

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: asamax i inne

Post autor: Maciek » 30 sty 2007, 02:48

Ja miałem tak, jak Owca (pozdrowienia). Salofalk be, asamax cacy. Czopków chwilowo nie używam z wiadomych względów :lol: :lol: :lol:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: asamax i inne

Post autor: Blue » 01 lut 2007, 12:47

Mąż na dniach zamienia Sulfasalazin EN na Asamax i mam nadzieję, że będzie cacy, a nawet jeszcze lepiej :]
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: asamax i inne

Post autor: Patryśka » 01 lut 2007, 18:14

Blue pisze:Mąż na dniach zamienia Sulfasalazin EN na Asamax i mam nadzieję, że będzie cacy, a nawet jeszcze lepiej :]
U mnie tez wlasnie byl taki manewr ale nie wyszedl ale mam nadzieje ze u Twojego meza bedzie inaczej ;)

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: asamax i inne

Post autor: Blue » 06 lut 2007, 11:33

Manewr musi się udać, dzisiaj poszła pierwsza dawka :razz:
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

karo82
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 26 wrz 2006, 20:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: rybnik
Kontakt:

Re: asamax i inne

Post autor: karo82 » 06 lut 2007, 17:02

witam

Ja od poczatku choroby stosuje asamax i nie narzekam , jak jest lepiej to mniejsze dawk 2x1 (250) a jak gorzej to 3x2 (500) i czopek na noc i jest dobrze.

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: asamax i inne

Post autor: Blue » 07 lut 2007, 14:02

Patryśka pisze:U mnie tez wlasnie byl taki manewr ale nie wyszedl ale mam nadzieje ze u Twojego meza bedzie inaczej ;)
Patryśka, napisz mi proszę kiedy stwierdziłaś, że asamax jednak Ci nie służy. Ja wiem, że tu wszystko jest indywidualną sprawą, ale...
Męża dzisiaj trochę telepie, jeszcze nie wiemy czy to przez tablety, czy cu, bo już takie akcje były.
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: asamax i inne

Post autor: Patryśka » 07 lut 2007, 17:03

Ja mialam 2 podejscia z asamaxem raz w ciagu prawie osiagnietej remisji i dostalam natychmiastowej biegunki..Lekarz powiedzial ze jestem inna bo wole gorszy lek (wole znaczy toleruje) jakim jest sulfa...Drugi raz ostatnio w szpitalu podjal druga probe i skonczyla sie tak samo.

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: asamax i inne

Post autor: jaryszek » 07 lut 2007, 22:32

A czym sie rozni asamax od sulfa ? ;p
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: asamax i inne

Post autor: Mamcia » 07 lut 2007, 23:05

Zajrzyj na strony J-elity w leki i do poradnika oraz na strony Informatora (w podarnik) link pod obrazkiem
Mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
MadMax
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 25 paź 2006, 01:38
Choroba: CU
Lokalizacja: Gdynia

Re: asamax i inne

Post autor: MadMax » 08 lut 2007, 04:58

Oto link na stronę Asacolu (rozkłada się bezpośrednio w jelicie grubym tak, jak Asamax):

http://www.asacol.com/2002.shtml

Jest tam taki obrazek podpisany:

Figure 3:
Chemical structures of mesalamine, olsalazine, sulfasalazine, and balsalazide.

O balsalazydzie (nie wiem, czy dobrze spolszczam) nic nie słyszałem. Może ktoś wie, co to za związek tzn. na co się stosuje.
Można tam zobaczyć wzór chemiczny sulfasalazyny i mesalazyny (Asamax, Asacol).
Strona po angielsku, ale wzory warto zobaczyć, aby zrozumieć, jaka różnica dzieli sulfę od leków na bazie mesalazyny.
Mesalazyna nie jest wydzieloną częścią sulfasalazyny, jak wcześniej napisałem.
Komponent sulfatydylowa pozwala ją dostarczyć do miejsca działania.
Teraz znaleziono inny sposób (kwasoodporne otoczki), które doprowadxzają mesalazynę do jelita grubego i dlatego w tabletce nie musi już być dodatkowej części sulfatydylowej.
Osalazyna (Dipentum) świetnie się sprawdza. Niektórzy tylko na niej dobrze się czyją.
Sulfasalazyna ma dodatkowy czynnik, który w ekfekcie zapobiega zapaleniu stawów, ale też niekorzystnie wpływa na proces krwiotwórczy zaburzając proces wchłaniania kwasu foliowego (dlatego trzeba w czasie jej stosowania dodatkowo łykać kwas foliowy).

"Wiadomość została zmieniona na wskutek powstałych nieścisłości, które zostały skorygowane przez Mamcię. Postaram się nie robić więcej ludziom wody z mózgu. Przepraszam za wcześniejsze błędy."
Ostatnio zmieniony 11 lut 2007, 10:08 przez MadMax, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ula83pl
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 30 sie 2006, 15:55
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Gorlice/Krakow
Kontakt:

Re: asamax i inne

Post autor: Ula83pl » 08 lut 2007, 11:14

Kiedy zostalam zdiagnozowana przepisano mi Colitan. Na poczatku zazywania czulam sie jakbym byla na bombie, pozniej sie wszystko unormowalo. Teraz zazywam Asamax 250 (zmniejszono mi wlasnie dawke z 500) i czuje sie bardzo dobrze. Zadnych zawrotow glowy, ani boli brzucha, wiec jestem jak najbardziej zadowolna z dzialania.

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: asamax i inne

Post autor: Blue » 08 lut 2007, 13:05

Patryśka pisze:Ja mialam 2 podejscia z asamaxem raz w ciagu prawie osiagnietej remisji i dostalam natychmiastowej biegunki..Lekarz powiedzial ze jestem inna bo wole gorszy lek (wole znaczy toleruje) jakim jest sulfa...Drugi raz ostatnio w szpitalu podjal druga probe i skonczyla sie tak samo.
No niestety wczoraj się o to pytałam i błyskawicznie mogłam się sama przekonać. Mąż nie toleruje asamaxu, w najgorszych momentach sziedział na :wc: z miską na kolanach :smutny: Teraz siedzi u gastrologa [mam nadzieję] i zobaczymy na czym się skończy, a miało być tak pięknie :cry:

-edit-
No to mąż wylądował w szpitalu :cry:
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

wojtek.b
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 31 sty 2007, 11:47
Choroba: CU
Lokalizacja: Gdynia

Re: asamax i inne

Post autor: wojtek.b » 10 lut 2007, 13:16

u mnie również przejście z sulfosalazyny na Asamax spowodowało zaostrzenie choroby. odczeka trochę i spróbuję jeszcze raz
Pozdrawiam
Wojtek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Asamax”